To ja też dodam swoje "trzy grosze"... Oglądając wasze zdjęcia przekonałam się, że każdy widzi ten sam ogród, ten sam zakątek w inny sposób... A to moje spojrzenie
Ojejku, ależ czuję się zaszczycona!.. Mniammniuśne! I to z samego rana!
Kupiłam kiedyś te trawki, bo "białe", a jak wiadomo ja lubię białe (Bociek też biały jakby nie patrzeć ).
i nie wiedziałam, gdzie wsadzić, więc są na razie pod cisami. Ale to nie wygląda dobrze, oj nie...
Musisz namówić M. na zmianę miejsca jałowców. Za duże tutaj są... I jakoś kolorystycznie mi nie gra No chyba, że na wierzch posadzić jakieś pnące delikatne Coś - białe lub bordowe.
Proponuję upiec dobre ciasto - z galaretką I postawić przy jałowcach
Hej! jestem tu nowa ale tak sobie wędruję po Waszych ogródkach i się zachwycam! Wszystko takie piękne!!! Mam pytanko czy pod te kamyki kładziecie jakąś folię albo agrowłókninę??
No i widzisz, wszystko dobrze sie skończyło. Bo w bajkach zawsze wszystko dobrze sie kończy. A Ty przeciez żyjesz w bajce. Zazdroszczę Ci pogody, bo u nas strasznie. Częściej pada niż świeci słońce. A jak przestanie padać, to jest tak mokro, że i tak nic nie mozna zrobić.
Są tam betonowe kręgi do których wchodzą rury drenarskie odprowadzajace wodę z dachu domu. Kiedyś wymurujemy tutaj jeszcze ładną studnię i wykorzystamy cebrzyk w którym teraz rosną kwiaty. Sprawy techniczne to raczej mąż. Ja to tylko mam "wizje", a on to potem ze strony technicznej robi. Przy drewutni też zbieram deszczówkę, ale w 200l beczki. Potem wrzucamy tam pompę i podlewamy warzywnik.