Aniu, obrobić się trudno, ale zdjęć trochę trzeba pokazać, bo co zrobię to już są nieaktulne, cięgle coś nowego zakwita i ogród się zmienia
Kwitnąca skarpa
Najcudowniejsza róża z wszystkich moich angielek, Winchester Catedral, kolor, budowa kwiatu i budowa krzewu, taka jaką najbardziej lubię, mogę na nią patrzeć bez przerwy
Piruette i dzwonek kremowy
Obok tej róży nie można przejść, by jej nie powąchać Mm. Isaac Pereire
Jeszcze pokażę zdjęcia drugiej spiralki strzyżenie lżejsze.....bo nie była aż tak zarośnięta jak poprzednia Tyle że wyższa-ma ponam 2 m....ciężko dosięgnąć czubek hahahah oczywiście fryzjer stał na stołku Ta niestety wolniej sie zagęszcza
Ostatnio wpadłam na super pomysł !!!!!!!!!!!
Moja suczka ma ulubione miejsca na trawniku, gdzie robi siusiu trawa niestety wypala sie nieraz i powstają żółte plamy
Ale mam na to SPOSÓB
Na agrowłókninie wysypałam ziemię, posiałam nasiona trawy i mam własną małą hodowlę do takich właśnie celów - uzupełniam ubytki i zapełniam nią plamy.........
Bardzo szybciutko wschodzi, po 2 tygodniach wygląda tak:
Ostatnio walczyłam z rabatą po lewej stronie wrzosowiska.......jeszcze troszkę kory brakuje i zrobię zdjęcia Nasadziłam się jak głupia22 żurawki, hakuro i wyrównywanie rabaty, kora..............zreszta sami wiecie ile to roboty...........
Pochwalę się czyms pięknym co ostatnio upolowałam..troszkę zniszczone.sama nie wiem czy malować czy właśnie takie maja urok-widac że długo stały na zewnątrz....nawet warstewka mchu na nich jest
oto moje kolejne ptaszyny zasiadły na wrzosowisku pod bukszpanem...są sporych rozmiarów!!! szer. ok. 35cm, wys.ok.18cm
udało mi się "złapać" taki widok szczerze mówiąc lawenda jest obecnie oblegana.... Zakwitły moje różyczki the fairy, mam ich 8 ,po 4 po każdej stronie jarzębiny pomiędzy nimi iglaki na pniu (żeby zimą nudno nie było) i z tyłu RH.Wszystko oczywiście w ramach z bukszpanu Jestem nimi zauroczona Oprócz nich jeszcze tylko jedna pomponella i róż więcej nie mam, stąd ta radość
Ewo, na myśl o wizycie u Was ściska mnie w dołku ze wzruszenia.........
Ewo, rozmawiałyśmy o róży przy bramce, wtedy uciekło mi z głowy, ale moją najpiękniejszą różą pnącą,
(u mnie mało pnącą, bo podmarza), jest Laguna.
Bardzo podoba mi się kształt jej kwiatów, kolor i bardzo ładnie pachnie zapachem starych róż. Kwitnie bardzo obficie, prawie bez przerw i długo trzyma kwiaty, w przeciwieństwie do New Dawn. Jest też zdrowa; mimo że to róża Kordesa ma swój romantyzm. Może Tobie też się spodoba
Dziś nieogrodowo, ale obiecałam wsatwić fotki moich szkaradek przed i po...
Tym razem na warsztacie stolik, ktory był kwietnikiem i miał być kwietnikiem, a stał się mini-stolikiem kawowym w kąciku salonu-jadalni...
znalezione szkaradztwo ... na śmietniku (wiem, nie jestem normalna) ale zauroczyły mnie lekko wygięte nózki i wpadłam no i DĘBINA!!!! Wiuęc hyc podjechałam raz dwa pod smietnik i zabrałam szkaradztwo do domu
Blaty z dykty szybko usunęłam, nogi oszlifowałam i pomalowałam na kremową biel postarzając na rantach, wycięłam nowy blat, wybarwiłam w brązach i voila
Aniu, naprawdę masz niesamowity talent!!! Żeby zobaczyć w takim "czymś" na pierwszym zdjęciu takie cudo jak z katalogu, które obfociłas na drugim zdjęciu!!! Niesamowite !!! W pierwszej chwili pomyślałam, że to jakiś fotomontaż! Naprawdę powinnaś się tym zająć zawodowo i sprzedawać takie cudeńka ludziom o grubych portfelach!
Całą noc koszmarna burza,lało i grzmało A właściwie waliło!!
szkody na pewno są w roślinach ściana deszczu...
mam nadzieję .że nikomu nic więcej się nie stało ! np.zalane domy, piwnice...
Po godz 8 wyszło słońce i niech już tak zostanie!
Piękna ta róża, wiesz jaka?
U nas też była burza w nocy, ale nie tak strasza, na szczęście było też trochę deszczu, bo 34 stopnie zrobiło swoje w ogrodzie, róże całkiem popieczone.
Celinko, wysłałam Ci linka na bukszpany, daj znać czy otrzymałaś.
dzieki bardzo! odpisałam!
U mnie listki popalone na różach
A tą co się Tobie podoba dziewczyny identyfikowały jako Casanovę
Wydrukuję to zdjęcie, wsadzę w ramki i postawię przed moją lawendą .
Niech się ogarnie łajza i zacznie jakoś wygladać.!! Wupuszcza jakieś mysie ogony i myśli ,że wystarczy! Niech się patrzy i uczy !
Całą noc koszmarna burza,lało i grzmało A właściwie waliło!!
szkody na pewno są w roślinach ściana deszczu...
mam nadzieję .że nikomu nic więcej się nie stało ! np.zalane domy, piwnice...
Po godz 8 wyszło słońce i niech już tak zostanie!
Piękna ta róża, wiesz jaka?
U nas też była burza w nocy, ale nie tak strasza, na szczęście było też trochę deszczu, bo 34 stopnie zrobiło swoje w ogrodzie, róże całkiem popieczone.
Celinko, wysłałam Ci linka na bukszpany, daj znać czy otrzymałaś.
A tak w ogóle to wróciliśmy z Kubusiowa.... ale powiem Wam, że cos mi nie idzie w tym roku. W końcu kupiłam korę do wysypania na ta rabatę przed wejściem. ZOstały mi dwa worki więc wysypałam na ta rabatę, która powstaje...
....dumna z siebie byłam..... do rana tylko.... Rano tak padało, że kora popłynęła z tej rabaty... Ręce załamałam.... Mało tego tak lało, że zrobił sie rwący potok akurat tym miejscem, woda wlazła pod schody i zrobiła też bałagan na rabacie przy wjeściu. Nie mam pomyślu co zrobić i jak zmusić wodę by płynęła gdzie indziej.
A miałam powiedzieć, że super ta rabta wygląda z korą a tu kora z deszczem sobie ......
kurcze chyba naprawdę tylko jakieś rowy mogą pomóc, bo po prostu szkoda roboty.
A to z innego miejsca....
Czasami zostają takie maleńkie...
Aniu, też w sobotę cięłam moje tawuły (oczywiście zdjęć brak) ale w życiu bym nie pomyślała, żeby takim "sprzętem" ! Toż to prezyzyjna, koronkowa robota u Ciebie, a ja lecę wszystko akumulatorowymi nożycami. Nie mam 67 tawuł, zaledwie ok.48 (o ile dobrze liczę w pamięci) ale i tak strzyżenie ich przypłaciłam okropnym bólem kręgosłupa A jeszcze drugie tyle kulek bukszpanowych przede mną... Może przyjedziesz ze swoim sprzętem - świetna z Ciebie fryzjerka