Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 20:04, 29 cze 2012


Dołączył: 15 gru 2010
Posty: 2361
Do góry
betysia napisał(a)
Czesc II

Poczatek mojego nowego "francuskiego " zycia nie byl latwy jak kazdego, kto decyduje sie rozpoczac nowe zycie z dala od ojczyzny...Jadac tutaj mialam wielkie plany i pewne wyobrazenia o tym pieknym, tajemniczym i odleglym kraju... przyjechalam tu pod koniec grudnia...w Polsce pozostawilam wspomnienie wigilijnego stolu i domu skapanego w bialym puchu a tu...zastalam zamglona, zaplakana Francje , ktora nie zrobila na mnie takiego wrazenia jakiego oczekiwalam...
Zastanawiam sie jak nierozsadnym trzeba byc czlowiekiem aby zostawic wszystko ( dom, dobra prace) , spakowac 3 walizki do samolotu i ruszyc przed siebie...bo maz dostal propozycje pracy.
Wiedzialam, ze nie bedzie latwo, ale ze az tak trudno tez nie...
Maz pracowal a ja przez pierwszy rok w domu z 4-letnim synkiem umieralam z tesknoty za rodzina i krajem...
Aby nie oszalec do konca, zdecydowalismy, ze skoro planujemy tu zostac to nie ma na co czekac i trzeba poszukac cos dla nas, miejsce, gdzie stworzymy cos wlasnego, namiastke wlasnych tesknot, wspomnien , marzen i tak rozpoczelismy poszukiwania domu....
Jak wspominalam w pierwszym poscie, nie bylo to latwe...domy wogole mi sie nie podobaly, kazdy kolejny dopingowal mnie aby wracac do Polski az..zobaczylam kwitnaca wisterie, ktora mimo jak sie okazalo wielu lat osamotnienia miala niesamowita wole zycia i przezyla... a tym samym zapoczatkowala nasze "nowe " zycie...




W ogrodzie odkrylam wiele starych , zdziczalych krzewow roz, ktore tonely w metrowej trawie i chwastach...
Ja , osoba, ktora roze podziwialam jedynie na zdjeciach nie mialam pojecia co z nimy robic, jak je ratowac...
Zaprosila tutejszego "znawce" i przyjacela ogrdow i ku mojej rozpaczy stwierdzil,ze nic z nich nie bedzie, ze wszystkie sa za stare i zbyt chore by im pomoc, wiec maz z wielkim bolem serca zabral sie do "sprzatania" ogrodu z wszelkich krzakow, chaszczy i rozanych rabat po ktorych mialy pozostac jedynie wspomnienia...
Po mordeczej pracy "pieleniu" ogrodu widzac moj smutek i rozpacz,ze nie udalo sie nic odzyskac, nic uratowac ..przyniosl mi 2 krzonki, bo krzaczki to za duzo powiedziane...
Postanowilismy,ze dosypiemy co trzeba na wzmocnienie i sprobujemy, a co...a noz sie uda i ...voila...oto ona, pierwsza z odratowanych dam...




Rozowo-kremowa, wysoka1.5m, grube pedy o ciemno-zielonych lisciach, choc mlode pedy jak i liscie maja bordowy kolor a zapach....nieziemski!!!!


Róża także jest niebywale oryginalna.Należy ona do serii wielobarwnych odmian noszących imiona sławnych malarzy.Znam ją - nazywa się Camille Pisarro. Pięknie i szlachetnie czynisz przelewając swoje tęsknoty na tak radosną twórczość ogrodową.Róże są długowieczne ,mam dwie od początku ogrodu.Ograniczam jej ilość pędów więc ma karpę jak duża kalarepa /twardą ,zdrewniałą /.Ale jej pędy są tak żywotne ,że tą skorupę przebijają -to niesamowite jaka w niej jest wola życia.Nie trzeba się więc poddawać tak jak ona ,odżywić i poczekać na odnowę.Może te inne róże tworzyły niegdyś wraz z nią piękną impresjonistyczną kolekcję .
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 20:04, 29 cze 2012


Dołączył: 18 cze 2012
Posty: 1810
Do góry
Jestem zachwycona, oczarowana i pelna podziwu dla Was Danusiu...
dluzszy czas dzisiaj spedzilam na poznawaniu Was...
jestescie niezwykle cieplymi i dobrymi ludzmi.
jak warto spelniac i gonic wlasne marzenia...a tym czasem tak latwo z nich rezygnujemy...



pozdrawiam serdecznie i milego weekendu oraz troszke odpoczynku zycze !!!
Mój wymarzony ogród...kiedyś będę go mieć:) 19:59, 29 cze 2012


Dołączył: 18 cze 2012
Posty: 1810
Do góry
milego weekendu Aniu!!!
p.s
dziekuje...


Mój mały raj na ziemi :) 19:58, 29 cze 2012


Dołączył: 18 cze 2012
Posty: 1810
Do góry
oj Aniu , Aniu ...i kto to mowi...
Mysle,ze mamy wiecej wspolnego niz obie myslimy...
i z nia wlasnie mi sie kojarzysz...




cudnego weekendu z rodzina zycze i wielu wspanialych chwil razem...
Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 19:40, 29 cze 2012


Dołączył: 15 gru 2010
Posty: 2361
Do góry
Lena napisał(a)




Betysiu Ty mi z nieba spadłaś z tą Wisterią - kocham ja od ponad 12lat !!!

Na początek muszę napisać ,że zbyt skromna jesteś - spodziewałam się po przeczytaniu wstępu,starej chatki z zapuszczonym ogrodem a ty tu a TAKĄ willa wyskakujesz w objęciach Glicyni No szok normalnie - masz cudowny dom i możesz być wyjątkowo z siebie dumna - obcy kraj,tylko 4 lata i takie wyjątkowe osiągnięcie w postaci własnego domu!!!
Wiem już teraz ,że stworzysz jeden z ładniejszych ogrodów na forum - bo francuskiego klimatu to my tu w Polsce nie osiągniemy
Pozdrawiam cie gorąco i czekam na fotorelację

Betysiu tym razem kolejny raz, ja u Ciebie z wizytą .Ten zmysłowy kolor pasuje do Twojej osobowości.I wcale się nie dziwię,że tak cię oczarowała ta Wisteria bo morzna utonąć w zachwycie w morzu kwiecia.Szkoda ,że nie mamy podobnego klimatu.Pozostaje tylk pomarzyć.
Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 19:32, 29 cze 2012


Dołączył: 18 cze 2012
Posty: 1810
Do góry
i hortensjowo... ( ale prosze o wyrozumialosc bo to tegoroczne malenstwa)


oto biala hortesja "wudu" 1 z 2









i bukietowa " vanille fraise "










i n/n 2-latka



















Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 19:23, 29 cze 2012


Dołączył: 18 cze 2012
Posty: 1810
Do góry
... i jeszcze szczypta romantyzmu...









Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 19:21, 29 cze 2012


Dołączył: 18 cze 2012
Posty: 1810
Do góry
... a oto i 2-ga wisteria, ktora odkrylam po jakims czasie...
ta rosla na koncu domu niemal niewidoczna bo zarosnieta innym krzewem...
dokopalismy sie do niej, przycielismy na jesien i oto rosnie i kwitnie od kwietnia.
Postanowilam,ze wykorzystam jej usytulowanie przy domu i puszcze ja aby ladnie go zarosla...
wiem, potrwa to pewnie kilka lat ale warto czekac, bo wiem,ze efekt bedzie oszalamiajacy...dom skapany w kwiatach i ona...zagladajaca przez okno w sypialni...




















Dla odmiany czas na zmiany... 19:16, 29 cze 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
a teraz trochę witaminek


pozdrawiam
Dla odmiany czas na zmiany... 19:08, 29 cze 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
moje dziecię w oczekiwaniu na domek
Dla odmiany czas na zmiany... 19:00, 29 cze 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
zaległe zdjęcia

najpierw wianki



i nagroda
Ogród Wandzi 19:00, 29 cze 2012


Dołączył: 24 kwi 2011
Posty: 46
Do góry


Pszczelarnia 18:53, 29 cze 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Pszczółko dziękuję za wizytę i pozdrawiam słonecznie
Mój kawałek raju 18:44, 29 cze 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Ania, ile masz doniczek w ogrodzie, poczekalni, izolatce i przedszkolu?

Pszczółko jest dostateczne zaopatrzenie a dzisiaj przyszły następne i chciałam pokazać jak ładnie zapakowane, oczywiście to nie pierwszy mój zakup u tego ogrodnika
nic nie miało prawa się przewrócić czy wysypać
Kiedyś będzie tu pięknie ... 18:32, 29 cze 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
ana_art napisał(a)


I mój ulubiony RH który sam się kulkuje

gigantyczny jak się nazywa?


Aniu to Love song ale już był taki wyrośnięty kupiony
Ogród Sylwii od początku :) 18:20, 29 cze 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Syla napisał(a)


.



no ładnie, ładnie..
Przekopanie to pikuś, ale sama pakowałaś tą korę do samochodu?

chociaż kora nie waży tyle co ziemia, tutaj tu już w ogóle chyliłabym czoła


Własnymi ręcoma ..... ja mam dużo siły kora jest leciutka , gorzej z workami 80 l ziemi .... przy tym się nasapię


Sylwia ja jestem za leniwa... Zamaiwam korę hurtowo z dostawą na podjazd ziemie też moźna.... szkoda kręgosłupa
Ewntualnie po ziemię jeżdżę do znajomego ogrodnika, ktory mi ładuje bezpośrednio do bagażnika
Ogród Sylwii od początku :) 18:18, 29 cze 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Syla napisał(a)
Mój szczęśliwy dzień Zdana matura !!!



Gratulacje!!! moja teź teraz czekamy do 10 tego czy się dostała na studia czy dogrywka ....
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 18:18, 29 cze 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77374
Do góry
Skok na czosnki





Ogród Sylwii od początku :) 18:17, 29 cze 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77374
Do góry
Ja też przegapiłam Gratulki

Angielskie kwiatki



Sadzenie róż w miejscu po chorych różach (sposób angielski) 18:12, 29 cze 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77374
Do góry
Trzeba to uwiecznić, mówi Witek

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies