A ja niemądra orliki zawsze omijałam szerokim łukiem. Może dlatego, ze moja babcia miała w swoim ogrodzie ich całe mnóstwo i traktowałam je czasmi jak chwasty Zmieniłam zdanie odkąd przywiozłam do swoijego ogródka kilka sadzonek od niej. Niestety przetrwały tylko dwie (resztę przez pomyłke wyrwałam sadząc, że to chwasty) ale już planuję zakup wiekszej ilości. podobają mi się tez ich "koszyczki" z nasionami.
Dzisiaj to tylko pies może mnie na dwór wyciągnąć! I wyciągnął......
Deszczowo,sztormowo i na dodatek tylko +11C..... to już przecież czerwiec......
Ciepło się ubierajcie,bo przewiewa do szpiku kości!
Kanny jeszcze nie kwitną ,ale energetyczny akcent na dzisiejszą pogodę potrzebny.....
Słoneczka poproszę ....jak najwięcej!
Mam satysfakcję, bo wszystko co teraz ostatnio dosadzałam dałam radę zrobić własnymi rękoma, po trochu codziennie, a wczoraj w deszczu cały dzień walczyłam, Wiesia może zaświadczyć - nawet tę ogromną kulą przetoczyłam i wtaszczyłam do doła, uprzednio wysadzając trzy kulki i stożek. Jestem z siebie zadowolona i to, że dałam radę. Ogród gotowy. Dziś rankiem odbyła się tylko doraźna pomoc w postaci wywiezienia śmieci i wykopania dołka pod kulkę, która mi została z wczoraj
Wgrywanie zdjęc nadal nie działa. Nic nie mozna pokazac. Jak tak jutro bedzie to ze spotkania tez zdjęc nie będzie.
Bożenko, prosto ze spotkania przyjeżdżaj do mnie U mnie się wgrywają
Oto dowód
Dziwne zjawiska czasem się zdarzają. Jak nie chcą moich zdjęc mogę nie wgrywac. Myślę że zpołowa ludzi ma tą samą przeglądaekę co ja bo jest bardzo popularna i u nich wszystko działa.Do Ciebie Jolu chętnie bym zajrzała gdyby było po drodze ale nie jest ., więc kiedy indziej moze.Pozdrawiam.
liście hosty August Moon, rośnie z przodu w piasku i cieniu
No nie strzelam focha u każdego takie piękne hosty a u mnie nie chcą rosnąć. Normalnie chyba wydrukuję te foty i dam tym moim za przykład może jak się napatrzą na krewniaków to odnajdą odpowiednią drogę do wzrostu.
Są cudne
Nie denerwuj, że to tegoroczna....... a ja akurat u Ciebie nadrabiałam mnóstwo stron.....
Nie tylko u mnie się eni wgrywają..już zaczęliśmy zgłaszać problem roninowi.......
Tak, mam 3 pary schod(k)ów i 2 wodospady na mojej linii brzegowej.
Witaj!O!!!! takiego widoku się nie spodziewałam to zupełnie coś innego taki kawałek skalnego ogrodu i jaszcze nad rzeczką.Piękne zabezpieczenie brzegu ,ciekawa jestem co będzie dalej!
Sporo pracy Cię czeka z tym trawnikiem.
Ja bym chyba wszystko przekopała i od nowa wysiała trawę. Wcześniej usunęłabym dokładnie chwasty wraz z korzeniami.
Jednak zdecydujesz się na ratowanie trawnika istniejącego to postępuj tak.
1. Przytnij kanty trawnika noże do krawędzi od strony chodnika, żeby te placki nie wyłaziły na chodnik To samo od strony płotu.
2. W słoneczną pogodę opryskaj trawnik Bofixem - usuniesz dzięki temu chwasty dwulkiścienne.
3. Gdy chwasty zaczną się zwijać i pozamierają dopiero można zająć się odbudową trawnika.
Wtedy postępujemy tak.
1.Kosimy nisko po ziemi.
2.Posypujemy trawnik ziemią z worków - dobrą i przegrabiamy.
3. Siejemy nasiona uzupełniając puste miejsca.
4. Nawozimy trawnik Hydrocomplexem lub innym nawozem do trawników.
5.Codziennie lejemy wodę - to konieczna konieczność żeby wyprowadzić ten trawnik.
WODA plus NAWÓZ. Koszenie co 4 dni albo co tydzień. Nie ścinamy po ziemi, bo powstanie rżysko.
Zbyt niskie koszenie jest najczęstszą przyczyną znacznego pogarszania się wyglądu i jakości trawnika.