Mój jesienny ogród
22:20, 17 maj 2012
Witaj, też nerwowo obserwuję rozpogadzajace się niebo..... chyba zbyt pochopnie posadziłam do gruntu....
Wspominałeś pażdziernik ...to było 13 pazdziernika 2009 roku..... połamało dużo drzew. Mokry śnieg oblepiał liście ...nam też połamało drzewa... próbowalismy rano z co cenniejszych eksponatów strąsać śneig, ale nie było szans... Drzewa strzelały jak zapałki...to co dało się jeszcze uratować obrywaliśmy liscie......... foto już po najgorszej nawałnicy. Wcześniej nie myślelismy o zdjeciach..tylko jak najwięcej oberwać lisci.... Przy drodze stare drzewa ugięło do poziomu asfaltu.... to był surrealistyczny obraz...nawet fotek nei porobiłam..... zgłupiałam na ten widok.
Wspominałeś pażdziernik ...to było 13 pazdziernika 2009 roku..... połamało dużo drzew. Mokry śnieg oblepiał liście ...nam też połamało drzewa... próbowalismy rano z co cenniejszych eksponatów strąsać śneig, ale nie było szans... Drzewa strzelały jak zapałki...to co dało się jeszcze uratować obrywaliśmy liscie......... foto już po najgorszej nawałnicy. Wcześniej nie myślelismy o zdjeciach..tylko jak najwięcej oberwać lisci.... Przy drodze stare drzewa ugięło do poziomu asfaltu.... to był surrealistyczny obraz...nawet fotek nei porobiłam..... zgłupiałam na ten widok.