Sebastian, daj znać jak one Ci sie sprawują, bo z tego co pamiętam, to chyba Twoja nie pierwsza przygoda z solarami
Ja chwilowo sobie odpuściłam solarne i wyprowadziłam prąd do trzech lampek ale mimo wszystko ciągle zerkam jeszcze na solary ze względu na przód domu, gdzie mam światło nad wjazdem do garażu i nad domem ale przydałoby mi się jeszcze w innych punktach ale ciągnięcie kabla było strasznie nieopłacalne. Natomiast pamiętam też Twój wątek gdzie pisałeś o tym jak to solary umarły zimą i tak ciągle się waham czy jest sens wydawać pieniądze, nawet jeśli nie takie duże. Dlatego jestem ciekawa Twoich doświadczeń - te wyglądają fajnie
Wczoraj kupiłam tzry piękne brzozy pożyteczne , oraz 3 derenie kanadyjskie. Są piękne. Zakochałam się w ich kremowych kwiatach. Na brzozy i ich piękny efekt trochę poczekam, ale warto. Pod nimi chcę posadzić lawendę.
fajnie że dałas to zdjęcie.Co do wielkosci azalii to oczywiście zależy które. Tang Glow chyba najwyższe no nie wiem ale 1,7 myślę że na pewno mają. Narcisflora i Gibraltar niewiele mniej , moze z 10cm ale to tak bez mierzenia. Jutro mogę zmierzyc.
I jakby malo bylo zgryzoty z mydlana i leniwymi miskantami to jeszcze bukszpany z Ikei sie dokladaja.
Nie maja przyrostow normalnie
Kasia wg mnie nic im nie jest, po prostu w czasie kulkowania przycięto im młode przyrosty. Czsami gdy spieszyłam się z cięciem i wykonałam mocno formujące ( w kwietniu zamiast pod koniec maja a najlpiej w czerwcu) też takie łyse były. Zanim odbiją z kolejnych miejsc nowe przyrosty musi minąć trochę czasu.... Tak około jednego sezonu, chyba że będziesz o neigo mocno dbała to latem zrobi się ładniejszy.
Wrażliwe końcówki ewidentnie mu przymroziło na brązowo
Nie martw się będą ładne jeśli pozostałe zielone listki są zdrowe a na zdjęciu wyglądają dobrze
A jak juz o czerwonym mowa to azalia najbardziej czerwona z czerwonych Parkfeuer. wiem że czerwony kolor nie jest trendy ale ja sie modami nie przejmuję i nie znoszę narzucania mi jakis trendów, od razu robię odwrotnie.
Kreski na listkach bukszpanu to mogą być roztocza z klasy Arachnida o nazwie
Eurytetranychus buxi, który jest dość powszechnym szkodnikiem, który żywi się na górnej i dolnej powierzchni liści. Jeśli się przyjrzymy to wygląda tak, jakby ktoś wziął mała igłę i wykonał drobne białe rysy. Roztocza przebijają naskórek i wysysają soki z nowych liści.
Uszkodzenie są najbardziej widoczne na liściach w drugim i trzecim roku. Patrząc z pewnej odległości, wydaje się że roślina nabiera lekko srebrzystego wyglądu.
Cykl życia roztoczy
Zimują żółtawe jaja na spodzie liści bukszpanu. Jaja wylęgają się w kwietniu, maju.
Dorosłe osobniki są żółtawo-brązowe, mają osiem nóg i przypominają miniaturowe pająki. Roztoczom sprzyjają gorące, suche warunki.
Wzrost populacji jest największy na początku lata. Podczas gorącej i suchej pogody może rozwinąć się od pięciu do ośmiu pokoleń roztoczy. Może to powodować duży wzrost uszkodzeń.
Jak je kontrolować?
Wiele gatunków owadów i innych roztoczy żywią się roztoczami bukszpanu. Aby sprawdzić obecność roztoczy podkładamy białą kartkę, roztocze spadną i będzie widać poruszanie się.
Zimujące jaja opryskujemy Promanalem od spodniej strony liści. Duże zmasowane populacje roztoczy niszczymy preparatami zawierającymi bifentryny, dikofol, dimetoat i fluwalinat i hexythiazox, lambda-cyhalotryny lub malation.
Znalazłam Envidor® 240 EC firmy Bayer, podobno roztocza zwalcza Talstar.
Bogusiu iryski to już nie daję z nimi rady ,Rozdaje ,bo tak mi sie kępy rozrosły ,że już nie mam co z nimi robić.Obok kobitka kupiła działeczkę to ją uszczęsliwiam Basiu! a pamietasz co było 2 lata temu? lało cały maj ! Patrzyłam jak wszystko gnije !patrzyłam i płakałam
W tym roku sie odwróciło, na szczęście
gratuluję kolejnej setki! Zdjęcia przepiękne, jak cały ogród.Oglądałam rh u Kapiasów w ubiegłym tygodniu, ale gdzie im tam do Twoich
Pozdrawiam serdecznie Jola
Irenko, ogród jest moim małym rajem, ale idealny nie będzie, wiadomo, jak to ogród,trochę zależy od nas a trochę od "przymrozków" i nie tylko. Bożenko, kolorowych snów! Monteverde, kolorowe poduchy zamienią się w zielone, będą tłem dla irysów, róż, lilii, hortensji, chryzantem i kolorowych marcinków.
Uzupełniałam je dawniej drobnymi aksamitkami, niebieskimi żeniszkami, potem czerwonymi koleusami, w tym roku mam sadzonki białych aksamitek, ale chyba nie będzie ich w poduchach.
Skalnice nisko, i górą bzy, a w głębi warzywniak pod lasem.
Floksy przekwitną, a wtedy irysy, lilie, liliowce,róże...itd
Azalie i rododendrony dopiero zaczynają, a jak skończą kwitnienie, lilie, odętki, jeżówki,...i inne czekają.
Elfiki plotkują, że ten klonik wieloletni wciąż udaje młodzieniaszka, przemarza i odbija.
Mówią też, że jutro będzie ciepło.
DOBRANOC !
Wiem Bogdzia, że trudno określić odmianę na podstawie zdjęcia. Kupiłam ją bez nazwy i teraz staram się ją zidentyfikować.
A zagadkę zadałaś mi niezłą. Myślę, że rh na zdjęciach od 1 do 4 to jedna odmiana 'Nova Zambla' a fotki 5 i 6 to inna odmiana. Zgadłam?
Zdjecie 1,2,i4 to America a pozostałe Nowa Zembla.
Myśłałam, że mam 4 Nowe Zemble....a to jednak może nie wszystkie?????
Ale co tam..jak by się nie nazywały...... ważne że ładne......
Ależ te azalie Ci kwitną.... po prostu szok...... a ja wiem jakie one wielkie..... i fotka-fotka, ale jakie one duże.... Bosko.......
Z tego zachwytu zapomniałam Ci złożyć gratulacje z okazji 800-tnej stronki......... życzę Ci zdrowia i udanego spotkania.....bezproblemowego, bo o rh się nie martwię i tak robią wrażenie , bez różnicy czy kwitną całe czy mają pąki czy nic nie mają Ich wielkość i tak robi swoje A resztęnadrabia wyobrażnia