Tutaj też widze coś wysokiego na tej pustej ścianie, musisz zacząć własnie od tego drzewka robić projekt.
A tez sobie przez chwilę pomyslałam o niskim żywoplociku po zewnetrznej.....a wewnątrz Ilex crenata 'Golden Gem' ? może trawki?
Mozna też trzmieliny na pieńkach tak 3 sztuki. Pasychandra tez by miała tam dobre warunki. To takie Ogrodowiskowe typy
Ale mnie twórczość poniosła Wiesz, najlepiej to komuś doradzać, sama rysuję i rysuję kolejną rabatę a właściwie plac utwardzony pod stół i ławki, nijak mi idzie.
Znów idzie burza .... załatwiłąm sobie podlewanie u Bozi A ja uciekam do łązienki schować sie z psem Tam bezpeicznie
I
Pochwalę się moim klonem palmowym, ma już ponad 1,5 szerokości, trzeba podcinać gałęzie od strony ścieżki..... zaprzecza wszelkim zasadom gdzie powinien rosnać.... na wygwizdowie, na totalnym słońcu, bez wody i bez podlewania.... czasami coś mu się dostanie.... w ziemi na której nic nie chce mi tu rosnąć, glina, ale taka nieurodzajna z gruzem... i całym syfem po budowie... Białe plamy to posiana trawa po przesadzonych oczarach.....
Ja sadzę w moją ziemię czyli glina z piaskiem i czasami trochę kwaśnej ziemi jak dla rh. Staram się by miały od góry zadaszenie lekkie, ale jak pokazałam na foto, rosnie sobie na mini skalniaku od 2009 roku. Osłaniam na zimę podwójną agro, którą rzucam na kaktusy i na lewizje, przyciskam gdzie niegdzie agro kamieniami by wiatr nie wywiał i tyle. Rosną na tej mini góreczce. Może ziemia za piaszczysta? Ach i lubią miesca słoneczne... chociaż moja siewka, czy oderwany kawałek rozłogi rosniei w cieniu...Czasami po zimie marnieje część dolnych listków to je obrywam, by nie szpeciły.
Foto już totalnie beznadziejne, bo nie dość że telfonem, to idzie burza i zrobiło się ciemno.
To moja siewka, albo oderwany kawałek rozety, nie mam pojęcia skąd się wziął... ja go nie sadziłam.....małe a kwitnie, listki mają kilka centymetrów
Te są przeniesione ze starego miejsca bo zaczęły marnieć.. i nowe miejsce im odpowiada... Widać kiepskie liście. podleję czym na grzyba na wszelki wypadek... takich kilka przeniosłam...
Mam m.in. hortensję "Bluebird" (serrata), czytałam, że wiosną ścinamy jej tylko suche kwiaty i tak też zrobiłam, a tu niestety z łodyg nie odbija tylko od korzenia, czyli co? wyciąć te łyse łodygi? czy może zostawić? chciałam wyciąć, ale wolę się najpierw z Wami skonsultować
i ciąg dalszy, okiem córki trawa wydeptana przez psiaki, trzeba dosiać, a w tle czerwony obiekt, to ich kojec, gdy przyjdą goście, którzy nie lubią psów lub się boją
piwonie pozyskane w tym roku z dzikiego terenu podejrzewam, że kwiatów w tym roku nie pokażą, chociaż kto wie przynajmniej byłoby wiadomo co to za kolor
i jeszcze strona zachodnia tej samej rabaty (dość mocno nasłoneczniona) - tutaj już kompletnie nie mam pomysłów, oprócz tego że bardzo podoba mi się miłorząb Mariken, ale co do niego jeszcze dołożyć (może jakieś trawy?)
Aniu, rany, ależ mam zaległości, aż mi wstyd. W aparacie zdjecia róznych roślinek a ja nic nie wrzucam. Jakieś zakręcone ostatnie tygodnie miałam a teraz siedze przy komputerze i czytam o drodze krzyżowej jaką trzeba przejsć, żeby samochód zarejestrować, ściągam formularze i zastanawiam się komu właściwie mam zapłacić opłatę skarbową za wydanie zaświadczenia o zapłacie akcyzy... jakaś paranoja
To może jednak jakiś tulipanek na zszargane nerwy?
Dzisiaj podjęłam pierwsze próby "skomponowania" mojej podokiennej rabaty. Nie ukrywam, że zależy mi na waszej opinii, czy takie ustawienie ma wogóle sens?
strona północna rabaty (mocno zacieniona):
czy może ta wersja lepsza?
Tutaj, gdzie wstawiłam znak zapytania, nie mam pojęcia co można byłoby jeszcze włożyć.Może macie jakieś pomysły?
niestety nie biały różowy mam dwie różowe, ta akurat w ubiegłym roku zakwitła tylko jednym kwiatem, reszta pąków uschła,podobno z powodu jakiegoś szkodnika
Marzenko - wybrałabym lule w róznych rozmiarach - ale z tych większych! Oj cudnie będzie
A w cieniu mozna zrobić takie z bluszczu
Mam taką kulę z pociętych gałązek w domu, robiłam sama (no może kulopodobny twór, ma średnicę ok 60 cm)...póki co wisi jako lampa, hihihihi...ale niedługo zamieszka w ogrodzie jako clematisowa kula - dzięki Tobie Marzenko Tylko pociągnę orzechową bejca trochę...i chyba znajdzie swoje miejsce kolo patio, bo już jeden clematis tam mieszka