Cześć było +2 w nocy , ale miałam poprzykrywane i dzisiaj też cały prawie dzień, bo od południa byłam w ogrodzie chwasty rosną niemiłosiernie, więc trzeba dziabać
WITAM WAS SERDECZNIE KOCHANI, CZEKAM NA JAKIEŚ POMYSŁY I CZEKAM,, ALE CHYBA ZA BARDZO NAMIESZAŁAM W TYM WĄTKU WIĘC ZACZNĘ RAZ JESZCZE ZROBIŁAM PROJEKT RZUT Z GÓRY MOJEJ DZIAŁKI, NIE MAM JAK ZROBIĆ TAKIEGO ZDJĘCIA, CHYBA, ŻE NA DACH WEJDĘ ) TAK OTO TO WYGLĄDA, JAK JUŻ MÓWIŁAM POSADZIŁAM WZDŁUŻ LINI DZIAŁKI THUJE, I TRAWĘ, DOMEK JEST KWADRATOWY, A OGRÓDKI MAŁE, ZALEZY MI, ABY ROBIŁY WRAŻENI WIĘKSZYCH I "CIEPLEJSZYCH" ORAZ NA ROŚLINKACH ZIMUJĄCYCH, WIELOROCZNYCH, ABY NIE ZMIENIAC NIC TYLKO DBAĆ
MAM NADZIEJĘ, ŻE POMOŻECIE MI COŚ ZAPLANOWAĆ, BO NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ, Z PRZODU DOMU NIE MA NIC, TAKŻE JEST PEŁNA DOWOLNOŚĆ W PROJEKTOWANIU ALE TRZEBA MIEĆ POMYSŁY...A U MNIE Z NIMI GORZEJ... JAKOS NIE MAM TAKIEGO ZMYSŁU...
Kasiu ale piękne zdjęcia pokazujesz ,ogród bajka pierwszy raz widzę białe szafirki Kasiu a poradź mi proszę jakiś klon na słoneczne stanowisko
Krysiu napisz czy chodzi Tobie o klona palmowego ? Bo w innych klonach nie mam doświadczenia, na działce mam jeszcze klona flamingo, ale z tego co widzę ten sobie radzi w każdych warunkach, nawet zapomniany i niepodlewany. Wszystko zależy od tego na jakim dużym drzewie Tobie zależy i jaki kolor potrzebujesz, w klonach jest duży wybór.
Podpowiedz coś może coś wybierzemy.
Kasiu chcę posadzic klona palmowego na stanowisko słoneczne prawie caly dzień i mrozoodpornego nieduży i kolor hmm w zasadzie nie ma znaczenia
Krysiu przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam chyba mi sie trochę przysnęło bo tutaj tyle pytań, ale już odpowiadam
Każdy klon palmowy potrzebuje stanowisk osłoniętych myślę że to jest bardzo ważne aby przetrwały zimę, jednak na słoneczko znajdzie się już kilka odmian, z czystym sumieniem mogę plolecić dwie odmiany według mnie odporne na mrozy to 'Dissectum' zielonolistny i 'Ornatum' bordowolistny obie odmiany są odporne i dobrze rosną na pełnym słońcu, polecam zakup średniego lub wiekszego okazu napewno nie maluszka bo bedzie mu trudniej zimą, w zeszłym roku pokusiłam się na mniejszego i trochę podmarzł tej zimy.
Dissectum bordowolistny już bardziej na stanowisko lekko ocienione bo na ostrym słońcu traci swój kolorek.
Mam jeszcze kilka odmian na pełnym słoneczku, ale jeszcze niewiele mogę powiedzieć bo to zeszłoroczne zakupy i nie wiem jak sobie poradzą w nastepnych sezonach
Mam zdjęcie Dissectum dziś zrobione
Kasiu bardzo dziękuję za pomoc jesteś wielka ,śliczny ten klon Dissectum ,kupię go Pozdrawiam serdecznie