Agnieszko, ten trzcinnik to Calamagrostis acutiflora' Overtam', jego kwiatostany nie są rewelacyjne, ale liscie tak lubię te trawę, nie rozkrzewia się za bardzo, w ubiegłym roku podzieliłam ją i na fotkach, które znalazłam z kwiatostanem, nie wygląda zbyt okazale - ale już widzę, ze obecnie fajnie się rozwija...
a tu część oddzielona od matecznej kępy w ubiegłym roku na rabatce żwirowej za jukką...fotka sprzed kilku dni
Marto, cynie siałam do gruntu w maju, było za gęsto, to przerzedziłam je i wsadziłam w miejsce po tulipankach. W dwóch miejscach rosły świetnie, podlałam je kilka razy roztworem gnojówki z pokrzyw. Jestem wielką fanką tego cudownego, śmierdzącego płynu, jak tylko pokrzywa będzie spora, zaraz z niej zrobię gnojówkę. Uratowałam bób od mszyc, opryskując go dokładnie roztworem. Trochę pośmierdziało, ale bób był super.
Zeszłoroczne cynie
Popcarol, moje tulipanki są pod iglakami, może mają cieplej? Jak pojadę za tydzień, mam nadzieję że inne już pokażą kwiaty, te niestety już będą przekwitnięte.
Przespacerowałam się razem z Tobą Wszystko zachwycające, ale najbardziej mnie ten trzcinnik zachwycił - bo już taki duży!!! Mariusz trzcinniki zachwala i to jest dowód na to, że warte są zachwalania. Miskanty śpią jeszcze, a tu proszę - taka trawka!!! No i tym sposobem zaś musze planować, gdzie by tu trzcinniki posadzić
A masz Marzenko jego zdjęcie w "dorosłości" ? Jaka to w ogóle odmiana? Zastanawiam się czy i jak kwitnie? Bo szczerze mówiąc nie lubię kwitnących traw, ale dla tego pana się poświęcę
Cześć Celinko na przywitanie masz 2 gołąbki siedziały na trawniku
a jak tam u Ciebie , robiłaś coś?
Aniu odpisałam Ci na mojej zakładce, ale jestem trąba!!! ponieważ wcześniej pisałam do Małgosi to wklepałam jej imię Sory Ale trochę się spieszę i dlatego taki byk!! .
Zrobiła się cieżka atmosfera więc zmieniam temat. Dzis koło Centrum Ogrodniczego zobaczyłam sarenke i zajaca a właściwie w odwrotnej kolejnosci. Zając uciekł a sarenkę pokażę. Zdjęcie robione z samochodu by jej nie wystraszyc.
Sarenka jest rodzaju męskiego co łatwo zauwazyc po różkach czyli to koziołek.
Jak mój M zobaczył to zdjecie to głównie zainteresowało go to zielone zboże bo u nas zieleni jeszcze nie ma, chyba tam jakieś zaciszne miejsce było.
koziołek stary juz widać przyszedł podjeść zieleniny młodej