Nie, nie popadało W sobotę padał krótko śnieg z deszczem, ale na ziemi nawet śladu nie było. W nocy za to mroźnie. Od niedzieli słonecznie, ale wieje dość zimny wiatr. Dzisiaj popracowałam, po południu oczywiście, ze 2 godzinki, ale zmarzłam właśnie przez ten wiatr. Ale na środę zaplanowałam urlop, już się cieszę, będę w ogrodzie od rana - ma być cieplutko Lubię ciepełko
No to faktycznie, szkoda straszna bo wyglądałoby to rewelacyjnie. Miejmy nadzieje, że jak Im się "stopa życiowa" podniesie, to wrócą do tego pomysłu i będziemy mogli podziwiać kolejne etapy realizacji
Jak głębokie i szerokie muszą być takie dziury? Również mam u siebie na pewnej głębokości glinę
i tak sobie planowałem Rh, że nasypie im w dołek dobrej ziemi i dopiero je wsadzę ale widzę że
będzie trzeba wiercić. Muszę tylko wiedzieć jakie te dziury oraz czy mam położyć jakieś siatki
aby nie nasypała się ziemia? Danusiu, jak to wygląda tak bliżej? Zrobie to w sposób trochę
podstawowy bo zamierzam ręcznie zrobić te dziury, mam taki stalowy ostry pręt niby do
podważania i wyrywania drzew i krzewów ale do tego też się nada, tak sądzę. Ziemia jest
teraz miękka
Najlepiej połowę części gliny na połowę żyznej ziemi.
Ja w tym gliniastym ogrodzie wierciłam dziury po 2,5 m głebokości i 0,5 m szerokości. W to pół tony grubego żwiru. Pod każdą rośliną wierciliśmy najpier dziurę, w to żwir dopiero dobra ziemia i sadzenie. Mordercza praca. Ogród jest naszprycowany jak sito
Danusiu, już wiem, że muszę kupić takie właśnie Rh, pisałąś, że kupujesz duże dla klientów, tzn. jak duże są wtedy?i jaka jest mniej więcej ich cena?a czy są takie w kolorze kremowym?
Na dwór wynoszenie latem podobno lubią, lecz masz rację - chyba tylko falki są bezproblemowe. Jedyna inny gatunek jaki mam to oncidium ( motylnik) kupiony na wyprzedaży. Pokwitnął trochę, lecz teraz robi sobie przerwę, wygląda zdrowo.
Przy dobrze rozgałęzionych sadzonkach przyjmuję 5 szt / mb. czyli wychodzi mi 35 szt.
Najlepiej jest ustawić 5 jedna przy drugiej i zmierzyć czy dobrze jest tzn czy metr mamy.