Ogród nie tylko bukszpanowy - część I
18:32, 19 mar 2011
Ło Matko tyle trzeba czekać???
Ja też mam ostróżki na rabacie przed murem, bo bardzo mi pasują kolorem. Najbardziej lubię te granatowe, najciemniejsze. Przycinam je po kwitnieniu, wtedy wypuszczają nowe pędy i kwitną powtórnie. Dobrze jest podlać np. Florovitem.
![]()
Maja ma zakopany zbiornik z dużej donicy przykrytej kratką, aby nie było widać pompy. Miało być tylko żródełko z kamienia bez lustra wody, ale w trakcie realizacji okazało się że zostawiamy trochę lustra wody. I zostawiliśmy. Jednak uważam, że nie należy tak robić, płytki zbiornik szybko się nagrzewa i zaczną pojawiać się glony w nadmiernej ilości, chyba że posadzisz dużo roślin.
Przy planowanej głebokości 49 cm wydaje mi się dodatkowy zbiornik niepotrzebny, tylko to nie zda egzaminu, bo nie da się utrzymać równowagi ekologicznej.
Pogoda paskudna, więc chodzę od okna do okna i myślę.... (deszcz pada, dzieci się nudzą)
Bardzo chciałabym mieć w ogrodzie wodę.... Mam dwa pomysły:
Moje marzenie to ta wielka płytka żwirowa sadzawka. To jest szczyt moich marzeń. Idealne miejsce na taką kałużę to ten wygospodarowany przez Gosię trawnik na półkolistej rabacie. Nadal rozważam wykonanie tam tej sadzawki zamiast trawnika. I do tego taki spory głaz z tryskającą delikatnie wodą. Czyli dokładnie to, co ma Maja w swoim ogrodzie, tylko w większej skali:
![]()