A to niespodzianka ciemierniki Bardzo ładne
Wcale nie podlewałaś ,aż do pokazania się czegoś ?
Nic z nimi nie robiłam,ładnie wychodzą.
To może ja przelałam kiedyś ,a powinnam była cierpliwie poczekać,aż coś się ukarze .Tylko mam nadal Bogusia dylemat ponieważ włożyłam je w podłoże do siewu z włóknem kokosowym ,a tu zalecają ,żeby ta ziemia była stale wilgotna.Wiem jednak,że w sklepach woreczki czasami też są zaparowane od wilgoci w podobnym podłożu i np.lilie kiełkują w tych opakowaniach ...
Co byś zrobiła na moim miejscu podlać delikatnie ?Na razie nie podlewałam jeszcze od chwili moczenia
To o mojej sprawie .
Natomiast oglądam zdjęcia i faktycznie trudno nie powtórzyć za przedmówczyniami ,że dobrze wyglądają twoje roślinki po zimie
Jaśminowiec, mój ulubiony krzaczek, kojarzy mi się z wakacjami na wsi u mojej babci, szczepkę która teraz u mnie rośnie i latem roztacza zapach, właśnie mam od niej
No nie mogę! Danusiu jesteś nieoceniona! Zastosowałam się do Twoich sugestii i namalowałam coś takiego (przepraszam za bazgroły):
8-magnolia
9- serby
i w dalszej części
3- choiny kanadyjskie
4-jukki
5- Zebrinus lub zamiast tych 4 i 5 Morning Light (tak jak radziłaś)
6- kulka z bukszpanu
7- pas lawendy
10- koreanka (mam już, tylko rośnie w trawniku, więc mogłabym przesadzić)
11- tuje wschodnie auera nana
12- jakiś miskant
13- hortensje
znak zapytania- puste pole i brak pomysłów
Na stanie posiadam jeszcze: buk Purple Fountain (rośnie na miejscu przyszłej magnolii), świerk Inversa, 3 jałowce Gold Cone, 3 duże jukki (rosną obecnie przy tarasie), glauca globosa ( widoczny na zdjęciu). Może da się coś z tego tam wkomponować?
dzisiejszy widok z mojego okna przez noc urosły skrzydła , jestem ciekawa ile ich jeszcze powstanie? ten na zdjęciu będzie najbliżej mnie ok 800-1000m widziałam dalej nastepną konstrukcje
Ana, współczuję Ci. Dlaczego ludziom takie coś pod oknami chcą stawiać i mówią, że 1000 m to bezpieczna odległość? Bzdury.
A w kwestii kar unijnych: kary są za niepozyskiwanie energii ze źródeł odnawialnych (ale Europa powoli przytomnieje w tej kwestii, bo ekonomiczny bilans ochrony środowiska nie wychodzi tak dobrze) ale nikt nie mówił, że to musi być technologia wiatrowa.
Ja na zachodzie jakoś nie widziałam, żeby to były atrakcje dla miejscowych. Raczej ogromne zeszpecenie krajobrazu i spadek wartości nieruchomości.
Przepraszam za obszerną dygresję ale jest to temat, na którym zjadłam zęby swego czasu.