Siedziałam wczoraj wieczorem i obmyślałam nasadzenia według twojej linii rabat. Chyba będę ją musiała nieco poszerzyć... Szczerze mówiąc to stoję z tym projektem strasznie - mam tylko lewą stronę i pół góry (przy płocie). I dalej ani rusz
Tutaj gdzie narysowałam "x" chciałabym drzewka. Muszą być małe bo na rabacie przy płocie (oznaczonej jako 9) stoi słup wysokiego napięcia i przewody idą stamtąd w stronę domu. I teraz mam pytanie - czy żeby to wszystko jakoś grało i nie robić misz-maszu wszystkie drzewka muszą być takie same? Czy te oznaczone na zielono może być inne? A może w ogóle je sobie darować?
Ale ze mnie fujara - okrutnie się spóźniłem
Przecież wczoraj Krysie i Bożenki rządziły.
Składam Ci Bożenko również życzeń moc
I pięknych snów ogrodowych co noc.
Wg. przepisu Hani szperam zawzięcie
Co by tu znaleźć jako prezencik ?
Mam - najnowszy zakup - kaktusik szczepiony
Nietypowy jest bo cały czerwony.
Agnieszko myslę, że co 2 m max wystarczy, bo koronę mają chyba do 1,5 m
Koło KORONY we W-wiu rośnie taka jedna od kilku lat ima koronę max 1,2- 1,3. Ale metrowką nie mierzyłam
Marzenko, a czy zauważyłaś, że ona ma koleżankę, która z roku na rok tylko marnieje? Ale ta o której piszesz jest piękna
Syla, dzięki za odpowiedź - chcę je posadzić gęściej, też 3 szt.ale w odstępach 1,5-2m.
A tak w ogóle, to nie narzekajcie, widywałam duuuużo gorsze umbraculifery niż Wasze. Waszym niewiele już potrzeba do ładnego kulistego kształtu
Możesz sobie jeszcze popatrzeć u Danusi ..... Myślę , że ma posadzone co 3m, może kapeczkę mniej . To tylko tak dla porównania. U siebie chciałam aby zmieściły się na długości trzy sztuki....
Ewo bardzo dziękuję za te rozweselające kwiatki, w sam raz na taką ponurą pogodę jaka jest teraz ale ja z niej jestem zadowolona.Za zyczenia również dzięki.
Ja mam różne pojemności, ale wszystkie firmy Kwazar, takie pomarańczowe. Mogą być z wysuwaną lancą - wtedy możesz pryskać wysoko.
Mogą być mniejsze, z pompką do kwiatów domowych.
Witaj Bożenko, na szczęście dzień się jeszcze nie skończył, więc zdążyłam z życzeniami. Zaskarbiłaś sobie sympatię wszystkich forumowiczów stąd tyle miłych słów i życzeń - będziesz chyba żyła ponad sto lat. Czy kiedykolwiek dostałaś tyle kwiatów?
Ja również życzę Ci wszystkiego, co najlepsze - zdrowia i sił, abyś jak najdłużej mogła robić i cieszyć się tym, co lubisz oraz spokoju i radości wokół.
Spotkanie z Anią na najwyższym szczeblu bardzo udane, zdążyłaś już ją chyba lepiej poznać niż ja. Pozdrawiam
Aldonko - bardzo dziekuję.Sto lat może i by się przydało jednak pod warunkiem że w dobrym zdrowiu.
Zdjęcie z Waszego spotkania obejrzałam i dokładnie czytm wszystko co obydwie piszecie i z Anią rozmawiałam. Myślę że było miło się spotkac i że takich spotkań bedzie więcej. Obydwie jesteście przemiłe i sympatyczne dziewczyny, do tego jeszcze ładne.Teraz Ania ma przyjechac do mnie jeszcze w tym miesiacu.Dzięki za piekne rh.
WITAM MOI MILI!
Już pewnie odliczacie dni do kalendarzowej wiosny
czy w waszych ogrodach są już pierwsze jej oznaki?
Do budek lęgowych w moim ogrodzie powróciły Szpaki!
Sikorki już od jakiegoś czasu patrolują swoje i skutecznie odstraszają intruzów
Przeprowadziliście już wiosenne cięcia roślin owocowych?
Bożenko, wszystkiego pięknego, przesyłam skromnego kwiatka ale w ulubionym moim kolorku
i dalszego sympatycznego pobytu na wyspie i mam nadzieję, że robisz fotki wszystkim napotkanym roślinom
Marzenko,ja również mam ułamane gałązki Rh ,z pąkami ,Znalazłam w parku po wichurze..Tydzień temu wstawiłam do wody,trochę podniosły się liście/ nie wiem jak długo leżały bez picia?/
Teraz jak je oglądam wydaje się ,że pąki chcą się rozwinąć,ale zbytniej nadziei nie mam.A już tym bardziej na ukorzenienie.......nie wiem jakie warunki trzeba spełnić.....