Najlepszym sposobem na czystą wodę jest posadzenie odpowiedniej ilości roślin. Jeśli w wodzie jest to niemożliwe (można dać w koszach grzybienie lub grążele) to obok należy zbudować oczyszczalnię glebowo - korzeniową z wymuszonym przepływem wody.
Jesienią po wykonaniu stawu
Wiosną następnego roku
Bujna roślinność w strefie oczyszczającej
Druga część stawu nie ma ani jednej rośliny, bo tak zażyczył sobie właściciel ogrodu
Nie, ten winobluszcz na płocie to kiepski pomysł, wpadł mi do głowy, kiedy pisałam posta. Pnącze zostaje tylko na pergoli. Zachęciłaś mnie do tego bluszczu. Dotąd bluszcz kojarzył mi się cmentarnie (nie wiem czemu). W jakim czasie jest z stanie zarosnąć tę "podmurówkę"?
Normalnie sama się na siebie dziś zezłościłam. Było tak ładnie już zaplanowane z Twoją pomocą a tu zachciało mi się brzozy i wszystko wywróciło mi się do góry nogami. A co sądzisz o takim rozstawie hakuro, które narysowałam, wokół tych studni? Czy nie zrobi się z tego wielkie, nieuporządkowane krzaczysko, które do tych bukszpaników i kancików nie przystoi? Pstryknę foto, jak to wygląda dziś.No i to coś pod oknem - 1 szmaragd (ostatni z nadwyżki, dereń biały i bukszpani może te piwonie)
No fajnie mi sie napisało że tu cicho. Ja poszłam spac a tu do samego rana były rozmowy. Szklarnia cud - miód i poziomki ---godna ogrodniczki. Pomidory i ogórki pieknie Ci rosły i plony duże miałaś to nie bedę sie przyczepiac do obrywania pędów.Zresztą rozumie Cie bo mam taki sam charakter niestety juz przytłumiony przez upływający czas.Lewizje piękności, mam nadzieje że nic im nie bedzie bo one nie znoszą zimą miec mokro, ale deszczu nie było.No i w końcu zakupy. Lista pokażna a zaraz obejrzę kolory.Działaj dalej Aniu a my będziemy obserwowac i klaskac.
Powinna byc używana, tam gdzie gleby są słabsze. Zamiast poprawiać warunki lepiej uzyć tej trawy. Zalety - wczesne rozpoczęcie wzrostu, szybkie przyrastanie objętości kępy, piekny pokrój - malowniczy, ładny kwiatostan, powtarzanie kwitnienia.
Wady - tylko jedna - możliwość pokładania się gdy ma zbyt dobre warunki.
Hurra...dziś jest jak na razie tylko -13 W zeszłym roku 13 marca już kwitły krokusy To za prawie miesiąc...A tymczasem siedzę tak sobie i nadrabiam zaległości..... by mi rano głowy nie urwali..... i robię rachunek sumienia, co mogło mi wymrozić...każdy panikuje, więc i mi się udzieliła psychoza strachu....
Napewno moje lewizje nie przeżyją takich mrozów... za słabo je opatuliłam
Więc może to już archiwalne zdjęcia:
Przyznaję się, że jak tylko obejrzałam dom, to stwierdziłam do M,że jak nie podobają mi się nowoczesne domy ,to taki jak Twój chciałabym mieć. Konstrukcja dachów metalowa wchodzi już do budownictwa mieszkaniowego...., ale cały dom to już naprawdę jest super nowoczesność Nawet my nie zrobiliśmy sobie dżwigarów stalowych tylko drewniane .. Ale ten wariant też rozważaliśmy.
Oj, oj, oj...troszkę Ciebie chyba pomęczę... bo ciekawa jestem strasznie jak to się sprawuje taka konstrukcja... Zafascynowana oknami, oknami, oknami i jeszcze raz oknami (w których są żaluzje!!)... i ogólnym wrażeniem domu...że już na detale nie patrzyłam (bo i tak nic bym nie zobaczyła, o 1 w nocy to już ledwo na oczy patrzę)... Widziałam przeszklony dach, doczytałam, że ogród zimowy..i widać konstrukcję stalową, ale cały dom.... Jak rozwiązaliście kwestię mycia okien na dachu czy wysoko na ścianach?
A najbardziej mnie zastanawia mina sąsiadów , jak na początku stwierdzili, Boziu budują nam zakład pracy, hale magazynowe i licho wie co jeszcze.....
A tu powstał dom. Hmm.
Jak masz rozwiązany problem ocieplenia, bo stal ma takie właściwości jakie ma... czyli żadne. Cenowo wariant chyba droższy niż tradycyjne budownictwo.... ale napewno żadnych ścian nośnych w środku Full fantazja do urządzania wnętrz Żadnych barier.... I dowolne okna Nawet przeszklony dach...powietrze ze mnie zeszło po raz kolejny.....
Jak już dom z taką fantazj,ą to ogród z fantazją już jest jak bułka z masłem
Pocieszam, się tylko tym, że nastepny dom..może będzie w tym stylu
I do takiego domu nie pasuje mój styl ogrodu Więc owszem okein zazdroszcze, ale zadowolę się swoim domkiem, projekt z przed 13 lat ...z Muratora
Witam Jasiu
Bramkę zostawiłaś uchyloną, więc bez obaw zwiedziłam Twój ogród. Wiele roślin wprawiło mnie w zachwyt, od floksów szydlastych począwszy, poprzez kaliny, hortensje, cudne pnącza i rozrośnięte byliny. Niemniej najblizszy mojemu sercu jest ten widoczek
Cudny obrazek uwielbiam róże śmieciuchy...pewnie jeszcze pachną, nie?
Będzie dobrze jak uda mi sie jeszcze uzyskać plony godne tej konstrukcji. Ale widzę tu ogrodniczki..... już nad nimi popracuje, by mnie uświadomiły warzywnie
Jasiu, moje fotki kompletnie nie oddają urody tego ogrodu, niestety. Przede wszystkim zachwycały mnie w nim róże, a właściwie olbrzymie krzaczory róż a tego mój aparat nie nie jest w stanie oddać.
Dzidka, mnie również dopadł w Ogrodzie Botanicznym w Cambridge ulewny deszcz, więc zwiedzanie ogrodu skończyło się w szklarniach, bardzo ciekawych zresztą.
Troszkę zaśmiecę tematyczny wątek, ale wstawię pnącze gigant, które zrobiło na mnie największe wrażenie - Vanilla, odmiany nie spisałam.