Wanda masz całkowitą rację co do zdjęć makro. Ja miałam aparat trzy lata i tak sobie pstrykałam na auto. W ogrodzie też się nie przykładałam. Od czasu jak jestem na forum strasznie mnie zmobilizowało, żeby przyłożyć się i nauczyć się robić fajne zdjęcia. Pierwsze próby wyszły jako tako. Moimi modelami są gałązki, jagody różnych krzewów itd. Czekam na wiosnę. A to moje chyba jak do tej pory najbardziej udane makro.
Nie mam wypasionego aparatu, a przeciętną cyfrówkę, ale na razie musi wystarczyć.
prawda że to kwiat ciągle u nas mało spotykany i wywołuje powszechne zdziwienie i zachwyt . nie wszyscy wierzą że zimuje w ogrodzie . u mnie akurat z powodzeniem hodowany w pełnym słońcu
Z wielką przykrością piszę, że nie u mnie jest ta łąka.
Od lat marzę o łące kwietnej.
Mam już taki zakątek w którym rosną dzikie róże i czarne bzy.
I tam ją pragnę założyć.
Niestety, ciągle jakoś nie mam czasu, by zrealizować to marzenie.
Ale rozmnażam potrzebne rośliny. Może za rok, dwa, uda mi się założyć malutką łączkę.
Bożenka, ty już się nie bój..... u Ciebie pieknie i bez kwitnących rh....... kilka razy oglądałam Twoje zdjęcia... a tego oczka to ci zazdroszczę. Poza tym zawsze można pogadać...bo to klepanie w klawaturę jest strasznie męczące . I myślę, że znajdziemy tyle tematów, że boję się czy będzie czas na oglądanie ogrodu.
Sam widok drzew jest wspaniały bez względu na porę roku: