Aniu, to już pewnie okazały krzew. Przycinasz mu przekwitłe kwiatostany?. W ogóle go przycinasz. Mój ma chyba trzy badylki, i bardzo bym chciała żeby się zagęścił.
Bożenko przycinam do co roku, bo rośnie przy drodze wjazdowej i tarasował by przejazd, przekwitłe kwiatostany usuwam nie zagęszcza się tak jak bym chciała. wygląda tak
Ani oraz Sebkowi dziękuję za wizytę. Teraz powoli pokażę moją działkę. Zacznę od wczesnej wiosny.
Pierwszymi zwiastunami wiosny są ranniki. Mam skromniutką kępkę ranników. Okazuje się, że kwiaty te, choć tak skromne, są bardzo trudne do utrzymania. Obawiam się, czy przeżyją tegoroczną suchą, bezśnieżną i mroźną zimę.
Potem zaczynają kwitnąć , przebiśniegi, sasanki, floksiki, aż wreszcie przychodzi maj ze swoimi cudami natury.
Konstrukcja została obudowana drewnem świerkowym - zapach pamiętam do dziś
Tu obudowa ścian zewnętrznych juz prawie gotowa
Wełna cellulozowa (czyli zmielony papier ) natryskiwany na mokro wypełnił wszystkie szczeliny od wnętrza i podłogę. Co by było gdyby myszy uwiły sobie gniazdko Dokoła same pola i myszy
Znaleźć ekipę, ktora w czasie boomu budowlanego wybudowalaby takiego "cudaka" to też była sztuka. Ale się udało i jesienią 2008 starujemy.
Najpierw fundamenty jak dla schronu przeciwlotniczego lub pod biurowiec
Potem "stalowy potwór" gdyz dom szkieletowy oparty na konstrukcji stalowej.