Dziewczyny, rabata różana przy oranżerii zaczyna nabierać kształtów, kwitną Lady Emma Hamilton oraz Jude de Obscure, obie piękne, moją faworytką chyba ... jest Jude.
Niestety, nie umiem zrobić dobrych zdjęć, na żywo to wszystko wygląda zupełnie inaczej
Martuś - mój platan oferowany jest do małych ogrodów, więc mam nadzieję, że na potwora nie wyrośnie. Jest inaczej szczepiony, niż Justyny. Zdecydowałam się jednak na wiosenne cięcie, bo żal mi zrezygnować z ażurowego, popołudniowego cienia na tarasie. Ale cięcia nie uniknie
Pozdrawiam
Śliczne te pomarańczki ze stipami, nie dziwię się, ze czekasz.
Piękne róże kupiłaś, napiszesz na priv gdzie?
Madzia, jakie masz tu białe róże. Choruję na białe róże, więc muszę to chciejstwo zrealizować
Fajnie, że runianka się zebrała, moja zarosła nowymi ładnymi liścmi, stare w większości przykryte lub odpadły. Doszłam do wniosku, że ona u mnie podmarzła, bo zamiast zakwitnąć, to kwiaty sczerniały wiosną i odpadły.
Okazuje się, że też ja mam kupiona w zeszłym roku ma 3 pąki kwiatowe
Może się jeszcze w tym roku rozrośnie. Posadzona przy Madame Amisette.
Jesteś nie doscigniona w tej wielkości kwiatów i kolorystyce.
Nie wiem co gorsze i co więcej spustoszenia wśród róż robi deszcz czy ten skwar. U mnie kwiaty róży są spieczone nie do odratowania.angeli nie mam muszę ją sprawdzić.
Estetyka czy ekologia?
Wygrała ekologia.
Ponieważ nie podlewam trawnika, w te upały zaprzestałam koszenia. Ku radości pszczół. Pracują intensywnie w koniczynach.
Bajka.... Zawsze marzyłam o domu z widokiem na morze/ ocean.. Powiedz,czy taki widok powszednieje?
Basen za domem, morze przed domem... na co ci Kenia?
Bożenko, sangwinarię mam tylko o pojedynczych kwiatkach, oczywiście pamiętam, że to od Ciebie, zresztą parę innych cudeniek również. Zawsze mi Cię przypominają
Rzeczywiście paproci jest u mnie sporo, jeszcze trzy czekają na posadzenie, lubią moją glinę. Tak, faktycznie na zbiory nie narzekałam w maju, chociaż nie wszystko się udało, fasolkę szparagową przesiewałam trzy razy - nasiona były kiepskiej jakości a na ogórki za zimno
To z innej beczki: