Ja również kocham trawy i nie wyobrażam sobie ogrodu bez nich ale ja taka minimalistka, że świeżo posadzone jeżówki średnio mnie cieszą. Coś jestem na bakier z kwiatuchami
Trzymam kciuki za kolejne trawy w Twoim ogrodzie!
Ja akurat traw nie dzieliłam jesienią, a przesadzałam w sierpniu tylko niektóre. Jesień była długo. Tylko mogłam je okopczykować kompostem albo korą, a tego nie zrobiłąm. Zresztą myślę, ze to wiosna im zaszkodziłą i te -7, jak już wystartowały ...
Ale to, co piszesz Polinko tyczy się także róż golasków. Nie mam wielkiego doświadczenia z różami, ale zamawiałam pierwsze golaski jesienią, inne dopiero wiosną. Wiosenne wystartowały szybciej i są w lepszej kondycji, niż te sadzone jesienią. Z jesiennej kolekcji nie przeżyła Giardinia.
Wolę sadzenie wiosenne.
A z trawami - kiedy najlepiej je dzielić, jak już się chce dokonać podziału? Bo nie jestem pewna, czy wiosną, jak widać, ze żyją, czy jeszcze przed wegetacją? No, ale wtedy przymrozki mogą je załatwić ...
Mirella tu nie chodzi tylko o trawy dzielone ale o wszystkie sadzone jesienią.
Sadzonki nie mają czasu się ukorzenic a po drugie większość producentów stosuje nawozy długoterminowe, które nie zdążą się do zimy wyplukac i działają nadal. A wiadomo, że jesień to zły czas na używanie nawozów wspomagających rozrost roślin.
Dzięki Paula
Najwyższa pora żebyś mój ogród zlustrowała osobiście. Zaproszenie wciąż aktualne. Nie jedziesz w Bieszczady albo gdzieś indziej na wschód przez Łódź?
Kiedyś po drodze miałaś zajrzeć....
Zapraszam
Myślę, że obwodka z bukszpanu lub cisa na wszystkich tych trzech rabatach będzie idealnym pomysłem, teraz tylko dobrać wypełnienie...
Beton do wody??
Mała Mi ma w oczku kasty, możesz podpytac