Heloł heloł
dzisiaj prawie cały dzień pracowałem w ogrodzie. Na początek ciąłem wierzchołki tujom, które wyrosły na 5 metrów. Potem wziąłem się za koszenie, poobrywałem przekwitłe kwiatostany, a potem pojechałem do Bielska - pusto nie wróciłem
Kupiłem kompozycję z 50 cebul - są tam tulipany, chionodoxy, narcyzy, czosnki i krokusy
I ja byłam na Isola Bella, w maju 2010 roku, zwiedzając Piemont i Ligurię.
To była w XVII wieku mała ( ok. 320x80 m) skalista wysepka, kiedy hrabia Karol Boromeusz postanowił zbudować tu pałac i założyć ogród dla swojej żony, względnie kochanki, tu źródła się różnią
W pałacu zwiedza się tylko pierwsze piętro, reszta jest prywatna i nadal należy do rodziny Boromeuszy. Tak więc ogród powstał na skalistej wyspie, na którą zwieziono ogromne ilości ziemi. Podczas mojego pobytu w maju, oczywiście nie kwitły hortensje, ale i tak było wspaniale, choć trochę kiczowato, moim zdaniem piękniejszy jest ogród na drugiej wyspie na jeziorze Maggiore- Isola Madre, ale o niej w osobnym wątku.
Ponieważ piękne zdjęcia pałacu i przyległości wstawił autor wątku, ja pokażę raczej rośliny, oczywiście w połowie maja we Włoszech róże są już w pełni rozkwitu:
Narobiłam mnóstwo zdjęć roślin z nazwami, na pewno przydadzą się do następnych artykułów i zobaczyłam, że mają sporo ładnych odmian cebulkowych. Powinnam najpierw posadzić wszystko, co mam posuszone z wiosennego kwitnienia doniczkowego, ale już czuję, że zakupię jakieś tulipanki lilokształtne.
Pochwalcie się co kupujecie teraz, żeby kwitło na wiosnę
no i szeregówki rosną jak na drożdżach, zaraz za płotem już stoją powbijane kołki - co może oznaczać tylko jedno - lada moment zaczną kopać pod fundamenty
Dzisiaj oczywiście też biegałam po ogrodzie. Na początek trawnik poszedł pod nóż, a wieczorkiem posadziłam kilkanaście tulipanków i przycięłam kolejne 10 cm trawnika.
a niczego nieświadomy Andrzej bujał się w tym czasie na nowo założonym hamaku