Nasz przydomowy ogródek
17:37, 18 sty 2011
Dzisiaj tyrałam w ogródki z Witusiem jak dziki osioł. Taka byłam spragniona tej roboty, ale u mnie wygląda jak na wiosnę już.
Jutro zrobię zdjęcia efektów tych porządków. To prawda, jestem zawzięta na robotę ogrodową. Jak zacznę, to kończę i posprzątam.
Tylko ja nie lubię "głupiej" i niepotrzebnej roboty, a moja mama czasem taką uskutecznia. Tego po niej nie mam.
Odnalazłam nie zabranego kaktusa, wygląda że nie przemarzł.
Jutro zrobię zdjęcia efektów tych porządków. To prawda, jestem zawzięta na robotę ogrodową. Jak zacznę, to kończę i posprzątam.
Tylko ja nie lubię "głupiej" i niepotrzebnej roboty, a moja mama czasem taką uskutecznia. Tego po niej nie mam.
Odnalazłam nie zabranego kaktusa, wygląda że nie przemarzł.







