Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Zakątek Olgi

olga_szopa
Zdj cia numer 11 342

Dołączył: 30 paź 2010
Posty: 600
Dodany 19:13, 16 sty 2011
Bogusiu masz rację nie raz o tym myślałam.Zwłaszcza ,że jakieś10 lat temu stał tam dom dawnego właściciela Niemca i prowadziła tam aleja świerkowa i było pełno drzew owocowych (jak u Joli) .Niektóre jabłonie jeszcze zostały,pewnie odmiana landzberdzka bo to Gorzów.Rósł tu przepiękny okaz grabu ze zwisającymi gałęziami,był na pewno bardzo stary.Miał ogromną średnicę pnia mam jego zdjęcie ale nie w komputerze tylko takie klasyczne jak się nauczę skanować to je wrzucę i szkice moich ogródeczków. A do czego zmierzam,mianowicie ludzie , którzy kupili mieszkanie z owym drzewem po prostu je zabili,bo im zacieniało pokój. Nawiercili otwory i wlali w nie jakieś paskudztwo.Przyjechała komisja orzekła zgon drzewa.Grab ścięto ma tam powstać podobno wodotrysk.Pomnik przyrody przegrał z fontanną-to jest dopiero dramat.
____________________
Zakątek Olgi
olga_szopa
Zdj cia numer 11 342

Dołączył: 30 paź 2010
Posty: 600
Dodany 20:12, 16 sty 2011
A tu wybaczcie mi obecność mojej osoby na tych zdjęciach,ale córka latem zrobiła mi sesję zdjęciową z kosiarką.Chcę pokazać tak w zarysie jakie roślinki są uprzejme u mnie rosnąć , a zdjęć samej roślinności nie posiadam.



Po prawej żywopłot tzw mieszany.Myślę,że posadzony zbyt gęsto.Ale jak zaczęliśmy sadzić mąż nalegał ,żeby było gęsto ,żeby szybko powstała zielona ściana.Rosną tu liwnik wąskolistny.lilak,kalina,forsycja,róża pnąca,ognik,dereń,krzewuszka, tawuła japońska a na końcu cyprysik Lawsona.Krzewów prawie nie przycinałam, z wyjątkiem oliwnika,bo jak go kupiłam,to byłam pewna,że to krzew.Okazało się,że rośnie z niego drzewo i to całkiem spore,aż sąsiad się obawia ,że mu zacieni mieszkanie.Widoczny jest też tamaryszek, ale już go przesadziłam do ogródka północnego.



A to część ogródka południowego po str .lewej.Jak wykopałam róże parkowe przy płocie posadziłam pnącza.kilka wiciokrzewów, akebię pięciolistkową,cytryniec chiński,winnik i powojnik chyba tangudzki, a w najgorszym miejscu pod dachem, gdzie prawie nie pada rdestówkę Auberta,która rośnie jak opętana.A i jedna róża pnąca.Pod pnączami posadziłam niskie byliny i różę okrywową.
A na wprost dławisz okrągłolistny i bluszcz pospolity.Mają urosnąć w zielony parawan.
____________________
Zakątek Olgi
grama
Ja

Dołączył: 24 paź 2010
Skąd: Wielkopolska, koło Kalisza i Ostrowa wlkp.
Posty: 771
Dodany 21:15, 16 sty 2011
Witaj miłośniczko starych drzew. Dla mnie to,co napisałaś o "zabitym" grabie,już czyni Cię cudowną dziewczyną!
____________________
Pozdrawiam-Grażyna.Zielono mi!
alinak
Img 0039

Dołączył: 31 sie 2010
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7527
Dodany 21:20, 16 sty 2011
nie wierzę że można tak bezkarnie zabić pomnik przyrody .ludziska nie maja pojęcia o obcowaniu z naturą i korzyściach z tego plynących
____________________
zapraszam do ogrodu u stóp klasztoru- pozdrawiam Alina ++wizytówka ++przebudowa przedogródka ++OGRÓD U STóP KLASZTORU CZ.II ++-http://ogrodustopklasztoru.blogspot.com/?spref=fb
olga_szopa
Zdj cia numer 11 342

Dołączył: 30 paź 2010
Posty: 600
Dodany 22:34, 16 sty 2011
[/UR

No niestety można się pozbyć drzewa łatwiej niż nam się wydaje i to tak bezkarnie.Ale w przyrodzie i dobro i zło powracają do właściciela,więc ja im żle nie życzę, jednakże "Jakie pomagaj Boże, takie Bóg zapłać".

A teraz zaprezentuję ogródek północny- lipcowy,po ulewnych deszczach,niestety znowu z moją osobą.Niektóre miejsca mam dosyć podmokłe i słonko tam prawie nie zagląda ,szczególnie pod murem,dlatego rosną tam dwie hortensje, paproć ,kopytnik.tawułki.Na wprost widać kompostownik,którego już nie ma ,albowiem korzenie klonu urosły do góry i wkomponowały się w kompost.Na płocie próbuję zmusić bluszcz,żeby się po nim wspinał.Sądzę,że ma ku temu doskonałe warunki,bo płot jest chropowaty,jednak mój bluszcz żyje własnym życiem i ani myśli się pozytywnie ustosunkować do moich nalegań.Jak go pozawijam,to przynajmniej nie spada-dzięki i za to.Huśtawkę też przeniosłam na drugą bardziej słoneczną stronę.Więc mam tam teraz spory kawałek do obsadzenia,niestety ziemia raczej sucha i słońca prawie nie ma.
Drzewa są bardzo pookaleczane przez maszyny budowlane i tak sobie pomyślałam,żeby pod nimi(szczególnie tym klonem )posadzić rdestówkę.Niech się wokół niego owija, a tych ran na korze nie będzie widać,a jeszcze jak zakwitnie to już całkiem dobrze.

[URL=http://img199.imageshack.us/i/zdjcianumer11395.jpg/]


Zdjęcie może niezbyt wyrażne,ale to właśnie kawałek najcienistrzej rabatki.

To już chyba całe archiwum teraz postaram się wykonać szkic ogródków i aktualne zdjęcia,puki śnieg stopniał a nowy jeszcze nie spadł.Liczę na Waszą pomoc .Kłaniam się pięknie.
____________________
Zakątek Olgi
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73960
Dodany 10:47, 17 sty 2011
Obawiam sie oliwnika. Mieliśmy go we jednym ogrodzie. Jak sie zadomowił, wlazł z odrostami na pół trawnika. Ja bym go karczowała póki czas, na skarpę na ulicę, ale z ogrodu bym wykopała. Czekamy na rysuneczki.
olga_szopa
Zdj cia numer 11 342

Dołączył: 30 paź 2010
Posty: 600
Dodany 16:50, 17 sty 2011
Wiesz Danusiu oliwnik wyrósł w drzewo ze sporym pniem ,odrostów nie ma ,ale korona mu się powiększa bardzo,więc ją przycinam.Ale jeśli radzisz jego usunięcie to go przesadzę -sąsiad się ucieszy.
____________________
Zakątek Olgi
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73960
Dodany 20:14, 18 sty 2011
Poczytałam u szkółkarzy w ofercie "oliwnik bez odrostów" a może coś wyhodowali co nie wypuszcza?

Obserwuj go wokół, szkoda tak od razu usuwać.
olga_szopa
Zdj cia numer 11 342

Dołączył: 30 paź 2010
Posty: 600
Dodany 19:07, 19 sty 2011



A to mój "widelcowaty"ostrokrzew .Czy jak mu odetnę te dwie gałązki i podkarmię na wiosnę to ma szansę się zagęścić?Czy może przyciąć mu te gałązki tak o 2/3 to z nich też coś wypuści?
Obejrzałam szkody poczynione przez spadający z dachu śnieg i rozpacz jeden połamany bukszpan i hortensja piłkowana ma połamane gałązki-na pewna ie zakwitnie w tym roku obficie.A brunery o matko jak zwiotczałe naleśniki,totalny uwiąd.Myślę,że odbiją ,ale póki co obraz nędzy i rozpaczy.
No ale przebiśniegi, krokusy a nawet żonkile już w blokach startowych,czekają na wiosenkę.
____________________
Zakątek Olgi
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73960
Dodany 21:32, 19 sty 2011
Widelec (proca) chudy jest. Ja bym ucięła te dwa widelce nad pierwszym oczkiem nad rozgałęzieniem.
Zadbac i podkarmić, powinno wypuścić z oczka.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies