Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogródek Hanusi po zimie 09:48, 23 sie 2011


Dołączył: 11 wrz 2010
Posty: 1711
Do góry
Haniu, przespałam Twoje 200!!!!
Najlepsiejsze, same najlepsiejsze życzenia i wielu, wielu gości


Wymarzony ogród 09:45, 23 sie 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Projekt został już wysłany w wersji elektronicznej.

Mogę więc wkleić miniaturkę



Główne rośliny użyte w projekcie:
świerki serbskie, choiny kanadyjskie, cisy, tuja "Smaragd" i "Yellow Ribbon", buk kolumnowy o purpurowych liściach, młorząb, magnolia (jest), śliwa wiśniowa, wiśnia kulista, mniejsze iglaki, bukszpany, derenie, irgi, trzmieliny, lawenda, tawuły japońskie o żółtych liściach, rózaneczniki jakuszimańskie i białe, jeżówki, żurawki, hosty, wrzośce i wrzosy, turzyce, miskanty, konwalnik, róża pnąca i powojnik, ogród ekstensywny na dachu śmietnika.
W miniformacie 09:45, 23 sie 2011

Dołączył: 04 lip 2011
Posty: 3376
Do góry
Bea napisał(a)
i teraz



Bea, co to za drzewo, to czerwone? I po ilu latach taka zmiana w ogrodzie?
Moj fioł na punkcie ogrodu.... 09:41, 23 sie 2011

Dołączył: 02 sie 2011
Posty: 260
Do góry
5


20


60


66
Eksperyment ogrodowy Beaty 09:35, 23 sie 2011


Dołączył: 27 maj 2011
Posty: 2123
Do góry
Oj fajni są nasi mężowie Elu
Mój M. też ostatnio jak byliśmy w ogrodniczym i przeglądaliśmy drzewka (te na front) złapał za topolę i pyta: A takie nie mogą być???
No mogą...
Ogródek na chabrowym wzgórzu :) 09:25, 23 sie 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
Dzisiaj stajemy znowu do boju

cieszę się bo mam już jedną ławeczkę przy ognisku

mam nadzieję, że dzisiaj po drugiej stronie stanie druga z pergolą

dzisiaj tylko zasypię ażury i zasieję trawkę - chociaż właśnie wpadł mi pomysł, żeby tam zasadzić ziółka, będą zawsze pod ręką do ogniskowych potraw


kwitnie nadal różyczka i bratki


i coś z serii "znajdź mnie"


U Kasi w ogrodzie ... 09:25, 23 sie 2011


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
gardenarium napisał(a)



A to moja ulubiona "grządka", choć taka niesforna .... .
Nasz mały, zielony świat. 09:14, 23 sie 2011


Dołączył: 19 sie 2011
Posty: 1191
Do góry
gardenarium napisał(a)
Bardzo emocjonujący Twój wątek. Sucha rzeka to też fajny pomysł


Dlaczego emocjonujący?
Chociaż... chyba dla każdego tworzenie jego miejsca na ziemi to są emocje, zarówno pozytywne jak i negatywne. O ile planowanie i sadzenie roślin to radość, to walka z budowlańcami mało kiedy jest radością. My zaczynamy się wyciszać, po w sumie dobrych 10 latach (z przerwami oczywiście) pożegnaliśmy ostatnią dużą ekipę i teraz resztę będziemy dłubać sami.

Tak z małych radości, wiosną od niechcenia wsadziłam przy płocie w ziemię kłącze gloriozy, zapomniałam o nim, obok powtykałam astry a teraz patrzę ze zdumieniem:
Będzie bajka... 08:55, 23 sie 2011


Dołączył: 09 sie 2011
Posty: 783
Do góry
gosik napisał(a)
Taki gad zamieszkał w garażu, mąż ledwo uszedł z życiem ze strachu jak chciał wziąć karton i coś zasyczało:








Ja takiego parę dni temu o mało nie zdeptałam i też przez chwilę ze strachu zamarłam, hi hi
Pogaduchy skowronków 08:44, 23 sie 2011


Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 11254
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Zbyszku,przetrzepać piórka!
To niewybaczalny afront.....



Nasz mały, zielony świat. 08:41, 23 sie 2011


Dołączył: 19 sie 2011
Posty: 1191
Do góry
Naprawdę nie uważacie tego mostku za kicz? Mnie się podoba, ale jak czasem czytam opinie na innych forach o ogrodowych aranżacjach, to mam wrażenie, że za mostek groziłby mi lincz...

Haniu, czy z takim rozgrzebanym w wielu miejscach ogrodem to wypada na mapę?

To ja jeszcze nasze pierwsze drzewo pokażę - jarzębinę, w jej okolicy postawię sobie kiedyś ogrodową huśtawkę, taką solidną, drewnianą.
Ogród średniowieczny i nie tylko 08:33, 23 sie 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
W jednym z ogrodów w Anglii widziałam takie





Nasz mały, zielony świat. 08:33, 23 sie 2011


Dołączył: 19 sie 2011
Posty: 1191
Do góry
Dzięki Elu, nie pomyślałam, ze to Australią trąca


Miałam się zebrać i pokazać jak było za domem, gdy zamieszkaliśmy, znalazłam zdjęcie równo sprzed 3 lata, z 22.08.08. To było miesiąc po przeprowadzce, teraz włos mi dęba staje na głowie a wtedy nam się wydawało pięknie, bo pierwszą trawkę pod domem sialiśmy...


Teraz już nie ma baniaka z gazem, szczęśliwie podłączono nam ziemny, w ubiegłym roku doszedł budynek garażowy.
Przy warzywniaku widać wątpliwej urody płotek z siatki - "antyjamnikowy", ale jak tylko postawimy tę drewnianą konstrukcję nad placykiem, to siatka zostanie wymieniona na miniaturę naszego ogrodzenia sprzed domu - niski, drewniany płotek ze sztachetek 40 cm.


Jakby ktoś zaczynał dopiero budowę domu, to niech nie popełni naszego błędu, największa głupota, to te drzwi a'la balkonowe, trzeba było zmienić w projekcie na przynajmniej dwuskrzydłowe, ale mądrzy jesteśmy po fakcie Ani to wygodne ani ładne...
U Kasi w ogrodzie ... 08:23, 23 sie 2011


Dołączył: 27 maj 2011
Posty: 2123
Do góry
gardenarium napisał(a)
Jeszcze pozostało mi lato u Kasi w donicy na ulicy





Ale piękna kompozycja! Miodzio Też miałam ochotę na takiego laurka, ale bałam się co zrobić z nim zimą. U mnie pewnie by przemarzł
Dekoracje wejścia, tarasów, furtek... 08:21, 23 sie 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Scewola




Petunie


Lewkonia


Tytoń
Dekoracje wejścia, tarasów, furtek... 08:20, 23 sie 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Dekoracja przy furtce



Centralny punkt kompozycji to pienne drzewko laurowe (świeże liście można używać do potraw)



Na dole rosną rośliny sezonowe w tonacji niebiesko - różowej





Scewola - Scaevola aemula 08:19, 23 sie 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Scewola w kompozycji z petuniami, lewkonią i tytoniem






U Kasi w ogrodzie ... 08:17, 23 sie 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Scewola




Petunie


Lewkonia


Tytoń
U Kasi w ogrodzie ... 08:15, 23 sie 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Jeszcze pozostało mi lato u Kasi w donicy na ulicy



Centralny punkt kompozycji to pienne drzewko laurowe (świeże liście można używać do potraw)



Na dole rosną rośliny sezonowe w tonacji niebiesko - różowej





Nasz mały, zielony świat. 08:02, 23 sie 2011


Dołączył: 19 sie 2011
Posty: 1191
Do góry
Bardzo wszystkim dziękuję za odwiedziny Dlaczego ja dopiero tak niedawno dowiedziałam się o Ogrodowisku?
Do grzebania w ziemi miałam ciągoty od zawsze, gdy mieszkaliśmy w Koszalinie, to rodzice działkę, już jako 3-4latka miałam tam swoją grządkę. Potem los nas trochę porzucał, m.in. kilka lat mieszkania w sercu górniczego Śląska, ale Mamie zbrzydło miejskie życie, kupiła kawał ziemi i przenieśliśmy się w jej rodzinne strony.
Ja "poszłam za mężem", jak to się czasem mówi,mieszkaliśmy w Międzyzdrojach a na wsi pod miastem dłubaliśmy i dłubaliśmy dom aż w końcu wydłubaliśmy
Jednego tylko żałuję... że nie mam miejsca dla kilku kur. Tak chciałam mieć z 5 rajskich kurek, ale nie upchnę, nie będę męczyć zwierząt w małym kojcu a luzem łazić im nie dam, nie chcę mieć wszystkiego w kurzych ozdobnikach, do tego nie wiem, czy z psem by się zaprzyjaźniły Pozostało mi zbierać drewniane i ceramiczne figurki kur
Moja szklarnia spuchnie z dumy, jak jej powiem, jaka jest chwalona Pracuje od wczesnej wiosny, zanim "wjadą" pomidory, to najpierw wprowadza się sałata i rozsadnik wszystkich kwiatów, ziół i co tam sobie w danym roku wymyślę. Po pomidorach, ogórkach i papryce to już tylko meble ogrodowe, bo zwłaszcza pomidory są do pierwszych przymrozków, wtedy obrywam do końca dojrzałe i zielone i chowam do piwniczki.
Danusiu, konstrukcja drewniana ma swoje plusy, można gdzie pasuje wbić gwoździa, wkręcić haczyk, żeby np.podwiązać pomidora, w konstrukcji metalowej to jest dużo trudniejsze, niestety. Są tu takie blaszki z dziurkami, ale swobody wyboru miejsca gdzie ta blaszka akurat pasuje już nie ma.

Marto, nie ma obaw, nie przyjdzie mi do głowy kupować zieleniny, no chyba, że mnie pokręci Tak sobie myślę, że nawet jak nie będę miała siły na normalny warzywniak, to malutka grządka z kilkoma porami, selerami i metrem bieżącym natki pietruszki zawsze będzie...
Co do domu... popsuliśmy mu trochę figurę, ze względów praktycznych, które wygrały nad estetyką, mianowicie podnieśliśmy ścianę kolankową, żeby pokoje na piętrze były wygodniejsze a to odbija się na ogólnym wyglądzie, ale trudno, w środku przez to jest dużo lepiej.

Aniu, co do suchego oczka, to jego powstanie było w sumie przypadkiem, gdy brukarze wreszcie sobie poszli ok. 20 lipca, wzięliśmy się za ogarnianie terenu i jak widać na tym zdjęciu trzeba było coś zrobic z rurą odpływową z rynny budynku garażowego.


Okazało się, że w pobliskiej żwirowni można kupić takie sympatyczne kamienie i jakoś tak poszło.
Aż się boję, ile osób postuka się w czoło, co za kicz z tym mostkiem...


Na pierwszym zdjęciu widać taki wybrukowany placyk, to będzie nasze miejsce do siedzenia przy letniej kuchni, bo za widocznymi przy placyku drzwiami będę miała taką kuchnię
Na dniach będziemy tu montować drewnianą konstrukcję, którą chcę obsadzić milinem i to będzie nasza letnia jadalnia. Już nie mogę się doczekać, jak ze smażeniem wszystkich wonności (ryby, placki) wyjadę do tej kuchni
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies