Liliowce (oprócz Pirate) dobrze do siebie pasują kolorem. Mogłyby nawet być w jednym miejscu obok siebie, bordowe liście znakomicie będą współgrały i niebieskie hosty. Ale co z czerwonym liliowcem?
Macierzanka zginie, będzie łysiała, Chyba zbyt niska jest i jeszcze w korze. Ja bym odradzała. To już lepiej floksy szydlaste, jak chcesz kolor (różowy?)
Gosia lubi liliowce, ja nieco mniej, bo po przekwitnięciu nie wyglądają za bardzo. Ja mam takie wspomnienia ze starego ogrodu. Ścinałam zawsze liście całkowice po przekwitnięciu, było pusto zanim wyrosły nowe. Hosty sa bardzie dekoracyjne długofalowo.
Myśłę, że sadząc trzeba zrobić przymiarkę, popatrzeć z różnych stron i coś postanowić.
Miło nam jest ze sobą, myślę, że czasem kilka słów o uczuciach jest potrzebne dla ocieplenia fachowości. Wszyscy tutaj się uczymy i czasem popełniamy błędy.
Golden Tiara nie pasuje do Sum, bo się zlewają.
A może na najniższą obwódkę jakaś niebieska niska? Idealna byłaby Hosta "Blue Cadet"
Odmiana o ciekawych liściach w kształcie serc, marszczonych, barwy niebieskiej. Tworzy niewielkie, regularne, gęste kopce (wys. 30 cm). Świetnie prezentuje się w sąsiedztwie odmian wybarwionych na złocisto, jak nasza Sum & Substance, albo "Halcyon"
Danusiu, Ty znasz dokładnie te odmiany, które sadzisz. Powiedz mi zatem czy wizualnie odmiana Golden Tiara będzie się dobrze uzupełniała z Sum and Substance? Czy sugerowałabyś inną odmianę jako uzupełnienie tej rabaty?
Czy w takim razie zostawić tę odmianę Fire and Ice na obwódkę czy zamienić ją na nieco większą Patriot? No bo chyba obwódka pozostanie?