Byłam zobaczyć na chwilę szkody po nawałnicy,ale wsiąkłam na cały dzień.Deszczu nie było,ale i ciepło tez gdzieś się skryło,tylko+15.
Wszystko przybite - trzeba natychmiast wzruszyć,bo jak wyschnie,będzie cegłówka.Rośliny ok-chociaż był grad wielkości orzecha laskowego. Kilka położonych,kilka wykrzywionych- reszta w porządku.
Martwiłam się o ostróżki,ale niepotrzebnie,zobaczcie.
W między czasie mama plewi moją rabatkę a dla uprzyjemnienia sobie chwili w ogrodzie popijamy kawusię i podjadamy małe co nie co
Na tej rabacie była jeszcze wierzba Hakuro Nishiki ale nie wytrzymała presji przeprowadzki i padła w ofierze. Czekam na dostawę cisu na pniu ..... aaaa a wygląd ostateczny będzie inny tej rabaty, bardzo inny
Wiem Bogda że ładniej by to wyglądało, ale tam gdzie ten pasek trawy zostawiony rośnie winogronek przy płocie żeby było łatwiej podejść do niego i do truskaweczek i poziomeczek zostawiłam tam kawałek trawnika a głębiej ułożę z kawałków kamienia mini ścieżeczkę to już ze względów praktycznych jak myślicie ujdzie? jak tylko zrobię przymiarkę wkleję zdjęcie, w razie czego można to wyciąć
Też myślałam o trawie Danusiu, ale czy są jakieś odmiany które by były ładne zimą? o trawach kompletnie nic nie wiem