To tu- to tam- łopatkę mam !
15:54, 17 maj 2022
Dziewczyny, w kwestii obupłciowych działań ogrodowych nie mam za wiele do napisania. Em, póki miał jeszcze jakie takie zdrowie, wspomagał działania w zakresie małej architektury. Teraz jego możliwości to jakieś 20% dawnych, więc ogród to moja domena, choć on docenia mnie bardzo za możliwość omiatania tego, co rośnie.
Mam w zakamarkach trochę rozłażących się pióropuszników strusich, ale tylko jedną rasową paprotkę. Po obserwacji jej biednego życia wiem, że mój ogród nie jest przyjazny paprotkom. Szkoda.
Rodki mnie lubią, choć glebę dla nich musiałam starannie przygotowywać. Na tej cienistej rabacie dobrze się czują.
Mam w zakamarkach trochę rozłażących się pióropuszników strusich, ale tylko jedną rasową paprotkę. Po obserwacji jej biednego życia wiem, że mój ogród nie jest przyjazny paprotkom. Szkoda.
Rodki mnie lubią, choć glebę dla nich musiałam starannie przygotowywać. Na tej cienistej rabacie dobrze się czują.







