A teraz pokażę trochę mego trawnika - nadal w trakcie regeneracji
Tutaj widać jeszcze łyse placki, ale za to z altanki która w tym momencie jest za mną widać tylko bujną zieleń - w dodatku w dwóch odcieniach
Dzisiaj nie wytrzymałem no i skosiłem już ten bujny trawnik (co go dziś już pokazałem). Po skoszeniu posypałem nawozem trawę między kamieniami - tak delikatnie
Łyse placki po nawożeniu teraz nie są rude, tylko brązowe. Kilka dni temu do tych dziur nasypałem nasion trawy, ale bałem się, że nie wzejdą na uschłych źdźbłach więc posypałem to dziś ziemią z worka, a na to dałem kolejną warstwę nasion. Całość mimo tygodniowego deszczu podlałem.
Aha - jak nawoziłem trawnik po drugiej stronie to muszę go podlać? No bo jak u mnie lało tyle to chyba wystarczy granulkom wilgoci do rozłożenia się? Czy mam pójść rano to podlać?
żurawka,której nazwy jeszcze nie znam - pokazuję dla Sebka, bo ostatnio u Ciebie pisałam, jak ładnie zaczęła mi się zagęszczać po rozsadzeniu z większej grupy
A wiesz, że mam identyczne
Miałem trzy, ale jedną rozdzieliłem na pół i mam 4
Ale nazwy także nie posiadam - może ktoś wie?
Masz super tą werbenę - ja mam jeszcze nadzieję na swoje
Nie bardzo wiedziałem jak się za to zabrać, ale mam nadzieję, że jakoś sobie poradzimy.
Widzę, że jest trochę mało czytelnie. Dlatego napisze nazwy krzaków, zaczynając od dołu od lewej strony:
- złotokap
- thuja
- thuja
- cis
- maki
- weigelia
- thuja
- świerk srebrzysty
- cyprysik lawsona
- thuja
- trzmielina
- cyprysik
- jodła
- 2 thuje
- forsycja
- pigwowiec
- kosodrzewina
- jukka
- 2 iglaki, których nazw nie znam, ale podobno mają się płożyć
- pigwowiec
- 2 krzaki, których nazw nie znam, 1 z nich rzekomo płożący, a drugi jest bardzo ciekawy, pokrojem przypomina cyprysik groszkowy, ale to nie to, kupiony w okolicznej szkółce, ale niestety nazwy mi nie podano.
Wymiary to 15m x 13m
W razie potrzeby postaram się jakoś poprawić ten rysunek. Proszę o wyrozumiałość, plan ogrodu rysowałem pierwszy raz.
Mam pytanko: pod tymi kulami to keramzyt?
A na siatkę fajnie byłoby coś zielonego rzucić. Byłoby tło dla tych roślin płożących. Może bluszcz. U Danusi ładnie wygląda. Tak bardzo mi się podoba.
Wykorzystałam chwilę lepszej pogody i nazbierałam malinek. Będzie kilka słoiczków.
Mieszkając chwilę w Niemczech nauczyłam sie takiego prostego przepisu...
maliny na dno szklanego półmiska, na to bita śmietana niesłodzona, a na wierzch bezy pokruszone , gruba warstwa. nieskomplikowane a zadziwiająco smaczne.
Polecam
Cieszę się, że Wam się podoba. mi też
Dam jeszcze jedno zdjęcie. Pod łodyżkę tego dużego dostawiłam taki zwykły normalny dla porównania wielkości kwiatu.
Ten duży przyjechał do mnie z Belgii.