Wianki były, a jakże! Ale uciekałam przed deszczem,który aktualnie przechodzi u nas razem z czarnymi chmurami.Temperatura z 25 spadła do 17 i zawiewa zimnym wiatrem.
Pozdrawiam
Ps.A wczoraj tak ładnie zachodziło słoneczko.....
Joanko , Sebku i Aniu przy kamieniu mozolna robota i trochę siły trzeba mieć w łapkach , próbowałam a M. popatrzył i powiedziałam żebym poszła sobie kwiatki głaskać )).
Boguniu i Ewo dziękuję za odwiedzinki i chęć przechadzki po ogródku , zaglądam i do Was ale na paluszkach i po cichutku .
Kochani mam prośbę , pomóżcie rozszyfrować to drzewko , czy wiecie jak się nazywa ?
gałązki lekko pokręcone , wiosną ma kwiatostany jak orzech włoski
jutro nadejdzie kres panoszącej się laurowiśni, przy okazji zrobię parę sadzonek, więc jeśli będą chętni to może już na jesieni będę mogła się podzielić
Muszę ją przyciąć dość radykalnie, bo zarosła strasznie i mam pietra czy jej nie zepsuję takim cięciem...no ale kto nie ryzykuje...
Zawzięłam się, wyszłam na ogród z zamiarem podcięcia tujek i mojego bonsai już istniejącego. rozpędziłam się i pod nóż poszedł jednak plożący jałowiec...nie zdążyłam tylko wysypać kamyka, bo Antoś się obudził i skończył się czas wolny
mój mąż wszedł do domu i jego pierwsze słowa brzmiały
- "A taki był ładny"
No cóż, stało się
Nie jest to Danusiowy majstersztyk, ale jestem zadowolona z efektu
Biedronkowy maluszek - rododendron - będzie przeniesiony głębiej na wrzosowisko w przyszłym tygodniu, kiedy przyjdzie siarka i kwasomierz, zacznie się akcja ratownicza moich Rh
To suchodrzew chiński - Lonicera pileata - zimozielony krzew podobnie rośnie jak irga. U mnie nieco podmarzł tej zimy i nie wypuścił - niestety.
a jesienią ma takie cudowne fioletowe jagódki.U mnie po zimie odbił-w zasadzie to szkodzą mu najbardziej jak to zwykle bywa bezśnieżne przymrozki wczesnowiosenne
Skoro piszę o hortensjach pokażę moje. Zdjęcia robione w zeszły, tygodniu, teraz nie ma mnie w domu a one pewnie kwitną jak szalone. I zarastają chwastami. Wracam tam dopiero 10 lipca, wiec na pewno nie poznam ogrodu. O ile będzie go jeszcze widać pośród chwaściorów.
5 Annabellek otaczających śliwę wiśniową. Ta najwyższa jest ubiegłoroczna, niezbyt ucieszyło ją przeniesienie na nowe miejsce. A jedną z pozostałych kupiłam za grosze, była prawie cała zjedzona przez ślimaki, teraz nie widać żadnej różnicy pomiędzy nią a pozostałymi.
Moje 3 Limelight obok siebie, jedna miała już takie duże pąki.