Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Moje ustronie 15:22, 11 maj 2011


Dołączył: 06 mar 2011
Posty: 392
Do góry


wilczomlecz
Moje ustronie 15:21, 11 maj 2011


Dołączył: 06 mar 2011
Posty: 392
Do góry
Moje ustronie 15:19, 11 maj 2011


Dołączył: 06 mar 2011
Posty: 392
Do góry



Moje ustronie 15:17, 11 maj 2011


Dołączył: 06 mar 2011
Posty: 392
Do góry


pigwowiec
Ogród zmyślony 14:47, 11 maj 2011


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 1772
Do góry
no w sumie to dopiero 1/4 roboty na górce.Nic ciekawego. Nie wiem, czy ją "zwaliłam w dół wystarczająco.Może podpowiecie.W tym słońcu chyba guzik widać. Pewnie trzeba teraz dorzucić trochę z dołu, ale pole manewru małe-zeby zastoiny wodne sie pod domem nie robiły. Ciągle mnie drażni ta majtkowa skalnica na srodku, albo jej kwiatki obetnę, albo przesadzę.Co do fuksjowego floksa też nie mam przekonania-może gdyby rósł jakoś bliżej fioletowego żagwinu, no nie wiem, jeszcze będę dumać.
Danusia radziła sadzić takimi falami, nie plackami, więc tak będę to próbować ciągnąć.
Kupiłam dzisiaj białą skalnicę-ta mi pasuje bardziej.No i chyba chciałes białe orliki-są w ponderosie niziutkie-ładne.

Ogród zmyślony 14:19, 11 maj 2011


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 1772
Do góry
Sebek napisał(a)
No masz problem z tą ziemią, ale to nie oznacza, że np. nie możesz mieć wrzosowiska. wystarczy zdjąć warstwę gliny i nasypać dobrej ziemi.
Na razie jak dla mnie rośliny współgrają i fajnie wyglądają. Urzekła mnie lawedna i maciejka. Nie są to chaszcze, ale jednak można je troszkę ograniczyć, bo mają współgrać a nie konkurować. Czekam na dalsze zdjęcia i pozdrawiam

witaj Sebku, to czy ja sie dogadam z wrzosami jest narazie w fazie testowej. Mam wydzielony kawałek raptem metr na 3 metry, gdzie podasziłam zdechlaki spod domu. Tam latem miąły dobrze, ale po roztopachjuz gorzej, a do tego śnieg z dachu bynajmniej im nie pomagał. Zyją niby, ale co to za życie
Przesadziłam je na tyły,razem z moimi polamanymi pierisami na pagórek w ziemię piaszczysto-torfową. Zobaczymy czy się ukorzenią.Ten sam los czeka 3 rododendrony spod domu, tylko je posadzę w dołek.To jedyny róg działki, który intuicyjnie mi pasuje na te rośliny, ziemia jest piaszczysta, a że te rośliny mają płytki system korzeniowy to raczej głeboko leżąca glina im nie straszna (tak myśle).

Dzięki za rady z lawendziakiem. W zeszłym roku miałam w ręce pierwszy raz motykę, nie miałam bladego pojęcia jak się co będzie zachowywać, jednak najbardziej nieobliczalna byłam chyba ja sama w tym "ogrodzie". Wywiezliśmy z pomocą męża tony gliny z działki, z wybranego klińca usypaliśmy pół podjazdu na działke, a chwastów spaliliśmy całą górę. To była mordęga. Na żywo ogród wygląda tak sobie, ale jak się spojrzy na zdjecia sprzed roku to jednak widać różnicę.
Bogusiu, cieszę się,że podoba Ci się wygrana
Michałku, w uszach dzwoniło i dzwoniło, zeby założyć wątek. Gdyby nie Wasze delikatne, acz stanowcze namowy na wczorajszym "posiedzeniu", pewnie by go nie było.


o tak wyglądała działka jesienią 2009. Prace zaczełam w marcu 2010.sam kliniec i chwast i ja pośród tego rozłożona i beztroska

a mniej więcej tak wyglada teraz, no juz trochę lepiej, bo dosialiśmy kawałek trawy wiecej


Pogaduchy skowronków 14:19, 11 maj 2011


Dołączył: 03 paź 2010
Posty: 12046
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Skowronkowo czas budzić! Po wczorajszych pracach śpią ,ale dziś też robota czeka!

Raz,dwa,gimnastyka,kawa,śniadanie i .......do pracy mili panowie i śliczne panie!


No jeszcze mi powiedz Haniu ,że się gimnastykujesz z rana to już mi wstyd
Pozdrawiam M.Paralityk ))
Verbena bonariensis - werbena patagońska 13:58, 11 maj 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
gardenarium napisał(a)
Dzis zapakowałam resztki Sebkowi na jutro do wysłania.
Nie mam już.

Jak to mówią - kto je ostatki ten jest piękny i gładki
Dziękuję Ci Danuś. Mogłem pomyśleć o nich wtedy jak wszystkim rozsyłałaś - co mi wtedy do głowy strzeliło ?
Diamentowy ogród 13:11, 11 maj 2011


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 140
Do góry
Tą część od stawu do końca działki nazywam roboczo rabatką tarasową co prawda ma ponad 40 metrów, ale nad nią najbardziej się głowię i na niej najbardziej mi zależy Na nią będziemy patrzeć siedząc i regenerując siły po stresującym dniu w pracy Zaczynając od prawej mamy dwa duże orzechy włoskie (w tym roku niestety przemarznięte młode listki, chyba nic z nich niestety nie będzie ). Za nimi bez czarny (samosiejka – nie wiem czy wyciąć czy zostawić).





Za nimi rozciąga się pas nawiezionej i ziemi torfowej i właśnie jestem na etapie odchwaszczania codziennego jej, aby przygotować do sadzenia. Myślałam o szpalerze świerków białych (bardzo mi się podobają) i na tym moje pomysły się kończą. Chcę się odgrodzić od sąsiadów i ich pracowników ;P Chciałam ją poszerzyć w jakimś miejscu…
Tam gdzie ta piękna zielona beczka (wędzarnia) będzie stał kiedyś nieduży obudowany grill.



Z tyłu za domem jest działka mojej siostry, którą na chwilę obecną zostawiła nam pod opiekę. Niewiadomo jeszcze co będzie z tą działką, póki co ją użytkujemy za przyzwoleniem siostry Część tej działki i kawałeczek mojej (razem jakieś 900m2) obsialiśmy trawą. Właśnie zaczęła wschodzić





Z tyłu domu jest wyjście od strony kuchni i marzy mi się taki mały kącik na kawusię przy wschodzącym słońcu



Tutaj te wspomniane wsadzone przez nas i mojego tatę sosny. Przed tym szpalerem chciałam dać kolorowe berberysy. A tutaj kiedyś wsadziłam jaśminowca od teściowej



Chciałabym jeszcze gdzieś wkomponować miejsce na plac zabaw dla córki. Marzy mi się kącik traw i czosnku fioletowego Drugi kącik jesienny marcinkowo-wrzosowy. Marzą mi się klematisy Marzą mi się piękne donice na tarasie i przed wejściem.
Marzą mi się proste formy, taki ogólny porządek Ciężko to potwierdzić na razie, wiem…
Wybaczcie ten chaos, nieporządek. Pomalutku ogarniamy ten teren. Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie i wesprzecie swoją nieocenioną radą.
Diamentowy ogród 13:05, 11 maj 2011


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 140
Do góry
Na działce mam staw, który został wykopany 30 lat temu na potrzeby szklarni z pomidorami. Na szczęście, bo pięknie mi zbiera wody gruntowe a na naszych podmokłych terenach do nieocenione Na górce przy stawie powstałej z usypanej ziemi babcia z dziadkiem sadzili różne drzewa, niektóre to oczywiście samosiejki. Kiedyś w dalekich planach mam tutaj takie jak wy to nazywacie "ciurkadełko" wodospadzik W centralnym punkcie mamy dużą brzozę i kilka mniejszych, z tyłu dąbki, z boku górki mamy trzy lipy. Po lewej stronie rozrasta się jałowiec (chyba muszę go ujarzmić troszeczkę) i dzika róża. Przed stawem rósł piękny głóg, ale niestety, nie przetrzymał tej jesieni i zimy… tak mi go szkoda, pięknie kwitł i owocował jesienią.







Rabata przy wejściu do domu. Jest od strony północnej, wsadziłam hosty i na dniach chcę dokupić begonie i posadzić przed nimi. I tu mam dylemat kolorystyczny Przez okna w salonie widoczna jest kolorystyka czerwieni, i nie wiem jaki do niego dobrać kolor… nie chcę żółtego ani pomarańczowego a mnie się marzyły niebieski, fiolety, róże i biel w ogrodzie… Myślałam, żeby od frontu dać czerwień, aby współgrało ze sobą, a z boku i tyłu poszaleć. Doradzicie?



Diamentowy ogród 12:57, 11 maj 2011


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 140
Do góry
Działeczka ma póki co piękny zapożyczony krajobraz
Przy wjeździe gaik brzozowy Bardzo klimatyczny





A po drugiej stronie dąb, dopiero dostaje listki. Jak zwykle późno Widok od strony domu.



Kiedyś tu będzie siana trawa, póki co teren rozjeżdżony, niefajny

Przy siatce, zarówno od frontu jak i od prawej strony planuję wsadzić szpaler cisów, ale nie żywopłot. Mój M jest zauroczony cisami i chcemy na dniach kupić i wsadzić. W związku z tym pierwsze moje pytanie: jaką odmianę i jak gęsto, aby zasłaniały a nie tworzyły żywopłotu? Fastigiata? Nie będzie za „wąska”?... Pod cisami myślałam o jakiejś kontrastowej żółtozielonej odmianie iglaków płożących… co Wy na to?



Tu z boku docelowo będzie wiata na samochód (drzewo czeka).


Nasz kawałeczek pod niebem 12:56, 11 maj 2011


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Ciąg dalszy strony od tarasu:




na tym zdjęciu widać jeszcze drewniane obrzeża i kółka z tychże za chwilę też ich tam nie będzie . W miejscu tych kół chciałam posadzić trzy iglaki takie 'choineczki' do zimowych dekoracji. Tylko nie wiem czy to dobry pomysł i ewentualnie jakie drzewka wsadzić? W trakcie postanowiłam że tu na przeciw tego brukowego koła chciałabym wkomponować w te rabatę źródełko z kamyczkam i kulą (mam tam wyprowadzony przewód elektryczny) Jakie dać wokół roślinki? Obecne mogę przesadzić:

widok z góry


Idąc na 'tył' domu. na tym wydzielonym poprzez palisady placu 8x8 będzie w przyszłym roku duży plac zabaw dla naszych dzieciaków;

na prawo od placu zabaw. W miejscu gdzie teraz leżą worki z ziemią i korą chcę zrobić altankęze stołemi krzesłami.

Altankę obsadzę winogronem na winko Nie wiem jak to zrobić bo tutaj znowu jest inny poziom terenu. Czy dać taką samą palisadę jak na placu zabaw i nawieźć ziemi na równo, czy zrobić coś innego? Widziałabym też pomiędzy tymi poziomami taki płyciutki prostokątny stawik jak u Danusi? ) Za altanką tam gdzie widać agregaty od pompy ciepła i klimatyzacji będzie drewniany budynek gospodarczy. Wejście będzie chyba od strony altanki tak by tą strone od podjazdu można było zagospodarować. Chcialam przy płocie posadzić pachnący jaśmin.( mam miłe wspomnienia z dzieciństwa gdy jeździlam do babci i u sąsiadki kwitł jaśmin i coś jeszcze ale nie wiem co?
W trakcie powstawania kostki zmieniliśmy trochę koncepcje na końcu podjazdu. na ścianie pod oknem kuchennym mamy kran i dalismy tam takim łukiem kostkę by uniknąć ewentualnego błota. Mniej więcej wygląda to tak:

Potem zrobię zdjęcie teraz karmię małego żarłoka Dzięki temu powstały fajne dwie 'zatoczki' w tej obok okna kuchennego chciałabym zrobić chyba różaną rabatkę.
Narazie to tyle, czekam na pomoc kogoś mądrzejszego
Diamentowy ogród 12:50, 11 maj 2011


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 140
Do góry
Ten kawałek ziemi sprezentowała mi moja ukochana babcia. Wie, że zawsze marzyłam o tym, aby tu spędzić życie W dzieciństwie uwielbiałam przesiadywać nad stawem. Dwa lata temu wybudowaliśmy dom i pomalutku porządkowaliśmy teren dookoła. Jestem typowo blokowym laikiem, który zapragnął mieć swój własny zaciszny kącik blisko natury
Trzy lata temu zaczęliśmy od skoszenia (wykarczowania wręcz) zastanej trzciny. Jest ona największym moim (i sąsiadów) utrapieniem. Twarda, głęboko zakorzeniona i odporna. Podobno receptą jest częste koszenie trawy. Póki co pierwszą posiałam, zobaczymy rezultaty









Ogród zmyślony 12:44, 11 maj 2011


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 1772
Do góry

z niepozorną obłędnie pachnącą maciejką pachnąca obłednie lawenda(trochę takie chaszcze)

Latem będzie więc bardziej niebiesko, fioletowo i biało- na wiosne trochę więcej żółtego i różu(niech wieś tańczy i śpiewa, po zimie chce się koloru)
Magnolie juz gdzies pokazywałam. Kwitły dzielnie. Mam też wiśnię kiku-shidare i kanzan. Nie mogłam sie oprzeć ich urodzie




Ogród zmyślony 12:36, 11 maj 2011


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 1772
Do góry
zdjęcia głównych bylin- z zeszłego roku czerwiec-lipiec

No może budleja do moich głównych roślin nie należy, ale kocham ją za ten zapach i motyle, więc pokazuję
Nasz kawałeczek pod niebem 12:11, 11 maj 2011


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Chciałabym nieśmiało się przywitać i prosić o pomoc w zagospodarowaniu przestrzeni pod moim niebem . Moje niebo znajduje się tuż obok Łomży (podlasie), Dom kupiliśmy na początku ubiegłego roku cała energia 'poszła' w jego wykończenie. Mieszkamy tu od roku, razem z wiosną zaczeliśmy porządkować przestrzeń. Jestem laikiem. Przewertowałam wele gazet, szukałam inspiracji w necie. Zwrócilam się do firmy która w naszej okolicy zajmuje się projektowaniem ogrodów. Rozmawiałam z Panią która miała do nas przyjechać i to była nasza pierwsza, i ostatnia rozmowa ;(. Pani mnie olała, może moje 8arów nie bylo warte jej czasu? Nie wiem i już mnie interesuje. Wiele mi się podoba, chciałabym miec ogród 'jak z obrazka' tylko mam problem.JAK TO OGARNĄĆ?
Od frontu domu jest północny-wschód, ziemia V klasa, piasek, działka ma spadek w lewą stronę, jak robiliśmy studzienkę do odwodnienia to przekrój ziemi jest 'wielobarwny' po opadach woda wsiąka idealnie. Niestety nie zrobiliśmy nawadniania bo nie wiedzieliśmy jak (liczyłam na tę ogrodniczą firmę) a czas naglił bo przychodzili wcześniej umówieni brukarze ;((( w każdym rogu działki mam wyprowadzone przewody elektryczne. Po lewej stronie działki wzdłuż płotu posadziliśmy szmaragdy by odsłonić się od sąsiada i stworzyć tło dla przyszłych roślin.

Tak wyglądało przed brukarzami:
tył domu


front domu



Pierwsze założenia były takie

w wolnym tłumaczeniu po prawej stronie domu długi podjazd który spełnia również fynkcje parkingu dla samochodów. To co na fioletowo miało być rabatami , na zielono trawnik, za domem pomiędzy placem zabaw a altaną miała być fontanna w formie takiej kuli by dzieci mogły bezpiecznie się pluskać. W trakcie rabata pomiędzy furtką a bramą zmieniła kształt i teraz wyglada tak:





Nasadziłam w niej kilka roślin ale nie wiem czy dobrze... jakoś mnie nie zachwyca, Takie małe roślinki do mnie nie przemawiają ;( Po obu stronach furtki wsadziłam klony i zastanawiam się czy by ich nie dać dalej w szpalerze tutaj,


a pomiedzy nimi jakieś zimozielone iglaki w formie stożków ? jakieś inne niższe roślinki ? i żurawki - zakochałam się w nich ogladając ogród Danusi ( u mnie na zadupiu nie do zdobycia, więc zamówiłamok 30 sadzonek przez internet, narazie czekam)
Taras jest przez większość dnia nasłoneczniony. Na przeciw rosną wcześniej wspomniane szmaragdy, zaczełam robić rabatę, początkowo wytyczyłam ją z drewnianych obrzeży, ale mi się nie podobalo więc ją przerabiam. A że mam takiego oto najmłodszego pomocnika to praca idzie wolno

Na skraju placu zabaw (musieliśmy podnieść teren by go wyrównać pod przyszły plac zabaw) posadziliśmy trzy brzozy, narazie są wykorowane ale chcialabym coś pod nimi zasadzić. Obrzeże w tym miejscu jeszcze jest nieskończone ale będzie biegło do tej szarej palisady. Wygląda to tak;


cdn
U Sebka - czyli ogrodowe rewolucje czas zacząć 11:34, 11 maj 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Z drugiej strony domu do gazonów w tym roku dałem same aksamitki. Dodatkiem są starce. Gazonów jest 16 - po 8 z jednej strony

I z drugiej strony



Wczoraj jeszcze powędrowały bratki na rabatki, no i zrobiło się już ciasno
No - to by było na tyle z dzisiejszego sadzenia
Dwa czerwone dęby 11:07, 11 maj 2011

Dołączył: 28 sty 2011
Posty: 597
Do góry
W wolnych chwilach robię nową rabatkę . Wyczyściłam z chwastów , wyglądało że jest ich niewiele a jednak wypełniłam nimi dwa wielkie wory . Wyznaczyłam linię i zaczęłam obsadzać , nie chciałam jej niczym oddzielać ale chyba ułożę obrzeże z kostki .



Żurawki kupiłam z myślą że posadzę pod tujami w dalszej części ogrodu , później ustawiłam je na rabacie z boku domu przy paprociach i hostach , tę przymiarkę widziała sąsiadka i mówi sadź i już się tak nie zastanawiaj . Ale jestem zdecydowana , w końcu wylądowały pod jodłą , pare sztuk muszę dokupić i dosadzić .Sznurkiem i dwoma prętami wyznaczyłam koło , jak widać pień jodły nie jest centralnie pośrodku bo zaraz za nią będzie brzeg oczka wodnego i zaokrąglenie z żurawkami wysunięte jest trochę w drugą stronę .



i w sąsiedztwie bluszcz , będę go pilnować aby nie wychodził po za linie rabaty , chciałabym żeby utworzył poduchę . Rabata jest podłużna , a końcowe linie zaokrąglone .
Pomalutku coś się dzieje , wczoraj wraz z sąsiadem usuwałam kilkuletnie forsycje , mnie zasłaniały nową rabatę , a u niego goła działeczka , więc chętnie zabrał je do siebie .





U Sebka - czyli ogrodowe rewolucje czas zacząć 10:45, 11 maj 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Mam Wam jeszcze do pokazania drugą stronę domu, ale niestety baterie mi padły w aparacie przy przegrywaniu zdjęć- ale już się ładują
Udało mi się jeszcze skopiować kawałek skalniaka - jeszcze w tej postaci

I floksy

U Sebka - czyli ogrodowe rewolucje czas zacząć 10:36, 11 maj 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
W wysepce miały być aksamitki, ale źle policzyłem begonie no i wziąłem o 10 za dużo.........
więc będą tu Co najfajniejsze brakło mi jednej aksamitki i zostało puste miejsce w gazoniku. Jednak sam tego narobiłem, bo sam je pakowałem. Wziąłem 19, a zapłaciłem za 20.

Tutaj różowe w doniczkach na schodach

No i jeszcze pelargonie. Miał iść pomiędzy nie wilczomlecz diamond frost, ale się nie zmieścił. Poszedł do osobnej doniczki

Mam jeszcze posadzone w trzech skrzynkach po 3 begonie - 2 białe i różowe. Zdjęcia nie mam.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies