Tynko, dziękuję

.
Sebku właściwie to masz rację
Czekam oczywiście na kwitnienie. I element zaskoczenia będzie, bo ... no nie pamiętam niestety jak te wrzosy kwitną. Będę na bieżąco dokupować wrzosy. Z tego co pamiętam powinna być większość biała. Te limonkowe na pewno są białe, zagadką są te zieloniutkie, bo albo to przetrwała różowa Pieriestrojka, albo jakieś białe. Zostały jeszcze w kąciku dwa takie niebieskawe i te na pewno są białe. Czyli zagadką są te śliczne zielone:
Na wrzosowisku miałam chyba z pięć odmian, dlatego nie wiem, co przetrwało. Muszę uzbroić się w cierpliwość.... chociaż to niezbyt w moim stylu

.