Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Gardenarium "

Słoneczna rabatka 14:19, 23 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Mieszkając w małej miejscowości trudno jest dostać ciekawe rośliny, czasem jedynym wyjściem jest sprzedaż wysyłkowa. Przed wybraniem sprzedawcy zobacz opinie o nim. Wiem, że często wysyłają byle jakie, dopiero co podzielone rośliny ze słabymi korzonkami, bo dla nich liczy się ilość sprzedanych sztuk. Czasem celowo wysyłają inną odmianę, podobną do tej zamówionej. Sa też uczciwi, ale problemem generalnym u nas w Polsce jest to, że przede wszystkim byliny są złej jakości i małe. Ja mam zasadę : muszę obejrzeć roślinę. Powinna być rozrośnięta i ładna.
W dawnych czasach też korzystałam z wysyłkowej sprzedaży, ale teraz mam dostęp, bo w Warszawie i okolicach nie brakuje dobrych szkółek.
Wypróbuj kogoś, może będzie solidny.
Wrzosowisko 21:26, 22 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Pewnie, no i w dodatku mamy ciągłość kwitnienia, bo wrzosy kwitną jesienią, a wrzośce wiosną. Ja się zniechęciłam, bo wrzosy mi się "posypały" w deszczową pogodę, dostały grzyba i musiałam wymienić. Dlatego też szala przechyla się w strone wrzośców. Dzisiaj kupiłam też sporo krokusów, aby dosadzić na wrzosowisku.
Słoneczna rabatka 21:21, 22 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
aldona napisał(a)
Danusiu,właśnie czytałam Twój ostatni artykuł o ogrodach angielskich, oglądałam zdjęcia i zachwyciłam się tymi kolorowymi rabatami.Jest tam wiele przykładów , które można przenieść do naszych ogródków. Czy jeszcze teraz można sadzić jakieś byliny, czy lepiej poczekać na wiosnę i nie ryzykować przemarźnięcia roślin zimą.
Aldona


Jeszcze można sadzić, sama właśnie zakupiłam spory transport roślin m.in. lawendę, trawy i jeżówki. Spokojnie się przyjmie.
Słoneczna rabatka 12:15, 21 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Czerwone żurawki dobrze sobie radzą w słońcu, gorzej żółte, mogą trochę dostawać plamek, ale ja np. sadzę ( odmiana Key Lime Pie jest wytrzymalsza niż Citronella), bo wszystkie ogrody mamy z nawadnianiem, a przypalone listki można uskubnąć, natomiast efekt żółtego jest wspaniały. Fiolet z żółtym - idealne zestawienie. Verbena bonariensis jest dobra albo sadźce (Eupatorium), albo ciemne marcinki. Rozchodniki okazałe o ciemnych kwiatach i liściach też będą dobrze wyglądały.

Sadźce i rudbekie


Rozchodnik Ewersa


Rozchodniki okazałe




Wszystkie propozycje są niestety nie zimozielone, a ja jednak zawsze namawiam na te zimozielone, czyli typuję czerwone żurawki np. odmianę Obsidian, kupiłam ją sobie właśnie.


Poszukam jeszcze innych propozycji i wyślę niebawem.

Choroby różaneczników zamkn. 15:16, 20 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Aldonko, jeśli to najstarsze liście, i żółkną całe, to wydaje się, że jest to proces normalny, Liście starzeją się i przybierają takie barwy. U różaneczników najstarsze liście opadają, czasem najpierw żółkną albo czerwienieją. Spotykałam takie objawy w swoich ogrodach, szczególnie u odmiany "Nova Zembla".
Wrzosowisko 14:58, 20 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Ja teraz zakładam wrzosowiska z przewagą wrzośców a nie wrzosów. Wrzośce lepiej zdecydowanie pielęgnować, nie trzeba praktycznie ich przycinać, nie chorują. Są też kolorowe. Starzenie się wrzosów jest denerwujące. Przycinanie coroczne opóźnia ten proces, bo są gęste i lepiej kwitną. Ja wrzosy przycinam wczesną wiosną, a wrzośców paktycznie wcale. Odnoszę wrażenie, że wrzosy trzeba co 3-5 lat wymieniać, aby ładnie całe założenie wyglądało.
Spodobała mi się ta aranżacja w jednym ze sklepów w Anglii



A poniżej ogród Bloomów w Bressingham teraz we wrześniu



Słoneczna rabatka 14:42, 20 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Jestem już po cudownej wyprawie po angielskich ogrodach. Temat zaraz prześledzę i myślę, że wybiorę z ostatnich zdjęć wspaniałe pomysły dla Was. A tak od serca, jeśli mogę doradzić, moja zasada co do obsadzania rabat bylinowych - lepiej mniej gatunków a po kilkanaście sztuk niż odwrotnie. To daje najlepsze efekty.
Przemek dobrze radzi, bo rośliny zimozielone są niezawodne !
Mój ulubiony zestaw to różne (oczywiście kontrastujące) kolory żurawek, czarny Ophiopogon, trawy Miscanthus "Variegata" lub "Silbersinne", Hydrangea "Limelight", hosta o biało obrzeżonych liściach i jeżówki o białych kwiatach. Ostatnio zachwyciły mnie w Anglii połączenia Calamagrostis "Karl Foerster", Verbena bonariensis, Rudbeckia "Goldsturm" i Stipa tenuissima.

Zobaczcie sami miejską rabatę






Wyszukam i wymyślę też inne przykłady.

Ogrody Gwiazd w TVN Warszawa "Rytm Miasta" 14:15, 20 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
To Przemku tylko tymczasowa aranżacja, zrobiłam "przymiarkę" do kolorów, ale ostatecznie udekorowałam kosze na stół.
Patrzę na zdjęcia i myślę o zmianach, ale jeszcze nie teraz...Pozdrawiam.
Ogrody Gwiazd w TVN Warszawa "Rytm Miasta" 13:06, 13 wrz 2010


Dołączył: 04 wrz 2010
Posty: 1115
Do góry
gardenarium napisał(a)


Tutaj w moim ogrodzie.







Danusiu ale kolorów nabiera Twój ogród
Wrzosowisko 12:40, 13 wrz 2010


Dołączył: 04 wrz 2010
Posty: 1115
Do góry
gardenarium napisał(a)
Aldonko, jak robię wrzosowisko, to najpierw podnoszę teren nasypując sporo kwaśnego torfu, próchnicy kwaśnej (jest u Melona taka specjalna, coś jakby kwaśny kompost, bardzo żyzny), daję też co jakiś czas worek kory sosnowej przekompostowanej i to wszystko lekko przekopuję z ziemią normalną, ale zdecydowanie wierzchnia warstwa (około 10 cm) jest kwaśna. Wrzosy korzenią się płytko, więc jak głębiej jest nie kwaśna tylko normalna, to w porządku. Jak sadzę trawy, to kopię dołek dużo głębszy niż dla wrzosów i tam jest ziemia ogrodowa, podsypuję jeszcze w dołek próchnicy odkwaszonej. Dla iglaków daję np. Conitorf. I tak w zasadzie każda roślina ma to, co lubi. Jakoś nie zauważyłam, aby ziemia się zakwaszała, trawy znakomicie rosną, jak widać na zdjęciach.
Krokusy po prostu sadzę między wrzosami i już, jakoś się rozrastają, więc im to nie przeszkadza.
Przed trawami posadziłam kosodrzewinę "Pumilio".



Tutaj wiosną, między wrzosami kwitną całe roje krokusów. Te poniżej z mojego ogrodu, najbardziej lubię te paskowane.




Danusiu bardzo ładne kompozycje Twoich wrzosowisk w ogrodach. Szkoda, że jednak wrzosy szybko się starzeją i potrafią w bezśnieżne a mroźne zimy wyschnąć. Ja swoje na wszelki wypadek przykrywam włókniną mam niewielkie wrzosowisko, odnośnie ziemi to również dużo kwaśnego torfu pomieszanego ze zwykłą ziemią ogrodniczą i obornikiem od pieczarek, we wrzosach mam trawy które wsadzałem w kwaśną ziemie nie bardzo im to przeszkadza bo rosną ładnie, a po drugie chyba jak wszystko ściółkujemy kora to ziemia się ładnie zakwasza dobrze dla wrzosów a i trawa nie przeszkadza
Ogrody Gwiazd w TVN Warszawa "Rytm Miasta" 20:07, 12 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Myślałam, że to już był ostatni odcinek, lecz pogoda dopisała i w studiu na świeżym powietrzu tematy ogrodowe ciągle trwają.



Jesień się zaczyna, więc nie sposób nie zaprezentoiwać wrzosów w pełnej krasie. Przywiozłam ich całe mnóstwo, kilka palet o różnym zabarwieniu.



Kompozycje z wrzosów, karłowych iglaków, ozdobnych traw, to pomysł na dekoracje jesienne.
Jesienią w sklepach ogrodniczych można także spotkać wspaniałe okazje, kupuję często cebulowe z przeceny, nawet jeszcze w listopadzie można je posadzić. Iglaki też.
Gość Klaudia Carlos zachorowała i byłam początkowo sama, lecz potem dołączył do nas Misza Hairulin z "Maratonu Uśmiechu", który przygotowywał na grillu potrawy m.in. z grzybów.





Własnoręcznie zebrane przez Miszę kanie, które panierowane w bułce i jajku, smakują jak kotlety schabowe.



Opowiadałam, jak przygotować rośliny do zimy, zaprezentowałam też piękny i duży okaz cisa uformowanego w kształcie kuli.
Rośliny powróciły do mojego ogrodu, gdzie przed wsadzeniem ich na miejsce stałe, przymierzałam czy dobrze wyglądają.



Tutaj w moim ogrodzie.







Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 20:59, 10 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Może tylko zgubił igły, ale szkodniki nie powodują aż tak eksetremalnych uszkodzeń, żeby wszystkie igły spadły. Ja bym zostawiła go do nastepnego roku. Zauważyłam w C.O., że buki, które "padły" w czerwcu, teraz wypuszczają. Byłam zaskoczona.

Poprzycinałam sobie świdry, bo dopiero miałam trochę czasu.



A z boku stoją w zapasie cztery kulki z cisa do przycięcia.

Wrzosowisko 11:44, 10 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Ten mój berberys to Red Pillar, możesz dodać trawy np. rozplenicę japońską, albo miskanty.
Jeśli chodzi o wątki zakładaj w tematach. których dotyczą, forum się rozwinie i więcej osób skorzysta potem. Jak będziesz umiała wklejać zdjęcia, założysz potem swój ogródek też. Fanów nam przybywa, więc kiedyś będzie sporo ogródków do doradzania.
Zapraszam, pytaj o wszystko.
Pozdrawiam.
Wrzosowisko 20:17, 09 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Aldonko, jak robię wrzosowisko, to najpierw podnoszę teren nasypując sporo kwaśnego torfu, próchnicy kwaśnej (jest taka specjalna, coś jakby kwaśny kompost, bardzo żyzny), daję też co jakiś czas worek kory sosnowej przekompostowanej i to wszystko lekko przekopuję z ziemią normalną, ale zdecydowanie wierzchnia warstwa (około 10 cm) jest kwaśna. Wrzosy korzenią się płytko, więc jak głębiej jest nie kwaśna tylko normalna, to w porządku. Jak sadzę trawy, to kopię dołek dużo głębszy niż dla wrzosów i tam jest ziemia ogrodowa, podsypuję jeszcze w dołek próchnicy odkwaszonej. Dla iglaków daję np. Conitorf. I tak w zasadzie każda roślina ma to, co lubi. Jakoś nie zauważyłam, aby ziemia się zakwaszała, trawy znakomicie rosną, jak widać na zdjęciach.
Krokusy po prostu sadzę między wrzosami i już, jakoś się rozrastają, więc im to nie przeszkadza.
Przed trawami posadziłam kosodrzewinę "Pumilio".



Tutaj wiosną, między wrzosami kwitną całe roje krokusów. Te poniżej z mojego ogrodu, najbardziej lubię te paskowane.

Spróbuj tak przygotować glebę (sporo pracy) jak ja, na pewno się uda. Czy już zaczęłaś coś robić z wrzosowiskiem, czy dopiero plany?


Róże lubią słońce, hortensje bardziej półcień, albo cień. W słońcu hortensje będą więdły albo miały przypalone liście, więc nie radzę ich łączyć, chyba, że w półcieniu posadzisz, dobierając jakąś odpowiednią odmianę róży. Co do gleby, to ja i tak zawsze w wykopany dół daje dobrą ziemię. To podstawowa zasada, aby każda roślina dobry miała start. Hortensje tylko dla uzyskania niebieskiego koloru kwiatów wymagają kwaśnego podłoża.
Jeśli masz jakieś inne problemy z ogrodem, chętnie Ci pomogę.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 19:54, 09 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Twój modrzew może przytopiony? Może się podniósł poziom wód gruntowych i korzenie w wodzie stoją?
W tym roku ciężko...
To biało-zielone to rzeczywiście Hosta chyba undulata "Mediovariegata", ale jesteś spostrzegawczy. Ona była tam w ziemi zanim posadziłam resztę, wiosną o niej zapomniałam a potem ona wylazła i się przebiła przez wszystko.

Pięknie przebarwiają się białe hortensje poniżej nowość H. macrophylla "Endless Summer", która kwitnie na tegorocznych pędach około 6 miesięcy. Moja jest biała (etykieta potwierdza nazwę), lecz w internecie znalazłam niebieskie i różowe pod tą nazwą.



Hydrangea paniculata "Limelight"




Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 12:44, 08 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Fajnie, ja ostatnio walczę z chorobami grzybowymi bukszpanów, trochę mi się posypały po tych długotrwałych deszczach, ale poprzycinałam, powymieniałam, dzisiaj zakupiłam 4 kulki cisowe. Wsadzę do donic, może lepiej przetrwają niż bukszpany.
Moje niektóre bukszpany trochę wyłysiały i wyglądają tak:


Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 22:06, 06 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Ale dlaczego? Przecież Twój ogród śliczny, mamy dużo wspólnego. Chętnie będę Cię gościć
Ogrody Gwiazd w TVN Warszawa "Rytm Miasta" 20:31, 05 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Późne lato w pełni, ale ogrodowe tematy są ciągle na czasie.
Jak do każdego odcinka, tak też i teraz przygotowałam rośliny, które postanowiłam zabrać do studia



5 września "Rytm miasta" gościł aktorkę Olgę Bończyk, która na swoim 16- to metrowym tarasie postanowiła uprawiać rośliny użyteczne, czyli zioła.






Pani Olga dawniej dekorowała swój taras lobeliami, pelargoniami, które trzeba było skubać i przycinać, aż pewnego roku postanowiła przekształcić to miejsce w ogród ziołowy, gdyż używa sporo ziół w swojej kuchni. Taras po prostu aż kipi od zapachów i kolorów.
Wszak wśród ziól nie brakuje kolorowych liści np. żółte oregano, bordowa bazylia.



Ogródkowi ziołowemu towarzyszy lawenda, którą Pani Olga uwielbia. Ma jednak problem z przetrzymaniem tych roślin przez zimę. Opowiedziałam, w jaki sposób zimuję rośliny wieloletnie.
Otóż należy je zgrupować, ustawić w zacisznym miejscu na styropianie, owinąć folią pęcherzykową, wolne miejsca między donicami trzeba uszczelnić np. korą, aby uchronić bryłę korzeniową przed mrozem. Tak przygotowane rośliny mają dużą szansę na przetrwanie do następnego sezonu. Wiosną trzeba przyciąć nisko lub odmłodzić, dzieląc karpy i sadząc młode odrosty, ewentualnie przesadzić do większych doniczek.
Do zestawień z ziołami zaproponowałam także inne rośliny np. trzmieliny o kolorowych liściach, Ilex crenata "Golden Gem".
Zioła jednoroczne (bazylia, majeranek) należy przed mrozami przenieść na okno kuchenne.









Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 16:44, 04 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Cześć Przemku, miło Cię powitać w moim ogrodzie i w Twoim ulubionym zakątku. Zapraszam do zaglądania i pokaż swój ogródek koniecznie.
Będziemy podziwiać i doradzać.
Pozdrawiam serdecznie
Rośliny do cienia, cieniste rabaty 22:33, 02 wrz 2010


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Możesz rzeczywiście połączyć np. żółtą żurawkę z miodunką, jeśli ją lubisz, albo dać dwie odmiany żurawki o kontrastujących barwach.



Jodły są trochę problematyczne, często mają przędziorki (pryskanie Talstarem). U Ciebie może nastąpiło uszkodzenie mechaniczne? teraz to i tak nieważne, bo wierzchołka nie ma. Czasem jakiś boczny pęd przejmuje funkcję wierzchołka, więc nie martw się, może jej wygląd się poprawi.
Ja nie mam hortensji pnącej, ale hortensje uwielbiam, więc też może posadzę gdzieś na drzewo, albo mur. Wiem, że już na starcie warto stworzyć jej dobre warunki, duży dół i dobre podłoże, a odwdzięczą się. Jak pożałuje się - będą wolno i słabo rosły.
Pod brzózkami pięknie wyglądają trawy np. miskanty chińskie (zobacz art. Czas na wrzosowisko), cebulowe jako wiosenny dodatek będą kolorowe i dekoracyjne.

Jeśli chodzi o cisy, to jeśli chcesz sam formować kule, dobra będzie odmiana "Elegantissima", kolor igieł żółty, rośnie jakby gniazdowo.
Moje kule powstały chyba z siewek T. baccata, ale mam też kule na pniu "Semperaurea". Staram się od razu sadzić kule, natomiast z bukszpanu sama sporo uformowałam sadząc po trzy sztuki do jednej doniczki i docinając wstępnie.
Znalazłam Ci jeszcze w swoich realizacjach fajny zestaw do cienia



cis "Summergold", irga "Major", żurawka, hosta "Sum and Substance"

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies