No i przyszła pora na prezentację frontu tego ogrodu.
Dziś czyściliśmy cisy z połamanych gałązek i zaschniętych, ale nie dało się zrobić wszystkiego. Dokończymy w środę.
Odbyło się drugie koszenie od momentu położenia trawnika
Nie można być odludkiem,trzeba dzielić się tym co się widziało, słyszało,co było piękne, a co nas zbulwersowało......
To że lubię las,nie znaczy że jestem ,,leśnym ludziem"
długo myślałam nad kolorem, ponieważ pergola ( kupiona niestety na allego bez oglądania ) przybyla do mnie w stanie koszmarnym, byla porozsychana, popękana, pomyślalam że postarzę ją do końca . Zdjęcia moze nie oddają jej uroku ale naprawde jej to pasuje. I jakoś znika w przestrzeni
Tu może zdjęcie jej w calości ( wiązy już wkopane w ziemię w tym samym miejscu
Napisałem tak bo świat jest mały a na balonie jest napisana reklama więc czasem ? Ogrodowisko się rozrosło - widzimy na mapie. Przy okazji Justynko wstawię moją ketmię białą i zobacz jest niewielka a już 2 razy kwitła.
Nasza ulica jest sielsko anielska . Kawka z rana u Danusi , czysta przyjemność .Podzielimy się wrażeniami , opowieściami z minionego dnia . Jutro na 9.00 też biegnę na kawę . Pewnie w piżamie ...
Przed płotem u Kasi .