Zabrałam się dzisiaj za swoje żurawki i poucinałam listki z najmłodszym członkiem rodziny ...... a najstarszy dostał lepszą robotę ...... no i się zaczęło
Bogna tak sobie zaznaczałam linie .... mierząc wcześniej odległości od siatki ...
Północną stronę ogrodu zaczęłam tworzyć dwa lata temu . Jest to jeszcze w bardzo , bardzo wczesnej fazie no i końca nie widać . Cóż poradzić są pewne ograniczenia .
Cukrowe czaszki są w różnych odcieniach - białe,beżowe, czarne -w zależności od koloru skóry.
Domowe ołtarzyki gromadzą różne ulubione przedmioty,owoce,jedzonko -dla tych, których już nie ma.
Niestety wydałam trochę na nieplanowane zakupy ogrodnicze. Przy tak pochmurnym i szarym dniu musiałam sprawić trochę przyjemności. Ale przecież to są bukszpany (z "Biedronki"
W rzeczywistości jest jak dla mnie ładniejsza, pomalowana jest lakierem więc ma ładny połysk
Wcześniejszą wywaliliśmy, bo nie mogłem pozwolić, aby stało takie straszydło w ogrodzie
No właśnie, akurat ta lawenda podoba mi się najbardziej, jest przepiękna. szkoda że wymarza
u nas... no cóż, wszystko co ładne nie może być wieczne Czy dobrym sposobem byłaby
hodowla lawendy w donicy i wnoszenie jej na zimę do garażu? Ktoś to testował?