Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

W ogródku Niage 00:16, 16 sty 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry







W ogródku Niage 00:08, 16 sty 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry







W ogródku Niage 23:57, 15 sty 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry






sosny czekają na skrócenie nowych pędów

W ogródku Niage 23:47, 15 sty 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
Przedstawię teraz, jak zakładaliśmy rabatkę żwirowo-korową. Było to w kwietniu ubiegłego roku.
W miejscu, gdzie rosły gęsto posadzone świerczki (wykopane wczesną wiosną i zabrała je do swojego ogrodu córka), powstał pusty placyk, zrobiliśmy coś w rodzaju ogródka japońskiego. Nie ma w nim niestety wody z uwagi na bezpieczeństwo moich małych wnuków. Wyszła taka rabatka żwirowo - korowa. Praca zajęła nam prawie cały dzień. Najpierw wkopaliśmy obrzeże plastykowe, ciemnozielone, na tyle głęboko, aby nie było go widać i by było na poziomie ziemi. Potem trzeba było wybrać jej nadmiar, a było tego wcale nie tak mało. Całość wyłożyliśmy czarną agrowłókniną. Jest to jedyne miejsce w ogrodzie, gdzie ją zastosowałam. Sadzenie roślin zajęło sporo czasu. Potem ułożenie dużych kamieni, wysypanie na jednej części drobnych kamyczków, a na drugiej kory. No i rabatka była gotowa. Szkoda, że wcześniej nie znałam innego obrzeża, które pokazała na forum Danusia. Z pewnością byłoby estetyczniejsze i trwalsze. Pewnie kiedyś to zmienię. Ziemia osiadła i trzeba wiosną dosypać trochę żwirku, no i korę oczywiście też. Jesienią przy rabacie posadziłam liliowce. Wokół tej rabaty rosną świerki, sosny, kalina koralowa, wiśnia piłkowana i trochę bylin. A i jeszcze malutkie bukszpany, które będą formowane w kule.
Zestaw roślin na rabatkę









Zakątek Olgi 23:40, 15 sty 2011


Dołączył: 30 paź 2010
Posty: 600
Do góry


Str.północna i najbardziej fotogeniczna istota w naszej rodzinie czyli Mrusia.Na pierwszym planie klon pod którym nieświadoma jego żarłoczności posadziłam hortensję pnącą.Nawet jej tam było nie najgorzej ku mojemu zdziwieniu tylko ją notorycznie przycinałam kosiarką.Nie dość , że bidula powoli rośnie to jeszcze ją ciągle skracałam.W końcu ją przesadziłam ale znowu jakaś skucha żle to zniosła .Wiosną mąż kupił nową rośnie .
Zakątek Olgi 23:19, 15 sty 2011


Dołączył: 30 paź 2010
Posty: 600
Do góry
Ja nie mam się czym chwalić .Oglądam Wasze koleje ogrody i gdzie mi tam do Was, ale wiem, że nasze forum składa się tylko z ludzi życzliwych,więc wiem również ,że nie będziecie się śmiać tylko pomożecie.A zatem gródek skończy w tym roku 4 lata i powstał w starym poniemieckim sadzie czy parku i znajduje się w fazie nieustającej reorganizacji.



strona północna w trakcie budowy z akacją pod moimi oknami.






I strona południowa.
Wprowadziliśmy się tam w grudniu i początek prac ogrodowych przypadł na wiosnę 2007r.Zaczęłam od założenia trawnika,żeby się nie kurzyło .Oczywiście skopałam ziemię, nie wspomnę co wykopałam i posiałam trawę .A następnie przeczytałam jak dobrze założyć trawnik.Pierwsza porażka.Moja sąsiadka mówiła "daj spokój trawa to chwast sama urośnie"moja nie chciała.No nie powiem coś tam wzeszło kępkami pomiędzy nimi dorodny mech i tak już zostało.W ubiegłym roku definitywnie i jak pisała Justyna "własnonożnie"usunęłam resztki mchawnika.



Jako żywopłot posadziłam różę parkową ,ale po dwóch latach musiałam się i jej pozbyć.Nie dawałam rady z chorobami grzybowymi.
Pod świerkiem i klonem (na którym podobno powiesił się jakiś nieszczęśliwie zakochany)posadziłam winobluszcz.Tu z córką właśnie go podlewam.




Taki efekt osiągnęłam po str.południowej.Roślinki prawie wszystkie dostałam od koleżanki,część z nich wsadzałam nie wiedząc co z nich wyrośnie.Generalnie stworzyłam tzw.trawnik z falbanką i ten efekt mnie nie zadowolił.
Ogródek Hanusi po zimie 23:19, 15 sty 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry


Uploaded with ImageShack.us


Na dzień dzisiejszy -dość wiosennych kwiatków
Ogródek Hanusi po zimie 23:15, 15 sty 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Dziękuję wszystkim za miłe przyjęcie mojego opowiadania.Wstawiłam link na początku,bo nie umiałam sobie poradzić z fotkami,ale już się podszkoliłam i spróbuję co nieco pokazać.


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us
Ogródek Hanusi po zimie 23:03, 15 sty 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
gardenarium napisał(a)


Śliczna sasanka.

Haniu, pięknie opisujesz swoje ogrodowe historie, prosimy o więcej.
Ja dzisiaj planowałam przegląd ogrodu, ale lało cały dzień.
Agnieszkowy ogródek 22:45, 15 sty 2011


Dołączył: 01 sty 2011
Posty: 934
Do góry
Gosiu, to sosna żółta. Teraz nieco większa. Miałam ją stamtąd usunąć, chociaż bardzo lubię sosny.... Ta jednak nie jest zbyt ładnie ukształtowana.



Niezbyt reprezentacyjnie to teraz wygląda na zdjęciu, ale mam nadzieję, że wiosną uda mi się to zmienić. Pod tą hałdą śniegu kryje się szpaler kosaćców. A te podpory drewniane, to do jarzębiny. Ale pewnie i tak już składasz sobie te zdjęcia w całość...



To starsze zdjęcie: nie ma już w tym miejscu tej małej jodły jednobarwnej (ukochane drzewko mojego męża). Teraz jest tu jarzębina. Nie ma też głogu w oddali, przy ścieżce do kółka. Ale są te kosaćce

Agnieszkowy ogródek 21:50, 15 sty 2011


Dołączył: 01 sty 2011
Posty: 934
Do góry
Możemy jeszcze wykorzystać marcinki:
białe (koło 40 cm wys)


i ciemno-fioletowe (koło 80 cm wys). Niestety nie mogę znaleźć zdjęcia...

I żółty pełnik, ale on to taki krótkotrwały, sądzę, że lepiej go gdzieś schować....
Agnieszkowy ogródek 21:40, 15 sty 2011


Dołączył: 01 sty 2011
Posty: 934
Do góry
Wracając Gosiu do Twojego szkicu...

Sądzisz, że mogłabym gdzieś w tej rabacie umieścić któreś z poniższych kwiatów? One są już w tej chwili na tej rabacie, ale nie bardzo czuję, czy będą tam pasowały.... Nie chciałabym zepsuć efektu.... To ma być wizytówka domu, jak to ujęła Danusia, więc powinno być elegancko

Poza jeżówkami (różowa i biała) są tam jeszcze:

lilie (nie pamiętam nazw)


taki miszmasz właśnie przy latarence na tej rabacie:



Na ostatnim zdjęciu widać taką bordową koniczynę. Mam z nią bardzo duży kłopot na tej rabacie. Zna ktoś jakiś dobry sposób na pozbycie się jej?Niby całkiem fajnie wygląda jak kwitnie (drobne żółte kwiatki), ale nie lubię jej. Ktoś powiedział, żeby jej nie wyrywać, bo fajnie zadarnia. No i przez jeden sezon nie wyrywałam. Teraz nie daję jej rady ((
Ogródek Hanusi po zimie 20:43, 15 sty 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry


Śliczna sasanka.

Haniu, pięknie opisujesz swoje ogrodowe historie, prosimy o więcej.
Ja dzisiaj planowałam przegląd ogrodu, ale lało cały dzień.
Trochę wiosny jesienią 20:38, 15 sty 2011


Dołączył: 22 wrz 2010
Posty: 22
Do góry


Kwiaty mogą mieć inny kolor, mniej lub bardziej intensywny róż, ale liście rzeczywiście różnią się.
Zielono mi! 19:16, 15 sty 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
Grażynko, Twój mega skalniak już gdzieś widziałam przed paru laty (chyba w jednym z miesięczników budowlanych ). A teraz mam przyjemność zobaczyć dokładnie jak powstawał, jak również resztę Twojego dużego ogrodu. Bardzo fajnie Będę zaglądać
Nasz przydomowy ogródek 19:10, 15 sty 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
Zbyszku, masz bardzo ładny, taki dojrzały ogród. Kiedy mój taki będzie? Skalniak jest super. Okazy np. ketmii i róż bardzo mi przypadły do gustu. A ogrodnik odpoczywa, jak widać na fotce, samo wszystko rośnie
Topiary z bukszpanu i cisa 19:01, 15 sty 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
ja formuje u siebie kule i stożki z thuji. dodam ze to nie formy szczepione na pniu tylko specjalnie prowadzone

a i jeszcze dodatek w postaci mojej ukochanej zary




Uploaded with ImageShack.us


a to już grzybek z modrzewia europejskiego




Uploaded with ImageShack.us
Ogród z nasion, wysiew, siew nasion 18:07, 15 sty 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
ja też ma lawendę z własnego siewu.choć nie zawsze się wszystko udaje to jednak to fajna zabawa.ja co roku sieje rącznika kasztanowca w zimie a aksamitki do gruntu ,ale np .ostnice i trytomę też sama wysiewałam. z ta ostatnia męczyłam się dwa lata w doniczce w międzyczasie w czasie wichury wylądowała na bruku ale i tak przetrwała. z kolei naparstnice wysiałam torebkę i wzeszło 8 szt. z tego jednak w drugim roku było ich milion

moje siewki











Ogródek Hanusi po zimie 17:26, 15 sty 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry



Zima jeszcze ma się jeszcze całkiem dobrze, ale mnie już się chce zobaczyć co słychać w moim ogrodzie. Od domu do ogrodu 10 km autobusem MZK,i trochę ......około kilometra spaceru. Ale dla chcącego nic trudnego. Biorę psa i jedziemy. Dojazd bez kłopotów, bez tłoku-komfort! Ale dalej..... 100m ścieżką rowerową, nieźle! A potem niby utwardzona, szutrowa droga, ale ile na niej dołów, kolein, błota.
Nic to! Brniemy. Mijają nas samochody ciężarowe dowożące materiały budowlane do pobliskich domków jednorodzinnych. Ale to tylko 300 m i już brama ogrodu pracowniczego, gdzie i ja mam swoją rezydencję. Dojście do mojej działeczki zajmuje mi następne 15 minut.
Dziś niewiele tu zobaczę jeszcze. Ale od czego wyobraźnia?

Przede wszystkim sprawdzam jakie są szkody i czy były jakieś odwiedziny. A jakże! Na trawniku 4 kopce kreta, do natychmiastowego usunięcia --ziemi i pozostałości. Cebulki tulipanów powyrywane, liście obgryzione, korzenie są. To działalność saren. Nawet ślady w postaci bobków zostawione. Krany i altanka w całości, znaczy się: dwunożnych gości nie było.

To cieszy, bo dla ogrodnika najgorsze są bezmyślne włamania, chociażby po kawałek kabla od grzałki. Szklarenka prawie cała- tylko jedna szyba wybita przez spadającą gałąź. Dobra nasza, szybę mam zapasową.
Teraz altanka: otwieram i słyszę chrobot i jakieś tupanie na stryszku. Oho! Są jednak lokatorzy! Zajmiemy się nimi później. Dach nie przeciekł, ani się nie załamał, dobra jest! Włączam wodę na kawę ! Sprawdzam co będzie potrzebne do natychmiastowego przywiezienia z domu. Jesienią-większą część potrzebnych mi w ogrodzie przedmiotów wywożę do domu. Robię kawę i ....w dalszy obchód .

Sprawdzam stan roślin. Pierwsze kwiatki nieśmiało wyłażą z ziemi. Przede wszystkim ranniki, przebiśniegi, sasanki, ciemiernik. Tulipany już zaznaczone na rabatkach. Towarzyszą im pierwiosnki, to niezawodne kwiatki wiosny. Krzewy różaneczników i azalii nie zmarzły pod śniegiem, nawet mają dorodne pąki-będą kwiaty. Borówka amerykańska i winorośl jeszcze śpi - -na nie przyjdzie czas w kwietniu. Grządki pod warzywnik, skopane na jesieni, muszą jeszcze obeschnąć, ale w szklarni już muszę przygotować pole pod sałatę, rzodkiewkę i szczypiorek z dymki. Zabrałam ze sobą nasiona i cebulkę
Szybko grabki w dłoń....... sieję, sadzę, podlewam i przykrywam jeszcze włókniną. Nocami mogą nastąpić przymrozki. Planuję w myślach,co będę robić następnym razemrzycinanie winorośli, przerzedzenie borówki, porządek po zimie. To najpilniejsze sprawy.
Szczekanie psa kazało mi przyjrzeć się, co ciekawego dzieje się za altanką, gdzie mam wannę na deszczówkę. Pies wyraźnie zainteresowany tym co pod wanną. Zaglądam. Patrzą na mnie czarne oczy i brązowy pyszczek. Przód z białym kołnierzem ,futerko jasny brąz kuna domowa. To ona zimuje u mnie na stryszku. Psa odwołuję i widzę brązową smugę śmigającą spod wanny. Niech sobie żyje!

Czas się zbierać do domu. Zamykamy domek i ogród. Tym razem wrócimy tu nie za 4 miesiące a za tydzień!


Kochani tak wyglądało zeszłej wiosny. A jak będzie w tym roku? Zobaczymy.......już niedługo! Do zobaczenia w ogrodach!
Ogród u stóp klasztoru 17:10, 15 sty 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
wczoraj upociłam się przy rozrzucaniu zalegającego śniegu,wszak to już konkretny ciężar na roślinach .niestety zaliczyłam już pierwsze zimowe straty.klonik shirasawa stracił ładną gałązkę świerk gniazdowy od zwałami śniegu rozdziawił się jak prawdziwe gniazdo i tez stracił parę gałązek ale ten ma ich aż za dużo.za to połamały się całkowicie małe egzemplarze berberysów erecta-kolumnowych.ta zima była sprawdzianem dla gatunków które maja zostać na skarpie .obstawiałyśmy z Danusią że zostaną żółte berberysy .ale te są połamane w sztos.za to skąpe tawułki japońskie -z złocistymi listeczkami pięknie przetrwały pod śniegiem i te zostaną jako żółty akcent.



Uploaded with ImageShack.us
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies