Krzysztofy niebawem
Taki Bodziszek mi zakwita nie znam co on za jeden.
A tu Bodziszek Orkney Cherry dostałam sadzonkę od Asi z Ogród w remoncie .
Malutka sadzonka a będą kwiaty
Bratki miniaturki samosiejki
Ćwiczę się w kontrolowaniu tego buszu. Puszczenie go samopas jest bardzo ryzykowne. Żeby to, co jest atrakcyjne później miało szansę urosnąć i zakwitnąć, trzeba systematycznie wycinać to, co już odegrało swoją rolę. Dzisiaj ścinałam brunnery i redukowałam miodunkę. Na czubkach paluszków, żeby nie zdeptać.
Bezodmianowe kukliki towarzyszyły mi od zawsze. Pokochałam je za subtelność w budowie kwiatu. Na te odmianowe skusiłam się rok temu. Obecne ceny bylin powstrzymują mnie przed ich masowymi zakupami. Dużych grup z nich raczej tworzyć nie będę, ale jako akcenciki z pewnością pozostaną.
Mody ogrodowe są bliskie tym odzieżowym. Koło się kreci, interes sprzedażowy kwitnie.
Kiedy pojawiłam się aktywnie na forum, to akurat była moda na wypieszczone ogrody wzorowane na realizacjach Danusi sprzed 8-10 lat. Te moje irysy syberyjskie, kukliki, kocimiętki, rudbekie, astry wyglądały przy nich jak ubogi krewny.
Mnie bardzo cieszy powrót mody na nieco "bałaganiarskie" ogrody, z dużą ilością bylin, bo nie ma się podczas ich oglądania wrażenia, ze wszystkie są spod jednej sztancy.
A rdest spodobał mi się bardzo w ogrodzie Ewy-Pszczółki. Ona ze względu na wielkość działki mogła z nim zaszaleć. Wykorzystała jego możliwości do maksimum. U mnie raptem trzy kępki.
A szczypiorek był na CHFS? też wart uwagi. W przeciwieństwie do czosnków główkowatych nie mnoży się jak króliki.
Przekwitające chabry też ładne
Niezawodna azalia Maruschka nadal kwitnie
Winniczek-wędrowniczek
Śliwek węgierek w tym roku nie będzie, bo tak wyglądają
Zupełnie nie wiem jak to jest z irysami syberyjskimi, dopiero zaczyna z nimi przygodę. Ja moje podsypałam obornikiem granulowanym. Mszyc u mnie nie widziałam.