Moniko, bardzo dziękuję ❤️
I ja również życzę w Nowym Roku
Soniu, dzięki, że zaglądasz i za życzenia ❤️
Tobie też życzę radości z ogrodowania
Haniu, już zaczęłam się niepokoić o Ciebie.
Dziękuję ze zajrzałaś i za życzenia ❤️
Tak, święta przebiegły w spokoju, nie licząc mojego zdrowia.
Ja Tobie życzę przede wszystkim zdrowia i sił do obradowania.
Wszystkim zaglądającym życzę w Nowym Roku dużo zdrowia, radości z życia i żeby świat nie zwariował.
Stary rok pożegnałam chora i nowy przywitałam z chorobą. Zatoki nadal nie odpuszczają. Korzystam więc z okazji i pracuję z domu, ale w środę muszę niestety już wracać do biura.
Koniec roku to jeden z najcięższych okresów w pracy.
U mnie wielkich śniezyc nie było. Jest jakieś 10 cm śniegu. W niektórych miejscach nie ma prawie śniegu,. szczególnie pod większymi krzewami.
Mam nadzieje, że rośliny przetrwają nadchodzący mróz.
Boję się trochę o mojego cersisa. Takie maleństwo i akurat jak go kupiłam przyszła taka mroźna zima. Troszeczkę go opatuliłam, ale może za mało?
Na koniec pokaże moje świąteczne rękodzieło, bo do tej pory nie miałam nawet ochoty
Fajny, poza kosem, którego zawsze wypatruję, dzięcioł teraz jest moim ulubieńcem Dziś w kokosie, na orzechach
Słabe te zdjęcia, bo przez okno. Wczoraj schowałam się w jedną choinkę, słaba była ta moja skrytka, bo żaden wróbel do karmika nie zajrzał, a stałam nieruchomo, dłonie mi zmarzły i poddałam się, tyle tego było
Mam jeszcze ptaszki, do towarzystwa dołaczyły trznadle, pewnie z okolicznych pol. Wycieli sporo drzew od naszej strony polnocnej i stamtad przylatuja ptaki polne. Nie narzekam na ilosc ale drzew szkoda. Byly tam siedliska dzieciolow zielonych.