Wysłałam korespondencję do znajomego radcy prawnego z prośbą o odpowiedz na ich pismo + reprezentowanie mnie jako strony + odbieranie korespondencji w moim imieniu. I zasugerowanie ze jeśli chcą się spotkać w sądzie to zapraszam.
Generalnie - zamiast rozwiązać problem za 5 zł to będą się bawić w wypisywanie i tak jeszcze przez 5 lat, nie mogę się doczekać
"Szanowna Pani,
w odpowiedzi na Pani wiadomość wskazuję, że odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne nieruchomości obejmuje każdą niezgodność rzeczy sprzedanej z umową, a nie tylko wybrane kategorie usterek ani nie jest ograniczona wyłącznie do wad o określonym rozmiarze czy charakterze „eksploatacyjnym”. Zgodnie z art. 556 § 1 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia). Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową, w szczególności gdy nie ma ona właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel wynikający z umowy lub przeznaczenia, bądź gdy nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego (art. 556¹ § 1 k.c.).
Wbrew Pani stanowisku przepisy Kodeksu cywilnego nie przewidują wyłączenia odpowiedzialności z tytułu rękojmi w odniesieniu do tzw. „drobnych usterek eksploatacyjnych”, „poluzowań”, „rozszczelnień” czy konieczności regulacji – o ile konkretne uchybienie stanowi wadę fizyczną w rozumieniu art. 556¹ §1k.c.
Domniemanie, że rękojmia nie obejmuje takich usterek, nie wynika z przepisów prawa, lecz stanowi wyłącznie Pani ocenę, która nie modyfikuje ustawowego reżimu odpowiedzialności i nie ma znaczenia dla faktu wystąpienia wady.
Stwierdzona nieszczelność na wylocie rury odpowietrzenia kanalizacji, prowadząca do zawilgocenia i zacieków, ma charakter wady fizycznej instalacji, która w prawidłowo wykonanym budynku nie powinna występować.
Po weryfikacji stanu poddasza okazało się, że zacieki występowały już wcześniej, co przeczy tezie, że mamy do czynienia wyłącznie z nową usterką, która mogła powstać dopiero po przejęciu nieruchomości.
Protokół dotyczący stanu domu podpisany przy wydaniu dokumentował stan możliwy do zweryfikowania przy uwzględnieniu istniejącego wówczas nieporządku oraz ograniczonego dostępu do części elementów (m.in paraizolacji), które obiektywnie uniemożliwiały ujawnienie opisywanej wady na etapie oględzin.
Podpisanie protokołu (ani oświadczeń w akcie notarialnym) nie oznacza zrzeczenia się przez kupujących uprawnień z tytułu rękojmi ani nie stanowi dowodu, że wady w rzeczywistości nie istniały – w szczególności w zakresie elementów, których nie dało się skontrolować wzrokowo bez ingerencji w konstrukcję.
Sugestia, że do rozszczelnienia rury mogło dojść na skutek montażu instalacji Starlink, nie znajduje potwierdzenia w ujawnionym stanie faktycznym.
Po pierwsze, charakter i rozkład zacieków wskazują na wcześniejsze zawilgocenia, nierównomierne i rozłożone w czasie, a nie na jednorazowe, incydentalne uszkodzenie powstałe na skutek chodzenia po dachówkach lub montażu urządzenia w bezpośrednim sąsiedztwie „grzybka” odpowietrzenia.
Po drugie, podczas montażu nie ingerowano w przebieg odpowietrzenia kanalizacji czy prowadzono przewodu w pobliżu lub przez element odpowietrzający, a sama hipoteza co do sposobu przeprowadzenia kabla („może właśnie przez ten grzybek”) ma charakter czysto spekulatywny i nie ma znaczenia dla sprawy bowiem montaż następował na dachu, a wyciek związany jest z nieszczelnością kanalizacji.
Z punktu widzenia rękojmi kluczowe jest, że nieszczelność instalacji kanalizacyjnej w obszarze strychu skutkuje zawilgoceniem warstw izolacji i konstrukcji oraz realnym ryzykiem szkód w postaci pleśni i grzyba. Długotrwałe zawilgocenie może prowadzić do uszkodzenia elementów konstrukcyjnych, degradacji ocieplenia oraz potencjalnie do powstania szkody o charakterze istotnym, mogącej w skrajnym przypadku uzasadniać roszczenia dalej idące, w tym nawet rozważanie odstąpienia od umowy (art. 560 § 1 k.c.).
W związku z powyższym przyjmujemy Pani deklarację skierowania hydraulika po 6 stycznia 2026 jako realizację obowiązku usunięcia wady, jednak oczekujemy, że naprawa zostanie dokonana:
niezwłocznie po ustalonym terminie,
w sposób zgodny z zasadami wiedzy technicznej,
w sposób trwale eliminujący ryzyko dalszego zawilgocenia i uszkodzenia konstrukcji.
Ze względu na charakter wady oraz ryzyko dla konstrukcji budynku nie wyrażamy zgody na powtórzenie obecnego, wadliwego sposobu montażu rury/elementu przejściowego, jeśli specjalista zaproponuje rozwiązanie sprowadzające się jedynie do „tymczasowego” lub powierzchownego zamocowania.
Naprawa polegająca na odtworzeniu stanu aktualnego – który doprowadził do przecieków i zawilgocenia – byłaby sprzeczna z wymogami sztuki budowlanej i mogłaby w przyszłości skutkować dalszymi, istotnymi szkodami (m.in. grzyb, uszkodzenie izolacji, naruszenie elementów konstrukcyjnych).
Mając na uwadze potrzebę prawidłowego usunięcia wady oraz uniknięcia dalszych sporów, oczekujemy, aby przy naprawie obecna była osoba posiadająca odpowiednie kompetencje techniczne (np. niezależny specjalista po naszej stronie), która będzie mogła ocenić proponowane przez hydraulika rozwiązanie oraz sposób wykonania prac.
Pozwoli to na bieżąco zweryfikować, czy zastosowane zostaną właściwe materiały i technologie, a naprawa zapewni skuteczne odprowadzenie oparów kanalizacyjnych i szczelność przegrody dachowej bez powodowania dalszych zawilgoceń.
Zależy nam na polubownym zakończeniu sprawy, zgodnym z zasadami współżycia społecznego, o których Pani wspomniała.
W związku z tym proponujemy niezwłoczne uzgodnienie konkretnego dnia i przedziału godzinowego po 6 stycznia, w którym hydraulik przez Panią wskazany stawi się w nieruchomości, z zastrzeżeniem, że:
- termin zostanie uzgodniony z odpowiednim wyprzedzeniem, tak aby po naszej stronie mogła być obecna osoba z odpowiednimi kwalifikacjami technicznymi,
- przed rozpoczęciem prac strony uzgodnią co najmniej ogólny zakres naprawy (w szczególności sposób przywrócenia szczelności odpowietrzenia kanalizacji, ułożenia paroizolacji i izolacji termicznej).
Jednocześnie pozostajemy otwarci na współpracę i liczymy, że usunięcie wady nastąpi w sposób zgodny z wymogami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi przepisami, co pozwoli uniknąć dalszego zaostrzenia sporu.
z poważaniem, "