One szukaja pożywienia a potem ida spac
Wozic nie bede
Wygladaja dobrze, nie ma co na siłę szukac problemu
Pomysle o odrobaczeniu
Moja reka capiła karmą stad takie zainteresowanie
Duzy czuje sie swobodnie chociaz jak go nakryje na spaniu to zmienia miejsce
Male fukaja
Wszystko pięknie kwitnie. Bardzo fajnie wygląda otoczenie basenu
Ja w niedzielę testowałam stały basen u znajomych budowali sami, kosztowało ich to ok. 20k, a jeszcze będą robić taras wokół.
Też nie wiem, jak my to ogarniamy Pewnie gdyby nie teść i szwagier, to byśmy zginęli W zeszłym tygodniu pomagali mojemu mężowi ustawiać nowy podajnik ślimakowy (to ta wielka rura na zdjęciu) do załadunku i rozładunku zboża z magazynu.
Czy ze szklarnią, czy bez, zbiory zawsze cieszą. A pomidory przed domem też mogą być ozdobą. Kto powiedział, że w przedogródku trzeba sadzić same kwiatki?
Ogromnie mi się podobają u Ciebie taka rozbudowana "linia brzegowa" rabat, to tworzy taki tajemniczy klimat i aż się chce pójść za kolejny cypelek.
Do tego dostałam na innych Twoich zdjęciach odpowiedź na gryzącą mnie ostatnio wątpliwość, gdzie w rabaty wplatać niższe byliny. Miałam też pomysł, żeby tworzyły pobrzeża, ale bałam się, że zostaną tam jednak zdominowane przez te wyższe z głębi rabat, albo że będą w kontraście zbyt niepozorne. A u Ciebie widzę, że to świetnie wygląda, trzeba tylko chyba - oczywiście - nasadzić tego drobiazgu duuużo i dość szeroko. Czyli na taki efekt jak u Ciebie będę długo pracować.
Uwielbiam też w Twoim ogrodzie obecność filigranowych kwiatuszków na dłuższych łodyżkach, takich jak te z drugiego zdjęcia - co to jest właściwie?
Nie cierpię tych długotrwałych upałów, też zaczęłam podlewać niektóre rośliny, taki priorytet. Ten upał kończy też pierwsze kwitnienie edenek.
Piękna, sielska letnia łąka
Wstrzymaj się i popracuj nad tym miejscem bo jeśli nawet to co wsiałaś teraz nie rośnie to nic innego też nie będzie chciało. Tam za przeproszeniem nawet chwastu niewiele, a ten przecież niewybredny bywa.
Tyle mam zgrane z łąki. Pojawiła się jedna wierzbówka wreszcie i szałwie teraz żeby tylko chciały się rozrosnąć. Niektóre rośliny już widać, że się zadomowiły jak wiesiołek czy dziurawiec, liliowce też. Inne potrzebują jeszcze czasu. Teraz tak sucho, ze obawiam się wiązówki chyba nie zakwitną bo uschną. A idzie fatalna temperatura. U nas praktycznie miesiąc nie było już deszczu za to upalnie i bardzo wietrznie. Ziemia wyschnięta głęboko. Lejemy wodę ile mamy czasu i siły. Jeszcze mam kilka miejsc do plewienia, na razie nie ma szans niczego wyrwać. I takie to nasze ogrodowanie. Teraz ratujemy od suszy, za chwilę od powodzi...