Nie znam nazwy tej rośliny, przywlokłam ją z pobocza drogi i rośnie sobie na rabatce.
Lobelię też wysiewam tak, żeby później nie pikować. Mam już na parapecie 9 małych doniczek i 1 dużą. Jutro przygotuję następne doniczki z ziemią, jeszcze kilka zmieści mi się na parapecie.
Żurawki wyjątkowo paskudne po tej zimie mimo że mroźna nie była. Może za sucho miały. Nie mam pojęcia.
Część przycięta praktycznie do zera a reszta wyczyszczona z suszu.
Posypałam mączką bazaltową, obornikiem, podlałam i uzupełniłam korę. I niech się zbierają zdechlaki . A jak nie to mam na ich miejsce hosty, które muszę przesadzić z innego miejsca.
Jeśli nie ma mnie na forum cały łikend, to znak, że była piękna pogoda.
Otóż była piękna pogoda, a pierwszy dzień wiosny okazał się prawdziwie wiosenny - i pod wieloma względami pierwszy. Pierwsza pszczoła, pierwszy cytrynek oraz pierwsze - uwaga - boćki Serce mi urosło o 2 cm w obwodzie
Ogród powoli startuje, krokusy juz przekwitają, wszystko jest w miarę ogarnięte, szklarnia wyszorowana.
Wszędzie pełno pąków, nie mogę doczekac sie wybuchu wiosny chociaż właśnie znałam sobie sprawę z tego ze w ostatnich czasach wybuch to nie najlepsze słowo a wracając do ogrodu
Rabaty wyczyszczone, trawnik wygrabiony, drzewa w 98% przycięte. Jutro po nowe budki jadę bo teraz mam za sąsiadow nie tylko szpaki ale i sójki, i sroki i kosy
No to tyle, natrzaskałam fotek porządnie ale to dlatego że niestety mało mi zostaje czasu na forum, wybaczie wiec mój brak aktywności, postaram się chociaż nie zawieść w fociach