Twoje życzenie stało się rozkazem. Dzisiejsze widoki zapierały dech w piersiach. Wybraliśmy się na wycieczkę do Łaźni Afrodyty. Sama łaźnia szału nie wzbudzała. Spodziewałam się, że jak na boginię przystało, Afrodyta pławiła się w większych luksusach.
Za to otoczenie łaźni okazało się być ogrodem botanicznym, choć bardziej przypominało nasze parki narodowe.
Serce podskoczyło mi na widok mnogości kępek cyklamenów. Widywałam je do tej pory w doniczkach lub w nasadzeniach miejskich, ale w naturze nigdy. Wzbudzały uczucia podobne do widoku krokusowej łąki.
Dziewczyny dzięki za podpowiedzi nie pomyślałam aby dać ją pomiędzy hortensje. Czy ja ją tam wcisnę? Latem jest gęsto.
Nie myslalam o werbenie pośród niskich iglaków tylko tuż przed rozplenicami, na ich tle. Poniżej jeżówki u stóp werbeny. Tylko czy faktycznie nie za wysoka tutaj, hmm. Wystająca z hortensji fajny pomysł.
O ile 2 sztuki You&Me Love wyglądają normalnie, na zdjęciu jedna z nich
Do Red Beauty mam pewne zastrzeżenia.
pąki ma czarne, wyglądają na suche, ale w środku są zielone (jeden poświęciłam).
Przycięłam kilka mniejszych pędów i środek jest biały, można dostrzec cieniutką zieloną otoczkę.
Monia
wkręciłam się w te wysiewy strasznie bardzo lubię zaglądać do tych moich roślinek
zakupiłam sobie nawet foliak ,żeby mieć ,gdzie chodować te moje warzywka ciepłolubne -
na szklarenkę mnie narazie nie stać ,a foliak też powinien dać radę
moje papryki
bakłażany
seler
pomidorki -jeszcze maluśkie ,bo dopiero co wysiewane kilka dni temu
Udało się chyba przezimować mojej lawendzie. Rozmnażałam przez sadzonki i to ich pierwsza zima w gruncie.
Myślę czy sadzić już lawendę na miejsce stałe czy lepiej się jeszcze wstrzymać?
Jeżeli chodzi o zakupy w Obi, Netto i Dino, to jakoś często trafiam na podsuszone bratkowe resztki. Zresztą sadzonki w 10cio pakach są przeważnie dużo mniejsze, od tych kupowanych na sztuki i ostatecznie trzeba ich więcej wsadzić, żeby od razu uzyskać zadowalający efekt. Chociaż jako wypełniacz przestrzeni między innymi nasadzeniami bardzo je lubię
Magda, irysy kupiłam w Auchan. O dziwo, wybór niewyschniętych kłączy w kolorach wszelakich był naprawdę duży.
Prócz niebieskości na froncie, zrobiłam jeszcze jeden malutki bukiecik w kolorach zupełnie odmiennych Ten mogę podziwiać z tarasu
Daga te regały stoją tam cały czas -na noc też -a mam w nich wszystkie sadzonki i wysiewy co lubią chłód -mam tam kapusty,groszki pachnące,cukrowe,bób ,kalafiory ,cebule ,pory ,zatrwiany,lobelie ,
codziennie tam zagladam i jak narazie wszystko powolutku rośnie -jak było tak mega zimno ,to na noc zakładałam na te szklarenki koce i dołem też okrywałam ,żeby nie podwiewało zimno
to taki trochę eksperyment -naoglądałam sie filmików na yt i insta i próbuję
Eda z każdym dniem robi się coraz bardziej wiosennie -cieszę się ,że największy bałagan pozimowy mam ogarnięty ....
teraz jeszcze ogarniam donice -pózniej kanty,wertykulacja i wiosno trwaj
Jutro już było kilka dni temu mam nadzieję ,że pogoda Ci dopisała
Aniu, piękne te Twoje anioły, oby czuwały nad nami. Na mnie też depresyjnie działa ta cała sytuacja.
Żeby w XXI wieku coś takiego..... brak słów.
Pozdrawiam.