Ogród na wzgórzu, czasem trochę pod górkę
13:17, 14 cze 2022
To kalina, taka najzwyklejsza, chyba bo kupowana w Biedronce jako Roseum jednak Roseum nie jest bo nie ma pomponów.
Miała przez to wylecieć ale zaskarbiła moją sympatię jesiennymi przebarwieniami.
Na początku ja przycinałam przez co prawie nie kwitła.
Teraz tylko golę jej nóżki, ewentualnie wycinam krzyżujące się pędy. Tak samo jak forsycję.