A no mam , udało się będe mogła pokazać wam kształt mojej działki który jest dość nietypowy, narazie wstawie zdjęcia "Dziewicze" bez nowych pomysłów na rabaty aby może ktoś mądrzejszy od mnie podrzucił jakiś fajne pomysły.
Lidzia liczę tez na Ciebie, bardzo mi miło, że tak się martwisz o ten mój ogródek, Poniżej ogólny rzut działki i front domu
Ja z kolei przycinam nad drugim oczkiem, słabe pędy wycinam i po kilku latach mam takie mini drzewko na b.krótkim pniu. Pędy ma sztywne, nie zwisające. Co roku wypuszczają pędy o długości ponad 1m
Hortensje Vanille Freise, mój ubiegłoroczny nabytek, sama nie wiem jak ciąć, bo potężny kwiat kładzie się na ziemie, szczególnie po deszczu
To chyba muai być jakiś grzyb bo zaczyna i drugi chorować od str tego chorego muszę dziś opryskać nie bedę czekać bo mi szkoda .
Na zdjęciu ten chory w środku widać zw koło niego podkopałam ziemię i obsypałam ziemią kupioną pod borówki ale dziś zauważyłam że drugi zaczyna to samo od strony lewej .
Dziś liście sa lekko zwinięte u wszystkich bo zimno . Zawilce juz przesadziłam i jeszcze dokupiłam 2 szt.
Nie mam białego. Mówię o tym, którego przycięłam na krótko. Mój ma duże zielone liście i białe kwiatostany-koszyczki.
Tu na zdjęciu 2018.
Wczoraj , w miescie widziałam też tak krótko obcięte derenie także chyba luz
Tą u Ciebie zapamiętałam chyba że 3 lata temu. Ciągle jest na mojej liście ale narazie nie kupiłam. Czekam na róże rabatowe od H. W kwietniu. Pozdrawiam.
Małgosiu, póki kicia nie absorbuje, mam czas pobyć na forum, bo to terrorystka, potrafi bawić się 3 godz non stop i tak cię będzie zaczepiac, że nic sie nie zrobi.
Sfocę dziś i pokażę, bo zanim znajdę w folderze, za dużo czasu stracę. A dziś wstałam bardzo rześka.
Wszystkim kobietom życzę cudownego święta, bez nas świat byłby okropny!
Hanuś, przy tej pogodzie, to u ciebie wyprawa, my mamy ogrody koło domu, to choc na godzinkę wyskoczymy. Ale pamietam z poprzednich sezonów, że jednak zawsze wszystko ogarniasz i jest, jak trzeba w ogrodzie. Zimno nadal, w nocy na minusie, w dzień lepiej ale bez szału. Chyba długo na to ciepło poczekamy, prognozy niezbyt optymistyczne, buź
Danusia, a te rude topiary, to cisy? Czy one tak mają na zimę, czy są już padnięte?
A może do odratowania? Kiedyś mi jeden tak zrudział po zimie ale to było na początku mojego ogrodowania i go wywaliłam. Myślałam, że usechł?