Zieleń, drewno i antracyt
18:44, 18 lut 2022
Chyba tak Haniu...
Odwiedziłam dzisiaj "moje" łąki i tu też dramatyzm w pełnej krasie. Takiej wody jeszcze tu nie wiedziałam, w tym momencie mogłabym napisać, że to "moje jeziora", w dodatku dość głębokie.
Temu miejscu woda nie zaszkodzi, przynajmniej przyroda odpocznie trochę od wszędobylskich ostatnio kładów. Wszystkie dojścia i dojazdy zostały odcięte. Żurawie i inne skrzydlate wyglądały na zadowolone. Nie zazdroszczę jednak tym, którzy nierozważnie postanowili stawiać domy w pobliżu takich miejsc.
Odwiedziłam dzisiaj "moje" łąki i tu też dramatyzm w pełnej krasie. Takiej wody jeszcze tu nie wiedziałam, w tym momencie mogłabym napisać, że to "moje jeziora", w dodatku dość głębokie.
Temu miejscu woda nie zaszkodzi, przynajmniej przyroda odpocznie trochę od wszędobylskich ostatnio kładów. Wszystkie dojścia i dojazdy zostały odcięte. Żurawie i inne skrzydlate wyglądały na zadowolone. Nie zazdroszczę jednak tym, którzy nierozważnie postanowili stawiać domy w pobliżu takich miejsc.
