Tu narazie jest ściernisko...
07:41, 16 lut 2016
Witaj Basiu 
U mnie te drzewa to raczej tak przypadkowo. Częsciowo sa to pozostałości starego sadu. Czereśnia koło tarasu to nawet trochę za blisko i niby nie pasuje ale nie ścinamy jej bo wtedy na tarasie w upały nie szłoby wysiedzieć. Pomiędzy dwiema innymi mam rozwieszone sznurki do prania. Patent stary jak świat ale najlepszy. Z przodu od wjazdu mam świerk i dwie brzozy… moje ulubione. Wsadzone masę lat temu oczywiście „narazie tutaj a potem się zobaczy” no i tak zostały. Nie ma opcji żeby je wyciąć, i nie chodzi tu nawet o formalności a o wartość sentymentalną. Jest plan żeby miedzy nich wpasować altanę. Reszta drzew widocznych na zdjęciach to nie moje tylko sąsiadów. Korzystam z tz. krajobrazu zapożyczonego
U mnie te drzewa to raczej tak przypadkowo. Częsciowo sa to pozostałości starego sadu. Czereśnia koło tarasu to nawet trochę za blisko i niby nie pasuje ale nie ścinamy jej bo wtedy na tarasie w upały nie szłoby wysiedzieć. Pomiędzy dwiema innymi mam rozwieszone sznurki do prania. Patent stary jak świat ale najlepszy. Z przodu od wjazdu mam świerk i dwie brzozy… moje ulubione. Wsadzone masę lat temu oczywiście „narazie tutaj a potem się zobaczy” no i tak zostały. Nie ma opcji żeby je wyciąć, i nie chodzi tu nawet o formalności a o wartość sentymentalną. Jest plan żeby miedzy nich wpasować altanę. Reszta drzew widocznych na zdjęciach to nie moje tylko sąsiadów. Korzystam z tz. krajobrazu zapożyczonego