Czytałem,że trochę na działce masz prac.
Ja jeszcze nic a nic nie robiłam.I jakoś mi się nie chce.
Tyle masz pięknych traw i widzę następne jeszcze kupujesz.
Fajnie.U ciebie one rosną wyjątkowo pięknie.Będzie co oglądać
Pozdrawiam Elu
Pogoda nadal obrzydliwa... No mówcie, co chcecie, ale ja mam w lutym zdecydowany spadek nastroju... Codziennie wieje, leje, ziiimno... Możecie mi mówić Smerf Maruda
W ogrodzie po kryjomu coś się dzieje. Na razie są to działania takie bardziej zakulisowe, na spektakl właściwy trzeba jeszcze poczekać...
I pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam liliowców.
Teraz żałuję, bo już nie mam dla nich miejsca, to jednak duże rośliny.
Z leczeniem złamania będzie problem, bo Mama ma zaawansowaną osteoporozę.
Staram się, mimo wszystko, być dobrej myśli
Dziękujemy za pozdrowienia, odwzajemniamy
Kilka lat temu otrzymałam od Ciebie trochę cebulek przebiśniegów. Kępka się rozbudowała i po wyjściu z domu wita pięknymi kwiatuszkami. Za każdym razem, jak ją widzę, wysyłam ciepłe myśli. Jestem wdzięczna za te kwiatki .