W czerwcu bardzo ładnie to wygląda. Brakuje jakby zadbania, wypielenia brzegów, trawa włazi w rośliny, co powoduje ten wygląd. Ja bym właczyła brzozę, a nawet wyłagodziła tę skarpę, dosadź miskanty albo inne akcenty pionowe, ale skup się na prawidłowym wykopaniu dołka, aby woda nie wypływała. Zastanów się dlaczego berberysy "nie wytrzymały".
One nie "mają wytrzymać", ale trzeba im zapewnić wodę, bo skarpa jak wiadomo jest skośna i woda odpływa. Rośliny skalne to lubią, ale inne - nie.
Wisteria to po dobrym zakorzenieniu się bardzo mocne i ekspansywne pnącze. Potrafi rozwalić nawet dach, oderwać rynny. Konstrukcja dla niej na długie lata musi byc bardzo mocna i solidnie osadzona w gruncie.
Będzie się pięła pod warunkiem że na początku ją przywiążesz i pomożesz wejść na słupy owijając wokół.
Pędy bardzo grubieją i robią się mocne, prawie jak drzewo. Trzeba ją ciąć.
Elisa ta ja tez swoje lata ma. Irenko no juz niedlugo. Pestko dzis lekki plusik i slonko swieci i ptaki spiewaja az sie wyrywa sere do ogrodu
Danus mebelki byle jakie zwykle lawki i stoly takie ja u nas na festynach sa.
W stanie zlozonym wygladaja tak:
Latwe sa do przechowywania
Kupuje glownie w necie na takich lokalnych ogloszeniach, ktore moj Emus namietnie przeglada i wyszukuje perelki (glownie rolnicze maszyny )
Na starocie nie jezdze, na flohmarki bardzo rzedko, w zeszlym roku nie bylam na ani jednym.
Danusiu doszły, pisałam u Ciebie podziękowanie już jakiś czas temu Ale miałam też problem z netem i w końcu nie wiem czy wysłało, odpowiedź dla Ani mi zjadło, a też pisałam, aż się wrócę u Ciebie czy doszło czy nie.
Bardzo dziękuję za odpowiedż. To nie dobrze. Może znajdę jej miejsce w domu a do ogrodu kupię betonową.
Bardzo dziękuję Danusiu za odwiedziny w moim ogrodzie.Jesteś dla mnie nieskończoną inspiracją, nigdy niewysychające żródło inspiracji.A ja jak papuga.
Pozdrawiam.
Ja mam kilka aniołków gipsowych w ogrodzie Od wiosny do jesieni w nim stoją bez żadnej osłony, ale na zimę chowam bo mróz by rozsadził gdyby namokły, a gips wodę pije.
Jednego zabezpieczałam lakierem inne nie, Ten lakierowany troszkę odłazi już po kilku latach , ale to fajnie nawet wygląda nabrał chrakteru jakby miał nie wiadomo ile lat, te nie lakierowane zaczynaja zielenieć czyli pokryw je stopniowo mech, są miejsca gdzie coś odrobinę się wykrusza, pięknie wygladają, ale gips do ogrodu to obstawiam da radę tak maksymalnie 6-8 lat potem pewnie się rozsypie, za to jest sporo tańszy
Danusiu, oczywiście, że inspiracją byłaś Ty. Jak zresztą cały czas mnie inspirujesz. Ja mam u Ciebie takie nigdy nie wysychające zródło inspiracji.
Takie gwiazdki, tulipanki, księżyce wydrukowałam z internetu. Aha i serduszka też.
Bardzo dziękuję za odwiedziny. Wpadaj częściej.
Pozdrawiam.
Mogę wysłać szarłaty, już troszkę porozsyłałam.
Papierologię rozpoczęłam, wyjęłam papiery, posegregowałam, Hania w Zusie zrobiła rozeznanie. Wiem już gdzie jest archiwum - ha... Ostróda Muszę tam jechać.