Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Żywopłotki cisowe. 13:38, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Haniu, widzę w wątkach tematycznych że jesteś
Fajnie, bo się martwiłam
Czas się skórczył?
Pokażesz kawałek wiosny?
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 13:37, 14 kwi 2014


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
Iza, relację czytałam na raty, bo przez łzy nic odczytac nie mogłam.
Dziewczyno, czy Ty piszesz tę ksiązkę?

A ta Ci się nie podoba?.. wystarczy zebrać w całość zapiski zielonej Izy i ogrodniczki Konstancji, dać do druku, oprawić i czekać w kolejce po autograf!
Jestem tuż za Tobą i żeby nie było że "Pani tu nie stała!"
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 13:35, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Madżen, westchnę tylko i wracam dalej powisieć na płocie...
Nasz przydomowy ogródek 13:31, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Panowie w oficerkach na glanc...
Haniu, mój dziadek nosił takie oficerki, odkąd pamiętam. Nawet bryczesy do nich miał.
alez elegancko wyglądał!

Zbyszku, to już trzy lata? Bożesz, jak ten czas leci...
Buziaki zostawiam
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 13:27, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Iza, relację czytałam na raty, bo przez łzy nic odczytac nie mogłam.
Dziewczyno, czy Ty piszesz tę ksiązkę?
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 13:22, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
agniecha973 napisał(a)

Tess, to musimy mieć jakiegoś wspólnego przodka


No, może być. Podobno jakies sześćdziesiąt lat temu bliski kuzyn mojego Taty na Dolny Śląsk się przeniósł był
Opuchlaki 13:20, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
ana_art napisał(a)
jak myślicie jeśli tydzień temu zapodałam nicienie to mogę w tym tygodniu już nawieźć florowitem? bo moje rośliny takie jakieś mizerne

Aniu, ja dla pewności florovit dałam przez liście, znaczy opryskałam.
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 13:18, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Asiu, no przykro mi, że to napisałam, ale: po pierwsze pytałas, po drugie, to Pszczółka zdiagnozowała, ja się na tym wcale nie znam
Troche poczytałam, i wychodzi, że chemia na to nie działa, ale warto niszczyć chwasty, które się pchaja do ogrodu, tworząc sprzyjające warunki dla tego paskudztwa. Np. niejakie tobołki polne. Z którymi miałam już przyjemność się zapoznac, bo zagościły jakoś tak od dwóch lat w ogródku Babci Danusi, czyli sa tuż za płotkim
Działka wkoło Lubczyka :) 13:13, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
kitek81 napisał(a)
W tych się zakochałam


Piękne są! Pamiętasz ich imię może?

Ja zapisuję w kompie, co kupuję i gdzie sadzę. Poważnie
Bo pamięć moja coraz bardziej eteryczna
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 12:54, 14 kwi 2014


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
Joasiu jeśli Tess ma rację.... To mam złą informacje..... Na te nicienie nie ma rady.... Tylko płodozmian... Nie znalzłam w necie, żadnej poroday czym to zwlaczać....
Wydaje mi się to jednka małoprawdopodobne gdyż chyba ziemniaków u siebie nie hodowałaś? Trzymajmy się wersji, źe to kulki nawozowe. Czy kupowałaś sadzonki w doniczka, czy znalazłaś te kulki w doniczkach, w ktorych sama ukorzeniałas....?

Madżen nie dobijaj dzisiaj muszę wywalić na 100% ukorzenioną roślinę przeze mnie , taką nie kupowaną....
kulki wyglądają tak:



Joaśki ogród z wyobraźni - początki 12:40, 14 kwi 2014


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Tess napisał(a)
Asiu, te kuleczki zdiagnozowała Pszczółka jako groźnie nicienie, napisała:
Często pojawiało się pytanie o żółte kuleczki na korzeniach niektórych roślin (miałam na berberysie, na turzycy ptasie łapki, znajduję czasami takie przy przesadzaniu roślin). Podpowiedzi Forumowiczów były, że jest to nawóz ze szkółki, co jednak wykluczyłam.
Zdiagnozowałam, że są to "Szczególnie groźne szkodniki - nicienie: Globodera rostochiensis (mątwik ziemniaczany) i Ditylenchus destructor (niszczyk ziemniaczak)". Zobaczcie jak wygląda
Szczególnie groźnymi szkodnikami są dwa gatunki nicieni: Globodera rostochiensis (mątwik ziemniaczany) i Ditylenchus destructor (niszczyk).




tu: https://www.ogrodowisko.pl/watek/1910-rozpoznawanie-chorob-i-szkodnikow?page=30

Tess no załamałaś mnie zupełnie ........
jak to jest to dziadostwo to co ja powinnam zrobić!!!!!!
dzisiaj muszę pomyśleć które rośliny sama ukorzeniałam i na pewno nie były kupione w doniczkach i im zrobić konkretny przegląd.
no załamałam się ...... bo jedna trawka którą wyrzuciłam miała na korzeniach takie cieniutkie niteczki jak nicienie ... tylko że tam nie było tych kulek .....
do dooopy to wszystko tyle roboty na marne
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 12:38, 14 kwi 2014


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
REnch, na zdrowie.

Tess, to musimy mieć jakiegoś wspólnego przodka
Co z tym ogródeczkiem począć 12:34, 14 kwi 2014


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
Tess napisał(a)

Nieskromnie powiem, że toż ja pierwsza daaaawno temu, podsunęłam Gospodyni tego wątku myśl, aby wszelkie przychodzące paczki z roślinami eMowi przedstawiała jako dary od innych Ogrodowiczan;D

Bociek, list miodzio!
Ewka, nie pokazuj go jednak eMowi, bo sie zachwyci Ogrodowiskiem i stąłym bywalcem będzie, a będąc stąłym czytaczem najdzie Cię - i to co wypisujesz - w każdym wątku


Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 12:30, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
agniecha973 napisał(a)

Na pewno masz zakaz wyrzucania naddatku.

Taki zakaz to ja mam w genach, i dotyczy zbyt wielu roslin

Co z tym ogródeczkiem począć 12:26, 14 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
ewa004 napisał(a)

Nowe rosliny pojawiajace sie w Waszym otoczeniu pochodza z darowizn przekazanych przez innych forumowiczow lub tez promocji.

Ale to, to już mnie na łopatki rozłożyło

Nieskromnie powiem, że toż ja pierwsza daaaawno temu, podsunęłam Gospodyni tego wątku myśl, aby wszelkie przychodzące paczki z roślinami eMowi przedstawiała jako dary od innych Ogrodowiczan;D

Bociek, list miodzio!
Ewka, nie pokazuj go jednak eMowi, bo sie zachwyci Ogrodowiskiem i stąłym bywalcem będzie, a będąc stąłym czytaczem najdzie Cię - i to co wypisujesz - w każdym wątku
W Gąszczu u Tess 15:59, 13 kwi 2014

Dołączył: 01 cze 2013
Posty: 1489
Do góry
Rzucam Tess jajami
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 11:06, 13 kwi 2014


Dołączył: 05 paź 2011
Posty: 7991
Do góry
Tess napisał(a)
Asiu, te kuleczki zdiagnozowała Pszczółka jako groźnie nicienie, napisała:
Często pojawiało się pytanie o żółte kuleczki na korzeniach niektórych roślin (miałam na berberysie, na turzycy ptasie łapki, znajduję czasami takie przy przesadzaniu roślin). Podpowiedzi Forumowiczów były, że jest to nawóz ze szkółki, co jednak wykluczyłam.
Zdiagnozowałam, że są to "Szczególnie groźne szkodniki - nicienie: Globodera rostochiensis (mątwik ziemniaczany) i Ditylenchus destructor (niszczyk ziemniaczak)". Zobaczcie jak wygląda
Szczególnie groźnymi szkodnikami są dwa gatunki nicieni: Globodera rostochiensis (mątwik ziemniaczany) i Ditylenchus destructor (niszczyk).




tu: https://www.ogrodowisko.pl/watek/1910-rozpoznawanie-chorob-i-szkodnikow?page=30


O MATKO...
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 10:00, 13 kwi 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Joasiu jeśli Tess ma rację.... To mam złą informacje..... Na te nicienie nie ma rady.... Tylko płodozmian... Nie znalzłam w necie, żadnej poroday czym to zwlaczać....
Wydaje mi się to jednka małoprawdopodobne gdyż chyba ziemniaków u siebie nie hodowałaś? Trzymajmy się wersji, źe to kulki nawozowe. Czy kupowałaś sadzonki w doniczka, czy znalazłaś te kulki w doniczkach, w ktorych sama ukorzeniałas....?
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 09:04, 13 kwi 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Asiu, te kuleczki zdiagnozowała Pszczółka jako groźnie nicienie, napisała:
Często pojawiało się pytanie o żółte kuleczki na korzeniach niektórych roślin (miałam na berberysie, na turzycy ptasie łapki, znajduję czasami takie przy przesadzaniu roślin). Podpowiedzi Forumowiczów były, że jest to nawóz ze szkółki, co jednak wykluczyłam.
Zdiagnozowałam, że są to "Szczególnie groźne szkodniki - nicienie: Globodera rostochiensis (mątwik ziemniaczany) i Ditylenchus destructor (niszczyk ziemniaczak)". Zobaczcie jak wygląda
Szczególnie groźnymi szkodnikami są dwa gatunki nicieni: Globodera rostochiensis (mątwik ziemniaczany) i Ditylenchus destructor (niszczyk).




tu: https://www.ogrodowisko.pl/watek/1910-rozpoznawanie-chorob-i-szkodnikow?page=30
W Gąszczu u Tess 20:19, 12 kwi 2014


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Tess ja dalej walczę tylko już sama nie wiem z czym , bo w doniczkach mam żółte jajka a nie krewetki,
natomiast coś zeżarło mi miskanata variegatusa od spodu no i tam też były te żółte jajka wyglądające jak kulki od nawozu.. robota głupiego otrzepuje roślinę i przesadzam do nowej ziemi i doniczki ,........ żurawki omijam z daleka bo wyglądają gorzej niż twoje citronelki
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies