Dzisiaj rano przymrozek.
Ale potem już tylko piekna pogoda. Pokusiłam się o fotę moliniom Heidebraut ale to już wyższa szkoła fotografii .
A dereń Satomi chyba nie planuje w tym roku zrzucać liści .
Nie poszaleje się po południu w ogrodzie ale na tarasie jeszcze można usiąść.
Dziękuję Sylwuś Dynie mocno ożywiły mój jesienny ogród.
Na razie uczę się różnych wzorów makramowych. Jak już opanuję równe wiązania, zacznę robić dużo większe do altany i ogrodu.
Chyba już ostatnie takie fotki z mojego ogrodu. Niebawem zaczynam dokładne porządki, łącznie z wiązaniem traw. No i sadzenie cebul mnie czeka....: 137 tulipanów, 40 hiacyntów, 124 krokusów i 60 jaskrów azjatyckich.
Edyta, też widzę, jak wszystko rośnie i to jest bardzo miłe uczucie
Dziękuję Kasiu, było dużo pracy ale mam nadzieję, że efekt wynagrodzi tą pracę.
Dziękuję Marta. Przed zimą to już niewiele, udało mi się ogarnąć skrzynie, ale bez kompostu, bo się rozłożyłam. Zostało dużo pracy dla męża, głównie przy studzienkach, drenach itp. nie wiem ile zrobimy do zimy, sezon na przeziębienie w pełni Wciąż porozkładane wszędzie narzędzia, wiadra itp., krzesła do schowania i w ogóle milion rzeczy do ogarnięcia
Rabata z wczoraj przez szybę
Tulipanowiec już łysieje.