Madzia, moja rabata to jakiś niewielki procencik tego, co u ciebie.
Pomyśl, jak za dwa, trzy lata wszystko ci bujnie. Już jest gęsto, ale wkrótce będą tego całe łany, jak u Moni
To dopiero będzie spektakl...
U mnie drobiażdżki, ale cieszą bardzo po tych ciężkościach, które były.
O brzozach wspomniałam wyżej odpisując Asi Roocika.
Jak wysadzę z wiosną będę obserwować, co pasuje. Bez pośpiechu już.
Kuszą mnie cisy kolumny...
Albo tak jak piszesz, pojedyncze maleńkie drzewko - duży krzew na środku. Byle nie zabierał światła i wody. Lekki w odbiorze jak świdośliwa
Ale mam wolnego kousa, mam magnolię Susan... Pomyślimy.
Przyzwyczaiłam się już do tego żółwiego ostatnio tempa jakie mam