Ja juz nie mysle o cebulach...zwlaszcza ze moj eM dzis powiedzial ze musimy kupic jeszcze 3 drzewa !!!!!! Aaaaa caly dzien chodze z bananem na buzi sam tak z siebie !!!! Ze konieczjie!! Ze mam cos wymyslic a najlepiej brzozy
Posadzone troszkę. .. jak Ty to robisz Kobieto, mnie po setce cebul zlamalo w pół i chodzę jak babinka.... eMus dzielnie, choc coś niecenzuralnego mruczal pod nosem, posadził mi moje brzozy tadam )) jescze sprzątanie
Dorotko bardzo mi miło , zwłaszcza, że pisze to tak doświadczony i utalentowany ogrodnik. Przejrzałam Twój ogród pobieżnie , ale jest tam tyle skarbów , że pochłonął mnie totalnie.
Wrócę do Ciebie wolną chwilą na dłużej.
Kompost robię drugi sezon i mam mały kompostownik. Starczy raptem na jedną rabatę. Opóźnia to fakt , że skoszoną trawą ściółkuję rabaty.
U nas pada na szczęście, bo boję się o poziom wody w studni.
Mój ogród w tym roku już raczej nie przejdzie żadnej metamorfozy. Pogoda jest jaka jest , po tych morzach rośliny wyglądają okropnie. Nie zdążyły się przygotować do zimy.
Witaj, pierwszy raz jestem u Ciebie, jak weszłam to już nie wyszłam aż skończyłam cały wątek. Piękne masz brzozy, dobrze, że je zostawiłaś, bo dają świetny efekt. Rabatki pięknie zaprojektowane, aż miło popatrzeć. Ile pracy wkładasz w ogród ja dobrze rozumię, bo też mam taki żółty piach, tylko, że ja od wielu lat robię kompost i on świetnie ratuje sytuację. O nawadnianiu ogrodu nawet pomarzyć nie mogę, wodę mam ze studni, a w tym roku po raz pierwszy zaczęło jej brakować.
Wątek zaznaczam , będę podglądać dalsze poczynania.
Ja obserwuje drzewa w okolicy i patrzę jak sobie radzą. Sąsiad ma modrzewie i mimo, że już spore to licho wyglądają.
Brzozy, klony już mam te odmianowe i te zwykłe.
Bardzo podoba mi się pokrój morwy. Kiedyś Gabriela Z ogrodu w nieustającej budowie pokazywała okazy uchwycone podczas angielskich wojaży. Piękne. Widziałam kiedyś w szkółce morwę, ale była jakaś pokraczna strasznie.
To dobra wiadomość, jest szansa że dożyje
My już mamy sporo ptaków na naszych wierzbach, w pobliżu są lasy. Lubię je obserwować z domu, szczególnie jak zakładają gniazda. Dlatego też jestem taka skołowana z wycinką tych drzew.
Dzięki, że czuwasz
Niestety nie wychodzę, robota czeka. W sobotę może wsadzę w końcu wykopane tydzień temu liliowce. Pod brzozami będzie pole liliowcowe i pole rozplenicowo-rozchodnikowe.
U mnie pod modrzewiami była gruba ściółka, nic tam nie rosło... może kilka paproci.
Ponieważ padało cały dzień to posadziłam tylko prezent od Mariusza i zaczęłam kombinować z gałązkami brzozy i coś tam wykombinowałam inspirując się drabinkami u Kasi i wspomnieniami z dzieciństwa Fotki dzisiaj nie zrobiłam bo jak skończyłam to już było ..........ciemno buuuu tyle dnia już ubyło Może zdążę jutro
Przydomowy i duży dostały nowe dekoracje ...........i..........potrzebuję więcej gałązek brzozy
Czy ktoś z was przesadzał grujecznika? Ostatnie dwa lata były dla mojego drzewa okropne- słońce paliło liście i te nawet nie zdążyły się przebarwić. Wcześniej rósł pięknie. Tak się składa że wywalam jednego świerka i chcę w to miejsce dać grujecznika. Wcześniej wyczytałam że ma rozbudowany system korzeniowy tuż pod powierzchnią ziemi więc od razu pomyślałam że przesadzić będzie łatwo. Wszystko już prawie przygotowane a tu wczoraj czytam że te drzewa nie znoszą przesadzania. Moje drzewko nie jest duże - ma może z 2,5-3 m bo ostatnie dwa lata stało w miejscu tak naprawdę. Za to pień jest taki jak męskie przedramię czyli już całkiem całkiem. Trochę się teraz martwię czy powinnam go ruszać.
Czy ktoś z was ma za sobą taką akcję? Jak długo drzewo dochodziło do siebie po przeprowadzce? Ciężko było? Robiliście to z bryłą ziemi czy na goły korzeń? Brzozy kilkukrotnie przesadzałam to wiem że ładnie się przenoszą bez grama ziemi Chętnie bym je zostawiła w spokoju ale naprawdę nie zdobi Wcześniej byłam w tym drzewie zakochana ale teraz widzę że taki suchy sezon jak w tym roku plus rekordowe temperatury plus brak nawiadniania... Kiepsko to wygląda.
Liczę że ktoś się podzieli ze mną swoimi spostrzeżeniami
Widzisz mi tam modrzewie bardzo do gustu przypadły też z tego względu że szybko rosną do góry a u nas wcześniej łyse pole było i mocno wiatry hulały. Może dla ciebie po prostu inne drzewa świerki kłujące? jodły, brzozy
Dęby, klony. Wybór duży warto coś posadzić
Z tą kasa to tak nie całkiem do końca jest dużo osób na forum chętnych się podzielić tym co mają........ja też się dzielę z innymi i tak się ogród zapełnia
Dzięki Filemon! Ale masz już duże drzewa... Też mam dookoła działki modrzewie, brzozy i świerki, ale jeszcze małe.. I sporo wypadło, będę uzupełniać innymi gatunkami. Piękny masz wjazd, i widzę bajorko?
Pracy mamy dużo.. I roślin mnóstwo trzeba, a co za tym idzie- kasy :-/ Dlatego wszystko małymi kroczkami, a końca nie widać..
A, i szpaler hortek świetny przy domu! Pozdrawiam!
Edytuje, bo zobaczyłam warzywnik Ło matko, jako wielki! My mamy traktorek do koszenia, ok.3 godz i tak schodzi, plus kosą między drzewkami i krzewami.