Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogródek Gosi 08:37, 15 wrz 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16279
Do góry
Margo2 napisał(a)


❤️❤️❤️
Ogród w malinówkach 08:31, 15 wrz 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5775
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Tyle się opisałam i post znikł...

Moja pierwsza propozycja jest taka: żywopłot formalny podzielony na dwie części by zgubić krzywiznę z tego co sobie wybierzesz, ale będzie wąsko prowadzone (grab, cis, a może nawet trzmielina na siatce czy bluszcz). Tam gdzie narysowałam brązowy prostokąt to miejsce na powiększenie jagodnika. Pamiętam, że masz borówki, może przyda Ci się jeszcze miejsce na jagody kamczackie, porzeczki czarne czy czerwone, agrest itd.


Czy rzeczywiście potrzebujecie tam rabat kwiatowych? Kiedyś żywopłot na brzozowej i same brzozy podrosną i zasłonią widok. Masz tyle innych rabat do opieki i jeszcze dochodzi warzywnik. Może warto sobie nie dodawać pracy?

Druga propozycja to w wąskiej części dać miskanty i jakieś byliny jakby się z nimi zmieściły (trzeba wybrać miskanty wąskie w podstawie), a w drugiej części jakieś krzewy ozdobne z tych kwitnących jak lilaki, kaliny, jaśminowiec lub takie ozdobne z pędów lub liści np. derenie białe.
Znikające posty są okropne, też mi się trafiło

Rysunek, który zrobiłaś otworzył mi inne myślenie, sam bym na to nie wpadł Jedynie martwi mnie trójkątne pole z prawej strony pierwszego żywopłotu (taka niewykorzystana przestrzeń). Pewnie niewiele to m2, ale jednak.

Pnącze na ogrodzeniu mnie kusi, ale nie wiem, czy sąsiadowi by pasowało. Różnie z tym bywa.

Dobrze, że piszesz o tych krzewach jagodowych, bo docelowe miejsce borówek raczej zmienię. Powinienem to uwzględnić na nowym rysunku Bo wizje są różne.

Co do kolejnej rabaty - myślę, że dam radę Znikną mi rośliny z rozmnażalnika, a prawie to samo będzie z tyłu. Do tego wysciółkowane i mniej podlewane. Gdyby to były krzewy, to zaledwie kilka sztuk wejdzie. Chcę wykorzystać rośliny, które mam.

Ogólnie z dwóch propozycji, ta druga jest mi bliższa Sam wspominałem o nieformowanym żywopłocie.
Ogrod nad bajorkiem 08:20, 15 wrz 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6731
Do góry
TAR napisał(a)

Tar ty masz wszystkie roślinki zapisane. Wiesz co to? Mam bardzo podobną i szukam co to może być.

TAR napisał(a)


A to bodziszek? Podasz odmianę?

Zdjęcia przepiękne, a rabaty bujne nad wyraz.
Bylinowa łąka 00:41, 15 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry
I tak poganiałyśmy po bylinowej łące, raz z górki, raz pod górkę...tam skubnęłyśmy malinkę, tu dostałyśmy bylinkę!



Buziaki Gosiu! Pięknie masz!

Bylinowa łąka 00:26, 15 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry
Bo tu już pomału Gosia wkracza z bylinami:




Bylinowa łąka 00:17, 15 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry
Tu łączka chyba bez ingerencji Gosi- oprócz koszenia!




Bylinowa łąka 00:09, 15 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry




Bylinowa łąka 23:59, 14 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry




Bylinowa łąka 23:55, 14 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry



Bylinowa łąka 23:52, 14 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry



Bylinowa łąka 23:50, 14 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry



Bylinowa łąka 23:44, 14 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry



Bylinowa łąka 23:41, 14 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry



Bylinowa łąka 23:38, 14 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry



Bylinowa łąka 23:35, 14 wrz 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry
Gosia, w końcu zebrałam się jakoś z wpisem! Po ogródkowych rozjazdach pochłonął mnie trochę mój ogród zaniedbany w sierpniu przez niesprzyjającą pracom pogodę i inne okoliczności. Korzystając z jeszcze kilku wolnych dni trzeba było nadrobić trochę domowe zaległości i dokończyć pomidorowe przetwory. Ale już posegregowałam zdjęcia i wpadam z relacją Bardzo dziękuję za zaproszenie, gościnę i organizację całego naszego wypadu ogródkowego! Spędziłyśmy z dziewczynami niesamowicie relaksujący czas pełen pięknych roślinnych widoków w poszczególnych ogrodach, a także okolicznych krajobrazów! W przemiłym Waszym towarzystwie nie da się nudzić i zawsze jest wesoło!
Twój ogród niesamowicie mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się, że masz tam takie różnice w wysokości terenu. Na zdjęciach tego nie odczułam. Rabaty kipią od przepychu roślin, które tworzą ogromne kępy, o których ja mogę sobie tylko pomarzyć na moim piaseczku, choć dowartościowywanym na bieżąco. Sporo koloru i rośliny w bardzo dobrej kondycji, jak na ostatnie susze( wtedy zazdroszczę gliny!Bo przy sadzeniu i plewieniu - już nie!). Podziwiam sposób twojego sadzenia z rozmachem na tak dużym areale i że potrafisz robić takie naturalnie wyglądające nasadzenia wśród drzew.
Twój ogród bylinowy ( bo miejscami trudno nazwać go łąką) jest w pięknej okolicy krajobrazowej, może się wydawać, że jest się w górach Fajne miejsce do wypoczynku - pod jakąkolwiek postacią!( bo ty chyba tam na leżaczku(ewent.kocyku) to nie masz czasu poleżeć?)
Tu próbowałam uchwycić spadek terenu:

Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 22:48, 14 wrz 2025


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8439
Do góry
nicol21 napisał(a)
a z tego jestem najbardziej zadowolona.


A, z zielonego dywaniku, szybko urósł, Twoja energia oczekiwania zadziałała
Ogródek Gosi 22:32, 14 wrz 2025


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3299
Do góry
Ogródek Gosi 22:31, 14 wrz 2025


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3299
Do góry
Ogródek Gosi 22:30, 14 wrz 2025


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3299
Do góry
Dziewczyny, bardzo miło czytać takie słowa. Człowiek zawsze łasy na pochwały, ale faktycznie czasem są one bardzo podnoszące na duchu.
Może czasem trzeba faktycznie spojrzeć na swój ogród bardziej przychylnym okiem?
Ale zawsze po powrocie z ogrodów innych mój mi sie wydaje taki byle jaki.


Basieksp napisał(a)
Ja myślę, że to tylko Tobie się tak wydaje, że ogród jest źle skomponowany I to chyba jest takie częste myślenie, wielu z nas, sama też tak mam, ale mimo to lubię swój ogród


Basiu, mam tak samo. Bardzo lubię swój ogród. Zrobiłam go sama. Ale chyba u mnie największym błędem pokutującym do dziś jest to, że robiłam go na raty bez planu. Kupowałam to co mi sie podoba i na co było mnie w danym momencie stać. A miałam swego czasu trudne warunki.
Dlatego kupowałam pojedyncze rosliny, bo bardzo chciałam je mieć. Najlepiej robić ogród od nowa, najgorsze są przeróbki.
Mimo to jestem zadowolona z tego co osiągnęłam. Czasem wręcz przypadkiem. Można to nazwać szczęściem lub wyczuciem, ale nie do końca planem.
W sumie jakby ogród był skończony to co ja bym robiła?
Sama pielęgnacja mnie nie bawi.
Czyli zmiany sa wpisane z życie ogrodnika.

Agatorek napisał(a)


To zdjęcie zacytowane przez Alicję pokazuje piękny ogród, któremu nic nie brakuje. Pięknie jest ❤️
I masz fajne zakątki, zapomniałaś już o ścieżce obok domu? Czy już tak zarosła, że się nie da tam iść?

I wiesz, jak masz za dużo trawnika, to zawsze można zrobić jakąś „wyspę” pośrodku z kwiatami. Zresztą pamiętam, że chyba były kiedyś jakieś plany na takie coś z elementem wodnym (tak mi się jakoś kojarzy).


Aga, ♥️
Ścieżka aż tak bardzo nie zarosła, ale ostatnio dzieliłam narecznicę, bo już niedługo nie można byłoby przejśc. To miejsce jest zawsze traktowane przeze mnie po macoszemu, bo najlepiej sobie radzi bez mojej opieki. Pieliłam tam wiosną i od tej pory nic zupełnie nie robiłam. Brakuje mi czasu. Ciągle gdzies jeżdże, coś się dzieje.
Ale może w następną sobotę to bedzie mój ostatni wyjazd i będę mogła zająć się ogrodem.
Może to mnie tak zdołowało, że nie mam czasu na podstawową pielęgnację, rabaty zarosły, powinnam powycinać suszki, wypielić. Rabaty nabrały by oddechu.
Kwietna rabata na środku odpada. Moj m. nigdy na nią się nie zgodzi. On musi mieć przestrzeń życiową
Tak marzył mi się na środku trawnika prostokątny element wodny, ale nie wiem, czy kiedykolwiek się zdecyduję go zrobić. Na razie tylko marzenia.

April napisał(a)
Gosia, bardzo ładny miałaś sierpniowy ogród. Jakie dalie piękne, nie masz ślimaków? U mnie wszystkie wpierniczyły.
Piszesz że nie masz zakątków. A ścieżka do ogrodu? A rabatki po bokach? Kwestia tylko odpowiedniego ujęcia


Jolu, po wizycie u Ciebie, wiem jak ktoś patrzy na swój ogród. Masz przepiękny, a mimo to narzekasz.
Ja nie mam przepięknego, może ładny i też narzekam. Widocznie tak mamy.
Mówiąc o zakątkach mam na myśli zakamarki. Tak jak u Ciebie można krążyć pomiędzy rabatami, nie widać wszystkiego od razu. U mnie jest wszystko jak na dłoni. No, ale tego juz nie zmienię. Chyba, że zmienię chłopa
U mnie slimaki jakoś nie robią za dużych szkód na rabatach. Dalie, hosty są w całości.


antracyt napisał(a)

Gosia, chyba zbyt surowo do siebie podchodzisz.
Jola ma rację - odpowiednie kadry wydobędą zakątki Twojego ogrodu


Zuza, nie chodzi o kadry, ale o widok rzeczywisty.
Ale jak juz dziewczynom napisałam, może to wynika jakiegoś lekkiego załamania pod koniec sezonu? Rabaty już nie wyglądają tak jak wiosną. Pogoda była w tym roku fatalna. Można powody mnożyć.
Ale już chyba jest lepiej. Uwielbiam zwiedzanie ogrodów. Naładowałam akumulatory, oby tylko czas pozwolił podziałać w ogrodzie.
Chyba najgorsze prace, czyli cięcie żywopłotu mam za sobą, więc teraz powinnam się skupić na pielęgnacji rabat.

mirkaka napisał(a)
A ja wolę takie nieoczywiste ogrody. Te bardzo dobrze zaprojektowane , ubogie w nasadzenia trochę przypominają rabaty w mieście, w przydomowym ogrodzie musi być wszystkiego po trochu Inaczej bym się zanudziła


Mireczko, lejesz miód na moje serce. Uwielbiam bujne ogrody. Ale chyba tu tez musi być jakiś umiar.
Wczoraj miałam przyjemność być na spotkaniu, na którym koleżanka pokazywała normandzkie ogrody, które w tym roku odwiedziła.
W jednym było tak dużo roślin otulających Cię ze wszystkich stron, że ja bym chyba tam źle się czuła. Mimo wszystko popieram swojego m., też muszę czuć oddech. Co nie znaczy, że ogród nie był piekny. Ale nie mogłabym w nim żyć.

Alija napisał(a)
Podzielam w pełni Mirki zdanie, he, he, bo u mnie też nudy nie ma.


Alu, nudy nie może być i na pewno u Ciebie jej nie czuć.
Jest tak jak powinno dla mnie być. Dużo nasadzeń, przepięknie skomponowanych, ale bez nadmiaru.

Jestem wykończona. Kolejny weekend w trasie.
Wczoraj po drodze do Joli wstąpiłam do Zielonych Progów. Co prawda nie byłam na prelekcji, ale wpadłam tylko na moment zrobić zakupy, których zresztą nie planowałam.
Kupiłam sobie jakiś nową odmianę szałwii ( oczywiście nie pamiętam nazwy) jeszcze jedną jeżówkę (zobaczymy, czy przetrwa) i krwawnicę Swirl (to przez Aprila, bo chciała, żebym jej kupiła, więc sobie tez wzięłam )

Od Joli, pojechałam wyżej wspomnianą prezentację zdjęć z ogrodów normandzkich, a dzisiaj w drodze powrotnej odwiedziłam Łucję.
I padam, bo spać położyłam się o 3 rano, a pobudka była o 8.
Starość nie radość. Kiedyś nawet bym tego nie odczuła.
Deszcz padał u mnie i w sobote i w niedzielę. Całe szczęście w odwiedzanych ogrodach obyło się bez deszczu, dopiero deszcz wygonił mnie od Łucji.
Licze, że w końcu zajmę sie swoim ogrodem , chociaż kolejny weekend też wyjazdowy.

Ogrod nad bajorkiem 22:01, 14 wrz 2025


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10423
Do góry
TAR napisał(a)



Faktycznie ni to lato, ni jesień. Ja mam wrażenie, że mamy złudne poczucie, że jest lato (bo ciepło), a tymczasem powinniśmy mocno zagęszczać ruchy, bo jednak sezon się kończy

TARcia, pamiętasz może jaki to zawilec??? On w realu też taki mocny w kolorze???
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies